Przejdź do głównej zawartości

OGRÓD HORTULUS W DOBRZYCY

Dobrzyca jest co roku obowiązkowym miejscem na mojej mapie. 
Podczas pobytu nad morzem wizyta w Dobrzycy jest stałym punktem programu. Doskonale można powiększyć swoje zbiory, ponieważ oprócz przepięknych ogrodów pokazowych znajduję się tam sklep.


W sklepie zachwyciły mnie różnorodne odmiany hortensji, które są bardzo wdzięcznym, ozdobnym krzewem. Nic nie mogło mnie powstrzymać przed zakupem różowej :)))


Kupiłam też ze 100 cebulek tulipanów. Uwielbiam tulipany, bo są dla mnie zapowiedzią wiosny i zadziwiają mnie intensywnością kolorów, podczas gdy reszta przyrody budzi się dopiero z zimowego snu i wygląda jeszcze dość blado. No i niebagatelna sprawa - ich kwitnienie zbiega się z moimi imieninami i urodzinami :)
Wracając do Hortulusa- raj dla ogrodników. W 1992 założono tu Ogrody Tematyczne.
Oto mała próbka.
 Ogród niebiesko - żółty:


Ogród Purpury i Ognia:


I świetny pomysł do wykorzystania latem:


Komentarze

  1. w tym roku też zamierzam odwiedzić, jak kupie cos nowego , to sie pochwalę:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Porcelana Bavaria

Porcelana Bavaria

Czytam właśnie książkę Edwarda Rudzkiego "Europejska porcelana osiemnastowieczna". Rozdział Wytwórnie w mniejszych państwach niemieckichdaje obraz tego, dlaczego w Bawarii działały tak liczne manufaktury a później wytwórnie porcelany.  " Osiemnastowieczne Niemcy składały się z dwóch mocarstw: austriackiej monarchii Habsburgów oraz Prus, kilku państw średnich rozmiarów i wielkiej ilości księstw małych. Według popularnej anegdoty niektórzy władcy musieli uważać, aby w czasie spacerów nie przekroczyć nieopatrznie granicy. Książąt tych często cechowała pycha zupełnie nieproporcjonalna do rozmiaru posiadanego terytorium. Już Fryderyk II żartował, że każdy z nich na wzór Ludwika XV chciał "mieć swoje metresy, swój Wersal i swoje wojsko". Można to uzupełnić dodając, że każdy chciał mieć także własną wytwórnie porcelany, gdyż jak to sformułował jeden z książąt - Karol Eugeniusz wirtemberski - porcelana stała się niezbędnym warunkiem blasku i wspaniałoś…

Giesche. Serwis z historią Opatówka w tle.

Ten serwis ma prawie 90 letnią historię i myli się ktoś, kto myśli, że rzeczy nie mówią.
Opowiadają historie nieprawdopodobne, nasze, ojczyste, historyczne, są świadectwami minionych czasów i ludzi. Rodzin i epok. To cud, że przetrwał, bo historia obeszła się bardzo tragicznie z moją rodziną
Ludzie nie przetrwali, rzeczy pozostały, choć też blisko im było do zagłady, ponieważ ich właściciele byli wysiedlani, uciekali przed niebezpieczeństwem, rzeczy były ostatnimi, o które się troszczyli.
Dostałam go niedawno od mojej chrzestnej. A ona miała go po mamie - Helenie.
Helena w dniu wybuchu wojny była młodą mężatką. Na świecie było już dwoje dzieci: Tereska [moja chrzestna] i synek Leszek. Mąż Heleny Zygmunt Gadzinowski był sekretarzem gminy Lisków, tej, w której proboszczem był słynny ksiądz Bliziński.

Sweter na drutach szary reglan piórkowy bezszwowy

Po kilku dekadach przerwy wracam do drutów. Nie wiem czy na długo, bo z czasem i cierpliwością zawsze na bakier. Ale tyle inspiracji w necie, że mnie "ruszyło". No i sklepów internetowych z wełnami różnej maści, w pięknym gatunku nie brakuje. Zresztą same zobaczcie, chyba następna kupię tutaj i będzie to malabrigo.
Wiec wyruszyłam w wirtualną podróż w poszukiwaniu inspiracji i podziwiałam wiecznie modne arany i cała masę innych ciekawych wzorów.
Same zobaczcie: