Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2014

Kulebiak lub drożdżówka z kapustą

Kiedy ugotuje wam się za dużo kapusty( mój przypadek) lub też tęskno wam za smakami, wspomnieniami z dzieciństwa lub też gdy spodziewacie się gości, tudzież zbliżają się Święta, to zagniatamy raz dwa drożdżowe ciasto wg. następującego przepisu:

Ciasto:
550 g mąki250 g masła200 ml mleka2 jaja1 opakowanie suchych drożdży (7g)2 łyżeczki cukru1 łyżeczka soli

Ciasto zostawiamy do wyrośnięcia na godzinkę a same udajemy się do domowego SPA posłuchać Sinatry.
Co do farszu - co kto ma:) może być podduszona kapucha z pieczarkami lub bez, dobrze odsączona i poszatkowana.
Po wyrośnięciu ciasta formujemy prostokąt, nakładamy farsz i zwijamy od strony węższego brzegu. Taki "wałek" kroimy na 3 cm kawałki (w przypadku bułeczek) lub wkładamy do foremki w całości.
Podajemy do czerwonego barszczu  w Wigilię lub Sylwestra, można zamrozić i podgrzać przed podaniem, nic nie traci na pyszności.Nie zdążyłam zrobić zdjęcia jak wygląda w środku, bo kiedy nieco wystygł, już go nie było:)
Bułeczki upiekłam …

Grudzień to miesiąc pełen mocy...

Dla uzdolnionych manualnie:) w urzekającej, złotej kolorystyce. Zrobienie takiego cacka wymaga staranności i cierpliwości. Prezentuje się ciekawie i jest fajnym pomysłem na własnoręcznie wykonany prezent.



Okruchy wspomnień

Z wiekiem przychodzi ochota na takie skarby. Owszem pochodzić po sklepach z nowoczesnym wzornictwem, nacieszyć oko, popatrzeć. Ale nie dla mnie chłodne piękno skandynawskich wnętrz. Inspiracją jest dla mnie przeszłość. W Polsce jedynym miejscem, gdzie tworzy się ręcznie robioną porcelanę jest Ćmielów. Serwis nazywa się Mariell.

W mojej kolekcji znajdują się talerzyki z paterą. Projektantem był Wincenty Popławski, projekt z 1976 r. Większość to pamiątki rodzinne, po mamie mojej mamy, ale oczywiście wzbogacam kolekcję.

Poniżej serwis do czarnej kawy "płaski" malowany wzór turecki, złocenia; projekt Bogdan Wendorf, Paryż , Ćmielów, ok. 1930

angielska porcelana... zakochałam się

Zakochałam się.... angielski fajans .... wzięłam do ręki jeden talerz i stało się. Te scenki są po prostu bajkowe.
Teraz wystarczy mieć trochę wolnych środków i stosowne wnętrze i stajemy się zbieraczami ...Na szczęście można ratalnie :) tylko na co się zdecydować...scenki z angielskiej wsi? czy może jeździeckie? wiejskie zajazdy? czy pałace? na fajans zielony, różowy czy może niebieski... ok,  będzie zielony, po prostu lubię ten kolor. No i za cel stawiam sobie zebrać małą kolekcję do Wielkiej Nocy... tak, aby w święta stół udekorowany był zieloną porcelaną. Zieleń z bielą mereżkowego obrusu i delikatnymi żółcieniami narcyzów, a między tym zieleń rzeżuchy, widzę to już...


Te fajansowe komplety bywały ogromne. Widziałam zestaw złożony z 99 części, kiedyś były na wyposażeniu hoteli czy restauracji, ale powoli... do skutku:)






W produkowaniu takiej porcelany prym wiedzie od 250 lat Wedgwood.
Ceramika Wedgwood przez stulecia gościła na stołach arystokracji, koronowanych głów i wybitnych osob…