Przejdź do głównej zawartości

Edward Hopper dla kobiet ;-)

Hopper jest malarzem fascynującym.  Mistrzem ciszy i prostoty.
Jego czyste wizje rzeczywistości porażają przenikliwością, pozostawiając wiele miejsca wyobraźni i interpretacji obserwującego.
13 obrazów Hoppera stało się inscenizacją filmu austriackiego reżysera Gustava Deutsch "Shirley-wizje rzeczywistości" w którym opowiada on 30 lat życia fikcyjnej postaci - aktorki Shirley. Każdy obraz rozpoczyna inną relację z życia bohaterki.
Trajler filmu Shirley-Visions of Reality (2013).
Film jest trudno dostępny, ale pewnie można go gdzieś upolować na DVD.
Tu szerzej o filmie i samym Hopperze:
Z Hopperem łączy mnie jedno. Zamiłowanie do zaglądania i patrzenia w okna. Lubicie to uczucie gapienia się wieczorem w rozświetlone okna, albo mimowolnego podglądania, gdy upalny wiatr rozwiewa firanki ukazując fragment jakiegoś wnętrza?
W jego obrazach motyw okna pojawia się bardzo często. Jednocześnie nie ma nic, co rozpraszałoby naszą uwagę, centralnym motywem obrazu jest zawsze człowiek.
Room in New York, 1932
Wieczorna scena w nowojorskim apartamencie, w jasno rozświetlonym oknie widzimy mężczyznę czytającego gazetę i znudzona kobietę, przebierającą palcami po klawiaturze fortepianu.
"Night Windows" (1928)
Miasto nocą jest częstym tematem prac Hoppera na koniec 1920 roku i na początku lat 30-tych. Trzy okna tworzą scenerię podświetlonego wnętrza pośród ciemnej nocy. Uczestniczymy w bardzo intymnej scenie przyglądania się kobiecie nieświadomej spojrzenia widza. Na wielu obrazach Hoppera obserwujemy przez okno samotność i izolację mieszkańców amerykańskich miast.
"Eleven A.M." (1926) 
Młoda kobieta, zgodnie z tytułem obrazu siedzi o 11.00 przed południem przy otwartym oknie. Lubi tak siedzieć, ponieważ latem w Nowym Jorku bywa bardzo gorąco ... czy też może ... no właśnie, kto lubi wymyślać swoje historie znajdzie na obrazach Hoppera wiele inspiracji :) 
Są one interpretowane na wiele sprzecznych sposobów.
Morning sun


"Morning in a City" (1944)
Bohaterowie obrazów Hoppera sami często wyglądają z okna. Zwykle są to kobiety. Samotne, zamyślone. Przedstawione sugestywnie, z dużą oszczędnością środków wyrazu, lakonicznie.
Room in Brooklyn, 1932
Na tym obrazie okno jest właściwie samodzielnym motywem. W pokoju na Brooklynie kobieta w bujanym fotelu odwrócona jest tyłem. Siedzi całkiem z boku, jakby chciała  odsłonić na cała perspektywę. 
Na obrazach Hoppera nie zaglądamy w oczy postaciom, zaglądamy w okna, które są "duszami" domów, wnikamy w ich dusze.
Ciekawym motywem obrazów Hoppera są także drzwi, a właściwie kobiety wychodzące przez nie.
Zaczynając od pewnej siebie kobiety w bieli:
"Summertime" (1943)
Poprzez półnagą blondynkę stojącą w progu domu:

High Noon (1949)
 Aż po właścicielkę domu wśród pól południowej Karoliny....
"South Carolina Morning" (1955)
Wśród wielu artystów, których fascynowała bądź inspirowała twórczość Hoppera jest Andrzej Wajda, który stwierdził, ze ceni Hoppera "za przejmujące studium samotności"
Rzadko można w Europie obejrzeć obrazy Hoppera na żywo. Ostatnia wystawa odbyła się w Paryżu w Grand Palais od 10 października 2012 do 28 lutego 2013.
Największe zbiory obrazów Hoppera posiada Whitney Museum of Art, któremu sam autor przekazał swoje prace.
E. Hopper zmarł w 1967 roku. 



 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Porcelana Bavaria

Porcelana Bavaria

Czytam właśnie książkę Edwarda Rudzkiego "Europejska porcelana osiemnastowieczna". Rozdział Wytwórnie w mniejszych państwach niemieckichdaje obraz tego, dlaczego w Bawarii działały tak liczne manufaktury a później wytwórnie porcelany.  " Osiemnastowieczne Niemcy składały się z dwóch mocarstw: austriackiej monarchii Habsburgów oraz Prus, kilku państw średnich rozmiarów i wielkiej ilości księstw małych. Według popularnej anegdoty niektórzy władcy musieli uważać, aby w czasie spacerów nie przekroczyć nieopatrznie granicy. Książąt tych często cechowała pycha zupełnie nieproporcjonalna do rozmiaru posiadanego terytorium. Już Fryderyk II żartował, że każdy z nich na wzór Ludwika XV chciał "mieć swoje metresy, swój Wersal i swoje wojsko". Można to uzupełnić dodając, że każdy chciał mieć także własną wytwórnie porcelany, gdyż jak to sformułował jeden z książąt - Karol Eugeniusz wirtemberski - porcelana stała się niezbędnym warunkiem blasku i wspaniałoś…

Giesche. Serwis z historią Opatówka w tle.

Ten serwis ma prawie 90 letnią historię i myli się ktoś, kto myśli, że rzeczy nie mówią.
Opowiadają historie nieprawdopodobne, nasze, ojczyste, historyczne, są świadectwami minionych czasów i ludzi. Rodzin i epok. To cud, że przetrwał, bo historia obeszła się bardzo tragicznie z moją rodziną
Ludzie nie przetrwali, rzeczy pozostały, choć też blisko im było do zagłady, ponieważ ich właściciele byli wysiedlani, uciekali przed niebezpieczeństwem, rzeczy były ostatnimi, o które się troszczyli.
Dostałam go niedawno od mojej chrzestnej. A ona miała go po mamie - Helenie.
Helena w dniu wybuchu wojny była młodą mężatką. Na świecie było już dwoje dzieci: Tereska [moja chrzestna] i synek Leszek. Mąż Heleny Zygmunt Gadzinowski był sekretarzem gminy Lisków, tej, w której proboszczem był słynny ksiądz Bliziński.

Sweter na drutach szary reglan piórkowy bezszwowy

Po kilku dekadach przerwy wracam do drutów. Nie wiem czy na długo, bo z czasem i cierpliwością zawsze na bakier. Ale tyle inspiracji w necie, że mnie "ruszyło". No i sklepów internetowych z wełnami różnej maści, w pięknym gatunku nie brakuje. Zresztą same zobaczcie, chyba następna kupię tutaj i będzie to malabrigo.
Wiec wyruszyłam w wirtualną podróż w poszukiwaniu inspiracji i podziwiałam wiecznie modne arany i cała masę innych ciekawych wzorów.
Same zobaczcie: