poniedziałek, 4 maja 2015

Pikasiaki, Pikasy, Picasso, New Look, Chodzież

Patera Ćmielów Picasso, pikasiak , New Look


Jeszcze stoją lub wiszą w niektórych domach, niektórzy wynieśli na strych a inni zlekceważyli i porzucili podczas przeprowadzki.
A  szkoda, bo polska sztuka użytkowa przeżywa właśnie odrodzenie i pojawia się w ofercie najlepszych domów aukcyjnych.
Prezentowany talerz przeznaczony do zawieszenia na ścianę nazwałam na własny użytek "Plaża". Dostrzegam tam piaszczystą łachę, parasol, maszt  i morze aż po horyzont.
Identyczny jak mój, w innej kolorystyce został sprzedany na aukcji Desy za przyzwoitą cenę:


 


Dzieła wzornictwa  z lat 50. i 60. - design tamtych czasów staje się obiektem pożądania pasjonatów wzornictwa i kolekcjonerów. Polski design lat sześćdziesiątych wpisuje się w ogólnoświatowy nurt określany mianem new look. Polski New Look to przede wszystkim specyficzne formy dekoracji, asymetria, szalone wzory, odważne kolory. Możliwości techniczne były skromne, więc w ceramice stosowano proste wzory i rysunki wydrapywano rylcem i uzyskiwano oryginalne efekty. Nowoczesne, abstrakcyjne wzory, którymi ozdabiano przedmioty nazywano "pikasami" (od nazwiska Picassa)
Do Polski nowe tendencje dotarły w połowie lat 60.
 
Patery z wystawy w Muzeum Historii Przemysłu w Opatówku


To fajnie, że wyroby z fabryk Ćmielowa, Wałbrzycha, Włocławka  czy Chodzieży zdobywają serca kolekcjonerów i  zwykłych użytkowników. Ukryte w piwnicach i na pawlaczach przez rodziców,  powinny jak najszybciej ujrzeć światło dzienne. 

  



Widziałam już wiele wzorów talerzy: kawiarniane scenki, pejzaże, abstrakcje.
Wszystkie mi się podobają.


Spacer
figurki eksponowane do sprzedaży w Muzeum Narodowym w Warszawie

figurki eksponowane do sprzedaży w Muzeum Narodowym w Warszawie

sowa - figurki eksponowane do sprzedaży w Muzeum Narodowym w Warszawie

czapla, ryś - figurki eksponowane do sprzedaży w Muzeum Narodowym w Warszawie
  • Wzór z roku: 1965  Projektant: Mieczysław Naruszewicz



i fajny film o historii porcelany z Ćmielowa





6 komentarzy:

  1. Ojej jak fajnie, że polska sztuka przeżywa odrodzenie byleby mocniejsze firmy nas nie wykupiły dla samego zlikwidowania konkurencji bo się zapłaczę... Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś się trzymają. Ćmielów i Chodzież są teraz w rękach grupy Wistil - mamy w mieście sklep firmowy. Często tam zaglądam, czego efektem jest, że kompletuję następny serwis - Rococo http://www.porcelana.com.pl/fason_c_rococo.php

      Usuń
  2. Bardzo miło spotkać u kogoś egzemplarze Ćmielowskich pater - są w sferze moich marzeń - ten okres wzornictwa fascynuje mnie od pewnego czasu, a i to że to polskie. Jeszcze mało znane - gdy rozmawiam ze znajomymi mało wiedzą o polskim wzornictwie tego okresu, o projektantach jeszcze mniej. Na moim blogu mam parę tekstów o przedmiotach z Ćmielowa i Pruszkowa. A blog sobie dodam do zakładek. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za dobre słowo. Cieszę się, że jest nas więcej.

      Usuń
  3. Pamiętam taką ceramikę....fajnie było sobie ją przypomnieć.
    Pozdrawiam serdecznie i wiosennie....

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękno jest rzeczą gustu więc o nim nie dyskutujmy, ale przyszła mi na myśl taka dygresja czy nie zadziwiające jest że na fali mody pikasiaki są obecnie droższe i bardziej posuzkiwane niż porcelanowe antyki z XIX a nawet XVIII wieku?...

    OdpowiedzUsuń