Przejdź do głównej zawartości

Kalisz Święto Ulicy Niecałej


Od 3 lat mamy nowa inicjatywę - ŚWIĘTO ULICY NIECAŁEJ. Miła atrakcja na kulturalnej mapie miasta i świadectwo wielokulturowości przedwojennego Kalisza. Uliczka ozdobiona jest m.in. dawną fabryka lalek, prawosławną cerkwią i Domem Parafii Ewangelicko-Augsburskiej.
Organizatorzy przywołują dawnego ducha tej kameralnej uliczki, łączącej park z centrum miasta. 


Tegoroczne święto poświęcone było fabryce lalek Szrajera na ulicy Niecałej 6. W latach największej świetności przypadającej na okres międzywojenny, fabryka należała do największych w Kaliszu.


 Lalki te sygnowane były z tyłu głowy numerkami oraz rosyjskimi literkami „Ш” (SZ – jak Szrajer) lub „Ф” (FI- jak Fingerhut). Na dzień dzisiejszy lalki te w Polsce są praktycznie niedostępne. Kalisz był stolicą guberni Cesarstwa Rosyjskiego, a lalki produkowane w fabryce Fingerhuta i Szrajera przeznaczone były wyłącznie na rosyjskie rynki zbytu.


W latach 30-tych rodzina Szrajerów stopniowo wyemigrowała do Stanów Zjednoczonych. Fabrykę przejął w czasie wojny Niemiec Theodor Reinke. Nadal produkowano zabawki i lalki. Od lalek Szrajera różniła je tylko sygnatura - litery TR w odwróconym trójkącie. 



Pod fontanną eksponowano zabytkowe królewskie pojazdy


W ulicznej kawiarence śpiewała bardzo zdolna Karolina Stankiewicz, był ciepły wieczór, trochę wina, przedwojenne piosenki, bardzo klimatycznie.
Później miał odbyć się mapping o rodzinie Szrajerów, ale ujrzeliśmy tylko kilka napisów - sentencji i nie do końca wiem czy to było zamierzeniem organizatorów.
Na końcu uliczki sprzedawano nasz słynny rodzimy lokalny produkt - andruty:)



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Porcelana Bavaria

Porcelana Bavaria

Czytam właśnie książkę Edwarda Rudzkiego "Europejska porcelana osiemnastowieczna". Rozdział Wytwórnie w mniejszych państwach niemieckichdaje obraz tego, dlaczego w Bawarii działały tak liczne manufaktury a później wytwórnie porcelany.  " Osiemnastowieczne Niemcy składały się z dwóch mocarstw: austriackiej monarchii Habsburgów oraz Prus, kilku państw średnich rozmiarów i wielkiej ilości księstw małych. Według popularnej anegdoty niektórzy władcy musieli uważać, aby w czasie spacerów nie przekroczyć nieopatrznie granicy. Książąt tych często cechowała pycha zupełnie nieproporcjonalna do rozmiaru posiadanego terytorium. Już Fryderyk II żartował, że każdy z nich na wzór Ludwika XV chciał "mieć swoje metresy, swój Wersal i swoje wojsko". Można to uzupełnić dodając, że każdy chciał mieć także własną wytwórnie porcelany, gdyż jak to sformułował jeden z książąt - Karol Eugeniusz wirtemberski - porcelana stała się niezbędnym warunkiem blasku i wspaniałoś…

Giesche. Serwis z historią Opatówka w tle.

Ten serwis ma prawie 90 letnią historię i myli się ktoś, kto myśli, że rzeczy nie mówią.
Opowiadają historie nieprawdopodobne, nasze, ojczyste, historyczne, są świadectwami minionych czasów i ludzi. Rodzin i epok. To cud, że przetrwał, bo historia obeszła się bardzo tragicznie z moją rodziną
Ludzie nie przetrwali, rzeczy pozostały, choć też blisko im było do zagłady, ponieważ ich właściciele byli wysiedlani, uciekali przed niebezpieczeństwem, rzeczy były ostatnimi, o które się troszczyli.
Dostałam go niedawno od mojej chrzestnej. A ona miała go po mamie - Helenie.
Helena w dniu wybuchu wojny była młodą mężatką. Na świecie było już dwoje dzieci: Tereska [moja chrzestna] i synek Leszek. Mąż Heleny Zygmunt Gadzinowski był sekretarzem gminy Lisków, tej, w której proboszczem był słynny ksiądz Bliziński.

Sweter na drutach szary reglan piórkowy bezszwowy

Po kilku dekadach przerwy wracam do drutów. Nie wiem czy na długo, bo z czasem i cierpliwością zawsze na bakier. Ale tyle inspiracji w necie, że mnie "ruszyło". No i sklepów internetowych z wełnami różnej maści, w pięknym gatunku nie brakuje. Zresztą same zobaczcie, chyba następna kupię tutaj i będzie to malabrigo.
Wiec wyruszyłam w wirtualną podróż w poszukiwaniu inspiracji i podziwiałam wiecznie modne arany i cała masę innych ciekawych wzorów.
Same zobaczcie: