Przejdź do głównej zawartości

Porcelana Staffordshire

Ciąg dalszy serii "Skorupy cieszą oko"

Wielbicielkami angielskiej porcelany stajemy się na rożne sposoby, często przez przypadek. Wystarczy aby oko spoczęło na jakiejś scence i już przepadłaś. Podobnie było ze mną.
Lubie ten romantyzm i pozorną prostotę życia w dawnych czasach.
Malownicza sceneria starej Anglii Staffordshire
Churchill Staffordshire

Kupuję, co mi się podoba i zestawiam na różne sposoby. Talerze głębokie przedstawiają wiejska scenkę z rzeką.
Teraz czekają na napełnienie zupą dyniową:)





Komentarze

  1. O tak!!! Takie ,,skorupy" na pewno cieszę :)))) Cudne :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam angielską porcelanę, Delfty, cebulaki, bez tych skorupek życie nie byłoby takie ładne. Bardzo ładnie można je mieszać, na stole wyglądają pięknie.
    Pozdrawiam cieplutko.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za odwiedziny i miły komentarz, pozdrawiam:)

      Usuń
  3. Witaj, ta porcelana przyciąga wzrok :) Ja ostatnio rozglądam się za niebieskościami :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. hm... nie kuś...mam jeszcze trochę miejsce w domu:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Porcelana Bavaria

Porcelana Bavaria

Czytam właśnie książkę Edwarda Rudzkiego "Europejska porcelana osiemnastowieczna". Rozdział Wytwórnie w mniejszych państwach niemieckichdaje obraz tego, dlaczego w Bawarii działały tak liczne manufaktury a później wytwórnie porcelany.  " Osiemnastowieczne Niemcy składały się z dwóch mocarstw: austriackiej monarchii Habsburgów oraz Prus, kilku państw średnich rozmiarów i wielkiej ilości księstw małych. Według popularnej anegdoty niektórzy władcy musieli uważać, aby w czasie spacerów nie przekroczyć nieopatrznie granicy. Książąt tych często cechowała pycha zupełnie nieproporcjonalna do rozmiaru posiadanego terytorium. Już Fryderyk II żartował, że każdy z nich na wzór Ludwika XV chciał "mieć swoje metresy, swój Wersal i swoje wojsko". Można to uzupełnić dodając, że każdy chciał mieć także własną wytwórnie porcelany, gdyż jak to sformułował jeden z książąt - Karol Eugeniusz wirtemberski - porcelana stała się niezbędnym warunkiem blasku i wspaniałoś…

Giesche. Serwis z historią Opatówka w tle.

Ten serwis ma prawie 90 letnią historię i myli się ktoś, kto myśli, że rzeczy nie mówią.
Opowiadają historie nieprawdopodobne, nasze, ojczyste, historyczne, są świadectwami minionych czasów i ludzi. Rodzin i epok. To cud, że przetrwał, bo historia obeszła się bardzo tragicznie z moją rodziną
Ludzie nie przetrwali, rzeczy pozostały, choć też blisko im było do zagłady, ponieważ ich właściciele byli wysiedlani, uciekali przed niebezpieczeństwem, rzeczy były ostatnimi, o które się troszczyli.
Dostałam go niedawno od mojej chrzestnej. A ona miała go po mamie - Helenie.
Helena w dniu wybuchu wojny była młodą mężatką. Na świecie było już dwoje dzieci: Tereska [moja chrzestna] i synek Leszek. Mąż Heleny Zygmunt Gadzinowski był sekretarzem gminy Lisków, tej, w której proboszczem był słynny ksiądz Bliziński.

Sweter na drutach szary reglan piórkowy bezszwowy

Po kilku dekadach przerwy wracam do drutów. Nie wiem czy na długo, bo z czasem i cierpliwością zawsze na bakier. Ale tyle inspiracji w necie, że mnie "ruszyło". No i sklepów internetowych z wełnami różnej maści, w pięknym gatunku nie brakuje. Zresztą same zobaczcie, chyba następna kupię tutaj i będzie to malabrigo.
Wiec wyruszyłam w wirtualną podróż w poszukiwaniu inspiracji i podziwiałam wiecznie modne arany i cała masę innych ciekawych wzorów.
Same zobaczcie: