Przejdź do głównej zawartości

Pochwała czytania


Z wiekiem doszłam do przekonania, że istnieją dwa typy ludzi. Ludzie dzielą się po prostu na czytających i nieczytających:) Po drodze mi z tymi pierwszymi.

W Polsce czytano już sporo w XIX wieku. Wiadomo, że w XIX wieku  nie każde małżeństwo rodziło się z miłości, więc książki dawały ucieczkę, ucieczkę od niespełnionych nadziei, od nieznośnej przyziemności.
Ale już wtedy, że przytoczę opinię E.Koweckiej, historyk sztuki: "W zabitych deskami dworach (na tyle przecież bogatych, że ich właścicieli stać było na książki i pani domu nie musiała od świtu do nocy krzątać się koło gospodarstwa) wiele kobiet czytało, czytało, czytało. Wiersze ukochanych poetów, co piękniejsze ustępy z ulubionych książek okrągłym kaligraficznym pismem (jakże bowiem wówczas starannie pisano) przepisując, do oprawnych w safian lub aksamit sztambuchów. Inne sztambuchy służyły do wpisywania się gościom i różnym znajomym a znamienitym osobom.  Dwa pokolenia przetrwał ten obyczaj książek pisanych - zauważał znawca owych czasów Stanisław Wasylewski".

A ja dzisiaj sięgam po raz kolejny po "Żywoty pań swawolnych, aby poobcować z gadulstwem Brantome'a i podejrzeć fascynujący świat renesansu.


Co dzisiaj czytacie?
Miłej lektury!

Komentarze

  1. Sparafrazowałabym Twoje słowa... ale chyba nie wypada...Kończę książkę, w poszukiwaniu której przejechałam pół kraju, Jonasa Jonassona, Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął.
    Serdecznie pozdrawiam.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. A warto było poszukiwać tego "Stulatka"? Polecasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie warto, dozuję sobie lekturę, polecam.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  3. Ostatnio kryminały. Po Miłoszewskim przyszedł czas na Bondę. Teraz ,,Okularnik"

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Porcelana Bavaria

Porcelana Bavaria

Czytam właśnie książkę Edwarda Rudzkiego "Europejska porcelana osiemnastowieczna". Rozdział Wytwórnie w mniejszych państwach niemieckichdaje obraz tego, dlaczego w Bawarii działały tak liczne manufaktury a później wytwórnie porcelany.  " Osiemnastowieczne Niemcy składały się z dwóch mocarstw: austriackiej monarchii Habsburgów oraz Prus, kilku państw średnich rozmiarów i wielkiej ilości księstw małych. Według popularnej anegdoty niektórzy władcy musieli uważać, aby w czasie spacerów nie przekroczyć nieopatrznie granicy. Książąt tych często cechowała pycha zupełnie nieproporcjonalna do rozmiaru posiadanego terytorium. Już Fryderyk II żartował, że każdy z nich na wzór Ludwika XV chciał "mieć swoje metresy, swój Wersal i swoje wojsko". Można to uzupełnić dodając, że każdy chciał mieć także własną wytwórnie porcelany, gdyż jak to sformułował jeden z książąt - Karol Eugeniusz wirtemberski - porcelana stała się niezbędnym warunkiem blasku i wspaniałoś…

Giesche. Serwis z historią Opatówka w tle.

Ten serwis ma prawie 90 letnią historię i myli się ktoś, kto myśli, że rzeczy nie mówią.
Opowiadają historie nieprawdopodobne, nasze, ojczyste, historyczne, są świadectwami minionych czasów i ludzi. Rodzin i epok. To cud, że przetrwał, bo historia obeszła się bardzo tragicznie z moją rodziną
Ludzie nie przetrwali, rzeczy pozostały, choć też blisko im było do zagłady, ponieważ ich właściciele byli wysiedlani, uciekali przed niebezpieczeństwem, rzeczy były ostatnimi, o które się troszczyli.
Dostałam go niedawno od mojej chrzestnej. A ona miała go po mamie - Helenie.
Helena w dniu wybuchu wojny była młodą mężatką. Na świecie było już dwoje dzieci: Tereska [moja chrzestna] i synek Leszek. Mąż Heleny Zygmunt Gadzinowski był sekretarzem gminy Lisków, tej, w której proboszczem był słynny ksiądz Bliziński.

Sweter na drutach szary reglan piórkowy bezszwowy

Po kilku dekadach przerwy wracam do drutów. Nie wiem czy na długo, bo z czasem i cierpliwością zawsze na bakier. Ale tyle inspiracji w necie, że mnie "ruszyło". No i sklepów internetowych z wełnami różnej maści, w pięknym gatunku nie brakuje. Zresztą same zobaczcie, chyba następna kupię tutaj i będzie to malabrigo.
Wiec wyruszyłam w wirtualną podróż w poszukiwaniu inspiracji i podziwiałam wiecznie modne arany i cała masę innych ciekawych wzorów.
Same zobaczcie: