Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2015

Wzór African flower czyli poduszka na szydełku

 Poduszka z wzorem African Flower
Nie ustaję w szydełkowaniu. Jeśli nikt mnie nie zatrzyma, to nie będzie mnie niedługo widać spod poduszek :)) Dzisiaj skończyłam poduchę z wzorem African Flower, kolory jakie miałam pod ręka. Jednak bardzo mi się podobają jasne, z przewagą białego lub beżowego tła.  Do następnej robótki wezmę cieńsze druty, tu robiłam na 3,5 . Teraz zrobię bardziej ścisłe i gęstsze, bardziej mięsiste kwiaty. Aplikację zrobiłam z dziewięciu kwadratów i naszyłam na poszewkę.




A tu obłędna poduszka i narzuta z motywem african flower



Poduszka z kwadratów na szydełku

W święta rozsmakowałam się w szydełkowaniu. To hobby porzuciłam na 20 lat, aby właśnie do niego wrócić i sprawiło mi to wielką frajdę. Stwierdziłam, że szybko idzie mi odczytywanie wzorów i nie zapomina się tej umiejętności. Teraz cała rodzina zostanie obdarowana poduszkami. We wszystkich kolorach i wzorach bo po zrobieniu dwóch poduszek z kwadratów wypróbowuję już nowy wzór- AFRICAN FLOWER. Ale ten wzórzajmuje mi dużo więcej czasu.
A na dworze ponad 10 stopni i piękne słońce. Kwitną kwiaty.

Wesołych Świąt !

Święta kojarzą mi się z ... czytaniem. Nadchodziło wolne i wiedziałam, że będę mogła w końcu bez limitu oddać się temu co lubię najbardziej:) Później kiedy dorósł mój syn, były już bajki Disneya i nie było nic fajniejszego niż powylegiwać się w łóżku przed telewizorem. Bajki Disneya oglądam do dzisiaj :) W święta czas zwalnia. Królem świąt jest dla mnie H.CH.Andersen. Właśnie usiłowałam znaleźć mój zaczytany egzemplarz bajek, ale gdzieś się zawieruszył.   Nie wiem, czy słusznie, ale wydaje mi się, że Andersen odszedł trochę do lamusa. A przecież treści Jego bajek są ponadczasowe. Niewykluczone, że kolejnym prezentem jaki sobie kupię (!) będzie jakieś pięknie ilustrowane wydanie bajek Andersena właśnie. W święta czas zwalnia. Życzę Wam aby było go dość na to, co lubicie najbardziej. Na powrót do dzieciństwa, na czytanie bajek z dziećmi i wnukami:)

WESOŁYCH ŚWIĄT !

Szydełkowanie

Włóczkowe pasje

Mam takie oto skarby :


Co będzie robione? Zacznę od tego. Dziewczynaz tego bloga kombinuje piękne rzeczy. Cudna narzutka. Chciałabym zrobić poduszki takie do ogrodu. Kolory będą soczyste.
Albo takie:)
Półprodukt już gotowy

A tak wygląda gotowa poduszka


 Jakieś wzory wybiorę ze strony www.stylowi.pl . Są oszałamiające. W życiu zrobiłam już wiele rzeczy na drutach, na szydełku mniej. Kilkadziesiąt swetrów, kilka sukienek. Później na wiele lat odstawiłam to hobby, ponieważ mi się znudziło i nie było takiej potrzeby. Robię intuicyjnie, nie kierując się gotowymi schematami, wzory wymyślałam na poczekaniu, w trakcie robótki. Dwa lata temu zrobiłam ostatni sweterek. Niestety dzisiaj światło beznadziejne i kolor wyszedł inny, w rzeczywistości jest rudy.

Nikt mnie nie uczył robienia na drutach. Przypatrywałam się jak robiła to babcia. Nauczyłam sie patrząc i na własnych błędach:) To były czasy, gdzie w sklepach były tylko puste półki, więc chcąc mieć coś fajnego trzeba było zasto…

Różności: prezenty, porcelana i rozwiązanie Candy

Żadnego prezentu świątecznego w tym roku  nie zrobiłam własnoręcznie. Nie mam na to czasu. Miałam zamiar zrobić mojemu psiakowi strój Mikołaja na szydełku, ale nie dałam rady nawet kupić  wełny. Za to Beatka z Lawendowego Zagajnika robi piękne korale i bransoletki. I dzięki swoim umiejętnościom może obdarować bliskich jubilerskimi prezentami.  Czasem kiedy widziałam kamienie do samodzielnego nawlekania żałowałam, że ja nie potrafię. Dzięki uprzejmości Beatki można krok po kroczku prześledzić ten proces i samodzielnie wykonać taki naszyjnik. Z pewnością wykorzystam ten pomysł niebawem.



Od kilku miesięcy zanudzam was moim hobby - kolekcjonowaniem tradycyjnej angielskiej zastawy stołowej - porcelany transferowej. Zbieram różne okazy, nawet pojedyncze, ponieważ bogactwo motywów i scenek bardzo mi się podoba. Dobrze komponuje mi się z nią seria Burgenland Villeroy & Boch, chociaż wcale nie angielska. Swoje skorupy nabywam w przeróżny sposób. A to wypatrując je na targach staroci, sklep…

Idą święta...

Robicie same czy kupujecie gotowe?
Na jednym z portali trafiłam na artykuł o tym, że sieci handlowe zachęcają do zakupu gotowych potraw wigilijnych. Po pierwsze to wynik braku czasu. Nikt już na przygotowania świąteczne nie poświęca 3-4 dni – mówi Jacek Szklarek, szef stowarzyszenia Slow Food. – Po drugie migracje ze wsi do miast na studia sprawiły, że nie nauczyliśmy się gotować. Dania wigilijne są wyjątkowe i naprawdę trzeba umieć je przyrządzić. Mało kto umie dziś zrobić galaretę czy wyfiletować rybę - dodaje.  Rozumiem brak czasu, ale jakże przykro jest rezygnować z tych przygotowań, one sprawiają mi najwięcej przyjemności. Dzisiaj przygotowałam już pasztet. Połowa do  zjedzenia zaraz, a połowa do zamrażalnika i czeka do świąt. Później można nawet podgrzać w piekarniku. O pasztecie jako obowiązkowym punkcie świątecznego programu pisałam w poście Święta we wspomnieniach z dzieciństwa
Rano wybrałam się na zakupy do lokalnego rzeźnika, wybrałam ładną wołowinę. Bułeczki od wczora…

Inspi-racje z sieci

Inspi/racje/ z sieci

Jestem dzisiaj bardzo zmęczona nadmiarem obowiązków. I zastanawiam się nad modnym ostatnio pojęciem slow-wolno. Chciałbym już teraz żyć slow a nie czekać z tym do emerytury. W swoim tempie. "Człowiek zmęczony jest bezużyteczny"- ma rację dziewczyna  z tego bloga.I podaje zbiór 20 zasad, które wystarczą, żeby być slow, czyli pierwsza pomoc, dla zdesperowanych i sfrustrowanych. Jesteście w tej grupie? Bo ja tak, czytam rady i zaczynam stosować.

Gdyby komuś przyszło do głowy porzucić miasto i zamieszkać na wsi, hodować kózki ( chcę jedną !) i pic mleczko prosto od krówki,  to zamiast zderzać swoje romantyczne wizje z rzeczywistością może poczytać tutaj o prawdziwym życiu na wsi.


Bardzo długo zastanawiałam się nad kupnem zmywarki.  No bo co tam te dwie szklaneczki, albo 10 talerzyków, sama zrobię to najlepiej. I tak nie mam czasu gotować etc. Ale kupiłam !! Przekonały mnie argumenty ekonomiczne. I teraz nie boję się już gotować, brudzić wszystkich naczyń i z…

Jarmarki świąteczne w Berlinie

Ledwie jeden weekend poza domem, a już tyle zaległości w czytaniu Waszych ciekawych postów.  Ja postanowiłam przypomnieć sobie świąteczny klimat Berlina i obejrzeć, co znowu się zmieniło w tym mieście, gdzie inwestuje się masę kapitału. Trafiliśmy na piękną pogodę, było około 8 stopni i bardzo słonecznie. W ofercie biur podróży pojawiają się liczne oferty z propozycją zwiedzania jarmarków świątecznych w Berlinie. Kilkanaście z większych jarmarków jest czynnych codziennie. W  weekendy ich liczba waha się od 80 do nawet 100. Są jarmarki romantyczne, historyczne, nostalgiczne, ekologiczne.
Wieża telewizyjna przy Alexie stoi jak stała i tylko kawiarnia na szczycie podobno obraca się o 360 stopni co pól godziny a nie co godzinę. Turystów coraz więcej, więc i obrót kawiarni na wieży przyspieszył, mimo że podrożały bilety (13-23 euro).  25 lat temu patrzyłam z kawiarni na wieży na Berlin świąteczny, barwnie oświetlony i uroczy. Później odwiedzałam Berlin…