sobota, 21 marca 2015

czas do ogrodu - wiosenny stół

Rozkoszne promienie słońca zapraszają do ogrodu.
W sklepach cuda, nic tylko kupować. Zaczynam skromnie,ale będę się rozwijać...podpatrzyłam, jak fajnie można wykorzystać stary kosz wiklinowy i ustawiłam chwilowo do zdjęcia, natomiast na stałe znajdzie inne miejsce
wiosenny stół ogrodowy

 Mój buldożek "Burbon" bardzo mi pomaga, kiedy widzi, że przycinam krzaczki pomaga mi ciągnąc ząbkami za gałązki, przynosi mi małą haczkę kiedy widzi, że siedzę bez zajęcia. 


Siadamy sobie w słoneczku lub cieniu w jakimś ustronnym miejscu, zamykamy oczy i relaksujemy się nie myśląc o niczym. Bo jak powiedział J. M. Bocheński w Mądrościach tego świata: „(...) Jednym z najważniejszych nakazów pochodnych w stosunku do przykazania roztropności jest zasada kompetencji: zajmuj się sprawami, które od ciebie zależą, a nie tymi, które od ciebie nie zależą. W rzeczy samej zajmować i przejmować się rzeczami, które od nas nie zależą jest wielką głupotą.
 Jednym z najdziwniejszych zjawisk w przyrodzie jest, że tylu ludzi myśli, troska się, rozprawia o sprawach, na które nie mają najmniejszego wpływu"
I właśnie w pięknym ogrodzie przy kolorowym stole jest miejsce na detoks od codziennych spraw.
A tu  fajne inspiracje:


niebieski ogród
wiosenny ogród

a tu kolory zapierają dech

 Fajnym pomysłem jest wykorzystanie starych garnków w ogrodzie, aż mi szkoda, że moje poprzypalane do tej pory lądowały na smietniku:)


niedziela, 15 marca 2015

Kolorowy zawrót głowy - Wielkanoc



Niestety nikt w rodzinie nie miał talentu do ozdabiania jaj. Podejmowałam jakieś nieudolne próby w dzieciństwie, ale efekty zniechęciły mnie do kontynuowania tego rodzaju hobby.
Wszyscy pozbawieni talentu nie muszą jednak załamywać rąk i skazywać się na niemożność cieszenia oczu pięknie barwionymi pisankami.
Bardzo mnie ucieszyło, że te cuda ludowego rękodzieła są do nabycia w Sukiennicach i na rynku w Krakowie:)
Nabyłam kilka pięknie zdobionych drewnianych jajek


W Polsce mamy jedno muzeum poświęcone pisankom: Muzeum  Pisanki znajduje się w miasteczku Lipsk, położonym przy granicy Białorusią,  85km od Białegostoku.

Sądzę, że pewnego dnia zdecyduję się jednak na zrobienie takich pisanek:

  Na krakowskim rynku poweselał szary krajobraz - pysznią się tam kolorowe palmy.  Naprawdę miałam trudność z wyborem, ponieważ oferta przyprawia o kolorowy zawrót głowy:)

krakowskie palmy wielkanocne
Palma jest powszechnie znanym w Polsce elementem świąt Wielkanocnych, a Niedziela Palmowa, nazywana również Kwietną lub Wierzbową, tradycyjnie rozpoczyna uroczystości wielkanocne.
W tym dniu kościół katolicki świętuje triumfalny wjazd Chrystusa do Jerozolimy. Pierwsze uroczyste procesje rozpoczęły się w IV wieku, a do Europy Zachodniej dotarły w V i VI wieku. 



Naprawdę można nacieszyć oczy tym widokiem. Palmy są pięknie wykonane, jak kwietne bukiety, na całej wysokości przyozdobione zieleniną i suszonymi oraz bibułkowymi kwiatami.  Koniec wieńczy przepięknie wykonany pióropusz z traw, bazi i wstążek. Miejsca wiązania przystrajane są kwiatami (papierowymi, suszonymi) i zielonymi gałązkami.

palmy wielkanocne na rynku w Krakowie









niedziela, 1 marca 2015

Lanckorona - powrót do przeszłości

Jeśli chcecie przenieść się sto lat wstecz, zapomnieć o kłopotach i odizolować od rzeczywistości to jest takie miejsce w Polsce, gdzie jest to możliwe.
To Lanckorona. 30 kilometrów od Krakowa.
Pogoda ponura, odnajdujemy ślady zimy, choć w tym roku akurat aura łaskawa.
Lanckorona
Miasteczko unikalne z racji zabudowań - wokół dużego rynku stoją kolorowe prostokątne, tynkowane domy parterowe  powstałe głównie w latach 1868 - 1872. Dachy kryte są gontem, dwuspadowe i okapami, tworzącymi z frontu rodzaj podcieni, jednak bez słupów wspierających.  Daty ich powstania podane są na belkach.
Po spacerze pora napić się kawy i porozkoszować się widokiem rynku. W jednej z chałup mieści się klimatyczna kawiarenka Cafe Pensjonat. Zamawiamy szarlotkę na ciepło z bitą śmietaną, zapadamy w wygodnym fotelu i tak trwamy w zachwycie przez kolejne 2 godziny. Dłużej się nie da, bo w zimie zamykają o 18 :)


Siedząca przy sąsiednim stoliku pani okazuje się być szczęśliwą posiadaczką sezonowego domu w Lanckoronie i opowiada garść ciekawych lokalnych historii.
Dziękujemy za ciekawie spędzony czas i wspinamy się na górę zamkową, aby zobaczyć ruiny zamku, wybudowanego na polecenie króla Kazimierza Wielkiego.
ruiny zamku w Lanckoronie
A na nocleg oczywiście do najstarszego pensjonatu w Lanckoronie a może i w Polsce, powstałego w roku 1924.
Pensjonat Tadeusz jest ewenementem z racji położenia, architektury oraz ze względu na gości, którzy tam bywali.

pensjonat Tadeusz


A jutro... na kremówki do Wadowic:)