środa, 30 września 2015

Royal Tudor Ware porcelana angielska


"Miej na co dzień fajans, na dnie uroczyste-porcelanę białą, gładką, ze złoconymi brzegami" zalecała K. Nakwaska w 1861r.  - Ze wspomnień, "Kronika Rodzinna".

A o moich "skorupach" ciąg dalszy - talerze obiadowe płytkie  Royal Tudor Ware. Talerze zdobione są rzadko obecnie stosowaną metodą podszkliwną, co zapewnia zdobieniom wyjątkową trwałość i odporność na ścieranie.

Przedstawiają urokliwą scenkę przydrożnego zajazdu, ileż tam pracy, ruchu, uwijania się !

sobota, 26 września 2015

Porcelana Staffordshire

Ciąg dalszy serii "Skorupy cieszą oko"

Wielbicielkami angielskiej porcelany stajemy się na rożne sposoby, często przez przypadek. Wystarczy aby oko spoczęło na jakiejś scence i już przepadłaś. Podobnie było ze mną.
Lubie ten romantyzm i pozorną prostotę życia w dawnych czasach.
Malownicza sceneria starej Anglii Staffordshire
Churchill Staffordshire

Kupuję, co mi się podoba i zestawiam na różne sposoby. Talerze głębokie przedstawiają wiejska scenkę z rzeką.
Teraz czekają na napełnienie zupą dyniową:)





poniedziałek, 21 września 2015

Porcelana transferowa Rusticana

O tym czym jest porcelana transferowa i jak ją się produkuje pisze na swoim blogu Nancy: what-is-transferware-and-how-is-it-made.html
Podziwiam jej kolekcję i ideę własnego biznesu który narodził się podczas kolekcjonowania porcelany.
A ja udałam się na poszukiwania i znalazłam to:
I dużo więcej ale zaprezentuję w odcinkach :)

waza Rusticana Villeroy &Boch


Villeroy and Boch, German made, the “Rusticana Red” pattern printed in 1950

Jest to część serwisu Villeroy and Boch, produkcji niemieckiej, the “Rusticana Red” pattern printed in 1950
Do wigilii zdążę chyba uzbierać zestaw obiadowy:)
Czy w tym mozna sie nie zakochać?

 




niedziela, 13 września 2015

Kalisz Święto Ulicy Niecałej


Od 3 lat mamy nowa inicjatywę - ŚWIĘTO ULICY NIECAŁEJ. Miła atrakcja na kulturalnej mapie miasta i świadectwo wielokulturowości przedwojennego Kalisza. Uliczka ozdobiona jest m.in. dawną fabryka lalek, prawosławną cerkwią i Domem Parafii Ewangelicko-Augsburskiej.
Organizatorzy przywołują dawnego ducha tej kameralnej uliczki, łączącej park z centrum miasta. 


Tegoroczne święto poświęcone było fabryce lalek Szrajera na ulicy Niecałej 6. W latach największej świetności przypadającej na okres międzywojenny, fabryka należała do największych w Kaliszu.


 Lalki te sygnowane były z tyłu głowy numerkami oraz rosyjskimi literkami „Ш” (SZ – jak Szrajer) lub „Ф” (FI- jak Fingerhut). Na dzień dzisiejszy lalki te w Polsce są praktycznie niedostępne. Kalisz był stolicą guberni Cesarstwa Rosyjskiego, a lalki produkowane w fabryce Fingerhuta i Szrajera przeznaczone były wyłącznie na rosyjskie rynki zbytu.


W latach 30-tych rodzina Szrajerów stopniowo wyemigrowała do Stanów Zjednoczonych. Fabrykę przejął w czasie wojny Niemiec Theodor Reinke. Nadal produkowano zabawki i lalki. Od lalek Szrajera różniła je tylko sygnatura - litery TR w odwróconym trójkącie. 



Pod fontanną eksponowano zabytkowe królewskie pojazdy


W ulicznej kawiarence śpiewała bardzo zdolna Karolina Stankiewicz, był ciepły wieczór, trochę wina, przedwojenne piosenki, bardzo klimatycznie.
Później miał odbyć się mapping o rodzinie Szrajerów, ale ujrzeliśmy tylko kilka napisów - sentencji i nie do końca wiem czy to było zamierzeniem organizatorów.
Na końcu uliczki sprzedawano nasz słynny rodzimy lokalny produkt - andruty:)



sobota, 12 września 2015

Buldog francuski


Mój mały Budda
Przedstawiam moją ukochaną maskotkę, przytulankę, przyjaciela...
Zwierzaka, który chodzi za mną krok w krok. Obserwuje mądrymi ślepkami. Co tam obserwuje... śledzi ! czasami mam wrażenie, że czyta w moich myślach i rozumie bez słów.
Łasucha i obżartucha, potrafiącego siedzieć w kuchni przy nodze w oczekiwaniu, że coś spadnie z talerza.
Leniucha, który cały dzień śpi (z mała przerwą na jedzenie i zabawę)


Rasę poznałam kiedyś przypadkowo, dobiegło do mnie coś sapiącego, rzężącego i ufaflunionego... lekko sie przestraszyłam, a wtedy właściciele zapewnili, że na pewno mnie nie ugryzie... temperament łobuzerski, zabawowy ale na pewno łagodny. Zero agresji.


Kocha spacery, ale szybko się męczy i nie znosi upałów. Kiedyś musiałam go przynieść na rękach ze spaceru (16 kg). W ogrodzie kopie coraz głębszy dół, chowa się, przywiera brzuszkiem do chłodnej ziemi i odpoczywa, lubi się wytarzać w piachu.
Potwornie chrapie. Koniecznie chce spać w łóżku, ale po komendzie "na swoje" bardzo powoli, oglądając się z wyrzutem odchodzi. Niemniej i tak czasem budzę się obok milusińskiego.
Burbon ze swoja poduszką
Co lubi jeść? sucha karmę w ostateczności, najlepiej trochę mięsa rozgotowanego z ryżem i warzywami, czasem kawałek białego sera, trochę jabłka, banana. Małe kawałeczki, gdyż nie umie dobrze gryźć. Raczej połyka. Na spacer polecam szeleczki, bo ma wrażliwą szyję, tchawicę, łatwo się dusi. Nie posiedzicie przy nim bezczynnie, kiedy widzi nie zajętą niczym rękę podkłada główkę do drapania. Musi być w centrum uwagi, zrobi wszystko, żeby zainteresować sobą. Jest uważnym, inteligentnym obserwatorem, umie naśladować. Kiedy przycinam gałęzie-on podgryza je ząbkami, pomaga. Kiedy odkładam małe grabki - przynosi mi je w ząbkach.
Bardzo potrzebuje kontaktu z człowiekiem, więc musimy mu poświęcić dużo czasu.

Wczoraj usłyszałam powiedzenie, że właściciele psów dzielą się na dwie grupy: na tych, co śpią ze swoim psem i na tych, co się do tego nie przyznają:))) I mam wrażenie, że jest w nim wiele racji.


środa, 2 września 2015

Sekretarzyk



Sekretarzyki dzięki swoim wyszukanym kształtom wprawią w zachwyt nie jedną osobę. Stylowe sekretarzyki to idealny mebel do pomieszczeń w stylu klasycznym jak i jako kontrastowy element domu urządzonego w  stylu nowoczesnym.


Georg Friedrich Kersting Czytający mężczyzna;1810, Weimar

Do napisania tego posta natchnęła mnie wizyta na blogu Danieli http://ogroddanieli.blogspot.com/2014/08/stare-biurka-i-sekretery.html i jej wpis o sekretarzykach.
Ja też uwielbiam mebelki tego rodzaju. Za co? Za ich tajemnice - już sam wyraz z franc. secrétaire, z łac. secretum to znaczy "tajemnica". Otóż cenię sekretarzyk za te malutkie schowki, szufladki, tajemne skrytki. 
Szczególnie urocze są te wykonane z niebywałą dbałością o szczegóły.


Bardzo się ucieszyłam, gdy udało mi się "upolować" ten mebelek.
Damski sekretarzyk to połączenie biurka i toaletki – dwa funkcjonalne meble w jednym
Macie też swoje schowki i skrytki?

Zamek Książ

Zamek Książ
Sekretera z bloga nancysdailydish.blogspot.com

A tu najciekawszy sekretarzyk na świecie- warto zobaczyć