czwartek, 28 stycznia 2016

Johnson Bros zaprasza na przejażdżkę powozem - Coaching Scenes Bros

 Johnson Bros z serii Coaching Scenes


Przez stulecia koń idący przed pojazdem stanowił nie tylko siłę roboczą, lecz był środkiem do zaprezentowania pozycji społecznej swojego właściciela. Szlachta i zamożni mieszczanie wykorzystywali ekskluzywne pojazdy do podkreślenia swojego statusu społecznego
Powozy są częstym motywem angielskiej porcelany transferowej. Motyw ten istnieje na wielu wyrobach w różnych wariacjach. Przedstawiam talerz manufaktury Johnson Bros z serii Coaching Scenes

Johnson Bros z serii Coaching Scenes
Co prezentuje ta scenka?
Ten pojazd to prawdopodobnie mail coach czyli dyliżans pocztowy. Zaprzęgano do niego cztery konie, miał też siedzenia dla czterech do sześciu pasażerów wewnątrz. Pozostali mogli liczyć na miejsce na dachu – maksymalnie ok. 12. Nie był to środek transportu ani wygodny, ani bezpieczny, ale za to dostarczający wielu wrażeń. Ciężkie, obładowane i zatłoczone powozy były narażone na wywrotkę a pasażerowie, którzy nie mieli na tyle szczęścia, by znaleźć się w środku  musieli uważać, by nie spaść podczas jazdy.  
Ten powóz zajmują jak sądzę, strażnicy. Zwykle byli mocno uzbrojeni ( pistolety) i ubrani w barwach poczty - purpury i złota. Musieli skutecznie bronić się przed grasującymi na drogach rozbójnikami.
Dyliżanse pocztowe były powoli wycofywane w latach 1840 - 1850, ich rolę przejęły pociągi. 

Science Museum, London - Old Mail Coach c1820 Was used between London and York, źródło Wikimedia Commons.

W lipcu ub. roku miałam okazję być na terenie Zamku Książ w Wałbrzychu. Akurat odbywał się III Międzynarodowy Konkurs Tradycyjnego Powożenia. To była gratka dla oczu ! 
W konkursie można było podziwiać dwudziestu jeden zawodników, czterdzieści cztery konie i pięć kategorii zaprzęgów 
Bardzo widowiskowa była pierwsza z nich - sobotnia prezentacja zabytkowych powozów. Udało mi się zrobić klika zdjęć z tej części imprezy. Podziwialiśmy z pietyzmem odrestaurowane historyczne ekwipaże, powożących i pasażerów w strojach pasujących do charakteru i kolorystyki pojazdu. Także konie i uprzęże  harmonizowały z całością ekwipażu, gdyż w jako że w konkursie wszystkie elementy prezentacji mają znaczenie.

Zamek Książ 18 lipca 2015 r.

Oceniane są także stroje. Panie miały bardzo kobiece kostiumy w stonowanych kolorach. Dama jest wyeksponowana na tak wysokim siedzeniu  i nie wypada jej pokazywać zbyt wiele, spódnica nie powinna być zbyt krótka. Nakrycie głowy to zwykle mały kapelusik ozdobiony małymi wstążkami lub piórami.



Konkurs składał się z trzech etapów. Pierwszego dnia, na dziedzińcu zamkowym, przy udziale publiczności odbyła się prezentacja zaprzęgów. Każdy ekwipaż poddany został ocenie sfery historycznej, obyczajowej i estetycznej. Sędziowie zwracają szczególną uwagę na: ogólne wrażenie, styl i harmonię wszystkich elementów składowych zaprzęgu, odpowiedni dobór i jakość koni, dopasowanie uprzęży, oryginalność i stan przygotowania pojazdu oraz ubiór powożącego, obsługi i pasażerów. W konkursach tradycyjnego powożenia preferowane były pojazdy historyczne, choć stylowe ekwipaże współczesnej produkcji także były akceptowane.
W tym roku IV już Konkurs Powożenia odbędzie się w Książu w dniach 23-24 lipca.
Warto to zobaczyć. Konie były przepiękne !


A tu migawka z Krakowa




11 komentarzy:

  1. No popatrz,popatrz jak to skoruping człowiekowi horyzont rozszerza. Od porcelany się zaczyna na konikach zaprzężonych kończy.:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Posiadać taką porcelanę to dopiero coś!!!
    Dodatkowa wiedza na temat gromadzonych skarbów dodaje im jeszcze większej wartości.
    Z zainteresowaniem przeczytałam Twój ciekawy post, pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję, jak mam chwilkę czasu, to szukam,szperam. Taki mały fiś :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię brosa, zwłaszcza serie ze scenkami :) Ulubione to old britain castles, ale coaching scenes też są cudne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wczoraj widziałam na starociach piękny talerz i wazę i od rana o nich myślę:)

      Usuń
    2. Oj, znam to uczucie :) Ja stale myślę o kolejnych. Ale w tym tkwi cała zabawa, prawda? :)

      Usuń
  5. Dzięki za info o konkursie powożenia. Wybieramy się w tym roku w tamten rejon :)
    Piękny talerz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dolny Śląsk to magiczna kraina. Mimo, że bywam tam kilka razy w sezonie, to zawsze jest coś nowego do odkrycia. Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Wałbrzyskiego zamku jeszcze nie zwiedzałam. Piękne zdjęcia!
      A byłaś może w Pałacu w Nakomiadach? Wybraliśmy się tam jakiś czas temu. Przepięknie odrestaurowane założenie przez nowych właścicieli: http://nakomiady.pl/ Tuż przy pałacu mieści się "pałacowa" manufaktura ceramiki, w której tworzą kafle, piece, kominki i dekoracje, które można zakupić.

      Usuń
    3. Nie byłam tam, ale planuję zwiedzić te okolice. W życiu nie byłam w Białymstoku, ani jeszcze dalej w Wilnie,a tez bym chciała.

      Usuń