Przejdź do głównej zawartości

Tydzień filmowy: Nienawistna ósemka



Post zatytułowałam tydzień filmowy, ponieważ najbliższy tydzień obfituje w liczne, ciekawe zapowiedzi kinowe. Do zaliczenia pozostają jeszcze tego tygodniowe nowości Moje córki krowy, Sherlock i upiorna panna młoda, Joy, Las samobójców i Zjawa. Do Zjawy widziałam zajawkę i wiem, że koniecznie trzeba to zobaczyć.
Jestem nietypową wielbicielką Tarantino, bo lubię wszystkie te filmy, które są dla niego najmniej charakterystyczne, czyli jakby nie są jego "klasyką gatunku". Podobała mi się Jackie Brown, zachwyciły Bękarty wojny i zupełnie nie rozumiem, dlaczego komuś może nie podobać się najnowszy film Tarantino Nienawistna ósemka". Na film wybrałam się również dlatego, że zepsuł się piec od centralnego ogrzewania i pomyślałam, że wybór filmu trwającego trzy godziny (168 min.) i ugrzanie się w ciepłym kinie będzie dobrym pomysłem. Nie pomyliłam się. Śmieję się do teraz. Błyskotliwe dialogi, piękne krajobrazy zimowego Wyoming, niesamowita gra aktorów są atutami tego filmu. W filmie gra też śnieg, można się domyślać, że krew po prostu dobrze wygląda na śniegu i dlatego jest go tyle:)
 W jednej z głównych ról Kurt Russel, trudny do rozpoznania. A że komuś przeszkadza tryskająca litrami krew i rozbryzgujące się kawałki mózgu, sadyzm i nihilizm ? należy traktować to jako środek wyrazu artystycznego i potraktować z przymrużeniem oka:) typowe sceny jatki jak to u Tarantino, ale też suspens jak u Agaty Christie. Podobno Tarantino montując najbardziej krwawe sceny śmieje się najgłośniej i ma niezły ubaw.
Kolejnym atutem filmu jest ścieżka dźwiękowa E. Morricone ( czołówka trwa 7 minut i jest genialna), powaliła mnie od pierwszego kadru filmu i od razu rozpoznałam jego charakterystyczne dźwięki.
Tu Tarantino  wyjaśnia dlaczego Morricone jest jego ulubionym kompozytorem; http://www.avclub.com/article/heres-exclusive-clip-quentin-tarantino-talking-abo-230522
Trzecim atutem filmu dla mnie jest odkrycie aktora, którego nie widziałam do tej pory w innych rolach - Walton Goggins jako Chris Mannix, przyszły szeryf, który wprowadza nieco groteskowy rys do swojej postaci. 
Nie będę streszczać filmu, rzecz utrzymana jest w konwencji neo-westernu. Dzieje się kilka lat po wojnie secesyjnej, podczas zamieci śnieżnej do zajazdu trafiają dwaj łowcy głów, jeden z nich eskortuje przestępczynię, są tu także: przyszły szeryf Red Rock oraz kilkoro tajemniczych nieznajomych. W sumie ośmiu najtwardszych skurczybyków jakich nosiła ta ziemia. Wszyscy są wobec siebie nieufni i słusznie, bo za chwile się zacznie:)
 
Idźcie koniecznie!

Komentarze

  1. Z wiekiem zrobiłam się okropnie wybredna filmowo i jakaś taka monotematyczna :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam taki problem, że czytam wszystko i oglądam wszystko:) w kinie lepiej się skupiam. Nie wszystko mi się oczywiście podoba o czym w kolejnym poście;-)

      Usuń
  2. 'Zjawa' do oblookania koniecznie! Jeżeli zachwyciły Cię zdjęcia NÓ to i wtym wypadku będziesz miała ucztę dla oczu. a poza tym film naprawdę dobry, jak dla mnie o niebo lepszy od artystowskiego "Birdman". Taka story o tym co nas trzyma przy życiu i co nam żyć nie pozwala. NÓ oblookałam ale uczucia mam mieszane, trzy godziny z Tarantino zaczęły mi się dłużyć jak opery Wagnera. Jak dla mnie sceny w gospodzie mogłyby być bardziej selekcjonowane, znaczy duża część była z czapy i sztuką dla sztuki, można by się bez nich obejść . Krócej, treściwiej a wymowa filmu taka sama. Pozdrówka kinomańskie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie wcisnęło w fotel, chyba juz tak jest z tym filmem, że dzieli widzów na gorących zwolenników i kręcących nosem. W ogóle lubię chodzić do kina, resztę życia mogę spędzić na oglądaniu filmów i odwijaniu cukierków z papierków:) dzięki za odwiedziny!

      Usuń
    2. Ja też uwielbiam oglądać filmidła, Dżizaas twierdzi że robię to nałogowo ( znaczy oglądanie kompulsywne ;-) ).

      Usuń
  3. Film Nienawistna ósemka (2015) dostepny online z polskimi napisami http://kinocda.pl/filmyonline/nienawistna-osemka-2015-napisy-pl/

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię książki i filmy opowiadające o tym okresie, a Tarantino lubię, chociaż czasami mnie męczy.
    Ten film na pewno obejrzę.
    Pozdrawiam.:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Porcelana Bavaria

Porcelana Bavaria

Czytam właśnie książkę Edwarda Rudzkiego "Europejska porcelana osiemnastowieczna". Rozdział Wytwórnie w mniejszych państwach niemieckichdaje obraz tego, dlaczego w Bawarii działały tak liczne manufaktury a później wytwórnie porcelany.  " Osiemnastowieczne Niemcy składały się z dwóch mocarstw: austriackiej monarchii Habsburgów oraz Prus, kilku państw średnich rozmiarów i wielkiej ilości księstw małych. Według popularnej anegdoty niektórzy władcy musieli uważać, aby w czasie spacerów nie przekroczyć nieopatrznie granicy. Książąt tych często cechowała pycha zupełnie nieproporcjonalna do rozmiaru posiadanego terytorium. Już Fryderyk II żartował, że każdy z nich na wzór Ludwika XV chciał "mieć swoje metresy, swój Wersal i swoje wojsko". Można to uzupełnić dodając, że każdy chciał mieć także własną wytwórnie porcelany, gdyż jak to sformułował jeden z książąt - Karol Eugeniusz wirtemberski - porcelana stała się niezbędnym warunkiem blasku i wspaniałoś…

Giesche. Serwis z historią Opatówka w tle.

Ten serwis ma prawie 90 letnią historię i myli się ktoś, kto myśli, że rzeczy nie mówią.
Opowiadają historie nieprawdopodobne, nasze, ojczyste, historyczne, są świadectwami minionych czasów i ludzi. Rodzin i epok. To cud, że przetrwał, bo historia obeszła się bardzo tragicznie z moją rodziną
Ludzie nie przetrwali, rzeczy pozostały, choć też blisko im było do zagłady, ponieważ ich właściciele byli wysiedlani, uciekali przed niebezpieczeństwem, rzeczy były ostatnimi, o które się troszczyli.
Dostałam go niedawno od mojej chrzestnej. A ona miała go po mamie - Helenie.
Helena w dniu wybuchu wojny była młodą mężatką. Na świecie było już dwoje dzieci: Tereska [moja chrzestna] i synek Leszek. Mąż Heleny Zygmunt Gadzinowski był sekretarzem gminy Lisków, tej, w której proboszczem był słynny ksiądz Bliziński.

Sweter na drutach szary reglan piórkowy bezszwowy

Po kilku dekadach przerwy wracam do drutów. Nie wiem czy na długo, bo z czasem i cierpliwością zawsze na bakier. Ale tyle inspiracji w necie, że mnie "ruszyło". No i sklepów internetowych z wełnami różnej maści, w pięknym gatunku nie brakuje. Zresztą same zobaczcie, chyba następna kupię tutaj i będzie to malabrigo.
Wiec wyruszyłam w wirtualną podróż w poszukiwaniu inspiracji i podziwiałam wiecznie modne arany i cała masę innych ciekawych wzorów.
Same zobaczcie: