Przejdź do głównej zawartości

Johnson Bros The Fiendly Village. Dzień Świstaka

 

Żegnamy zimę

witamy wiosnę

 

Czy przypadkiem nie uszło Waszej uwadze, że dzisiaj jest Dzień Świstaka ? Jak donoszą dobrze poinformowani dziennikarze zebrani wraz z miejscowymi wokół norki wydrążonej w pniu drzewa na wzgórzu Gobbler's Knob w Punxsutawney w Pensylwanii , dzisiaj świstak orzekł, że zima nie potrwa długo.
Obraz zimy utrwalony jest na porcelanie z manufaktury Johnson Bros z serii The Friendly Village. Przyjemna wioska/Przyjazna wieś. 
Manufaktura Johnson Bros zaczęła tworzyć swoje kolekcje obiadowe w 1883 roku i produkuje je do dzisiaj. Mimo, że firma przechodziła z rąk do rąk, a wzory zmieniały się na przestrzeni lat, marka pozostała silna.
Chowamy wszystkie bożonarodzeniowe ozdoby, zanosimy na pawlacz ciepłe swetry i odprawiamy wszystkie te rytuały, które wiążą się z przechodzeniem jednej pory roku w drugą. Przeciągamy się leniwie i wychodzimy do ogrodu obejrzeć czy zima nie wyrządziła w nim żadnych szkód. Zaczynamy planować wakacje, choć co niektórzy już dawno zaplanowali.


The Friendly Village
Johnson Bros

Scenka ukazuje malutka szkołę przysypana śniegiem. Może do takiej chodził Szekspir, który swoją znojną drogę do szkoły opisał w sztuce "Jak wam się podoba ?"

Tu pokażę jeszcze moja kolekcję pierników, które otrzymałam w prezencie. To są małe dzieła sztuki.

Zima na porcelanie
The Friendly Village z cudownymi pierniczkami

P.S Przepowiednia świstaka sprawdza się w 50 proc., czyli w praktyce jest tak samo wiarygodna jak rzut monetą :-(

Komentarze

  1. Kolejne cudo. Piękna kolekcja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że Ci się podoba. Serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  2. Jak miło przeczytać kolejny post :)
    Dominika, mam pytanie nie związane bezpośrednio z dzisiejszym wpisem - czy angielska porcelana kostna prześwieca? Robiłaś taki test?

    Pozdrawiam serdecznie!
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, pod światło wyraźnie odbija się na przykład sygnatura namalowana pod spodem, wręcz "Świeci" "Wyroby charakteryzują się wysoką transparencją - prześwitywalnością, o wiele wyższą niż tradycyjna porcelana". Być może znasz artykuł http://www.porcelanabogucice.pl/firma_pl.php?mod_left=menu_left_firma&mod_center=firma/bonechina

      Usuń
    2. Tak, tak, przedwczoraj go czytałam :) Pytam, bo moja Spode nie prześwitują nic a nic ;) I to nie tylko Blue Italian (współczesny raczej), ale też Rhine, która ma na karku 50 lat. W niektórych zagranicznych źródłach czytam, że to china, czyli porcelana. Natomiast uliczny sprzedawca, twierdzi, że to fajans. Jedno jest pewne światło nie przebija przez żadną, choć bardzo bym chciała ;) Zwariować można! ;) Muszę rozwikłać tą zagadkę :)

      Usuń
    3. Wzięłam do ręki talerz Vintage Crown Staffordshire Pink & Roses Bone China. Jeśli uda się zrobić zdjęcie "prześwitu" w słoneczny dzień to będzie fajny temat na post:)

      Usuń
    4. Tak, to będzie ciekawy wpis :)
      Być może wkrótce uda mi się coś opublikować u mnie na temat serialowej porcelany, ale to jeszcze trochę musi potrwać, bo na pierwszym miejscu są projekty :)

      Zmykam!

      Usuń
  3. Zimy dlugo nie bedzie to super:)
    Miłego wieczoru :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba za szybko chcesz pożegnać zimę :) U mnie zimno, wieje, nie chowam jeszcze ocieplaczy :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Talerz do podziwiania a nie do jedzenia na nim :))))
    Pozdawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Dominika, spójrz jaki dzisiaj jest wysyp na allegro Byron Spode Copeland.

    OdpowiedzUsuń
  7. Oglądałam tę akcję ze świstakiem...Amerykanie się cieszyli, ale cóż ich zima dotknęła bardzo....gdy nasza była w tym roku i jest nadal nijaka....chociaż dzisiaj mamy słoneczny, ale ziąb.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Porcelana Bavaria

Porcelana Bavaria

Czytam właśnie książkę Edwarda Rudzkiego "Europejska porcelana osiemnastowieczna". Rozdział Wytwórnie w mniejszych państwach niemieckichdaje obraz tego, dlaczego w Bawarii działały tak liczne manufaktury a później wytwórnie porcelany.  " Osiemnastowieczne Niemcy składały się z dwóch mocarstw: austriackiej monarchii Habsburgów oraz Prus, kilku państw średnich rozmiarów i wielkiej ilości księstw małych. Według popularnej anegdoty niektórzy władcy musieli uważać, aby w czasie spacerów nie przekroczyć nieopatrznie granicy. Książąt tych często cechowała pycha zupełnie nieproporcjonalna do rozmiaru posiadanego terytorium. Już Fryderyk II żartował, że każdy z nich na wzór Ludwika XV chciał "mieć swoje metresy, swój Wersal i swoje wojsko". Można to uzupełnić dodając, że każdy chciał mieć także własną wytwórnie porcelany, gdyż jak to sformułował jeden z książąt - Karol Eugeniusz wirtemberski - porcelana stała się niezbędnym warunkiem blasku i wspaniałoś…

Giesche. Serwis z historią Opatówka w tle.

Ten serwis ma prawie 90 letnią historię i myli się ktoś, kto myśli, że rzeczy nie mówią.
Opowiadają historie nieprawdopodobne, nasze, ojczyste, historyczne, są świadectwami minionych czasów i ludzi. Rodzin i epok. To cud, że przetrwał, bo historia obeszła się bardzo tragicznie z moją rodziną
Ludzie nie przetrwali, rzeczy pozostały, choć też blisko im było do zagłady, ponieważ ich właściciele byli wysiedlani, uciekali przed niebezpieczeństwem, rzeczy były ostatnimi, o które się troszczyli.
Dostałam go niedawno od mojej chrzestnej. A ona miała go po mamie - Helenie.
Helena w dniu wybuchu wojny była młodą mężatką. Na świecie było już dwoje dzieci: Tereska [moja chrzestna] i synek Leszek. Mąż Heleny Zygmunt Gadzinowski był sekretarzem gminy Lisków, tej, w której proboszczem był słynny ksiądz Bliziński.

Sweter na drutach szary reglan piórkowy bezszwowy

Po kilku dekadach przerwy wracam do drutów. Nie wiem czy na długo, bo z czasem i cierpliwością zawsze na bakier. Ale tyle inspiracji w necie, że mnie "ruszyło". No i sklepów internetowych z wełnami różnej maści, w pięknym gatunku nie brakuje. Zresztą same zobaczcie, chyba następna kupię tutaj i będzie to malabrigo.
Wiec wyruszyłam w wirtualną podróż w poszukiwaniu inspiracji i podziwiałam wiecznie modne arany i cała masę innych ciekawych wzorów.
Same zobaczcie: