sobota, 27 lutego 2016

Wedgwood. Historia angielskiego fajansu.


 Josiah Wedgwood wielki rzemieślnik i przemysłowiec


Jego fabryki przyczyniły się do przekształcenia Anglii w 18 wieku. Urodził się w roku 1730 r. Był on najmłodszym z 12 dzieci rodziny garncarzy osiadłej w Staffordshire (Anglia). Założył swoją pierwszą fabrykę w 1759 roku, wówczas w bogatej Anglii pojawia się powszechnie cukier, kawa, czekolada, potrzebne były filiżanki, dzbanki, serwisy  i Josayah I Wedgwood miał ręce pełne roboty. Znał niewielu przedstawicieli klasy średniej, ale pracował u ceramików w Liverpoolu.


Kiedy dojrzał by pójść na swoje miał 30 lat. Założył zakład "Bluszczowa manufaktura" i wykazał się wielką zdolnością  do interesów. Był bezwzględnym biznesmenem, potrafiącym wycinać konkurencję.

Josiah Wedgwood



Najlepiej sprzedawały się wyroby przypominające mieszczuchom o wiejskiej sielance, którą porzucili; rzeczy przeznaczone na stoły miejskich modnisiów.
Muzeum Wedgwooda pełne jest próbek szkliw, w pewnym okresie naczelną ideą było poszukiwanie właściwych odcieni zieleni - tlenku miedzi. 

Próbki kolorów wedgwoodowskich  Photo credit: <a href="https://www.flickr.com/photos/orqwith/3646283187/">quimby</a> via <a href="http://foter.com/">Foter.com</a> / <a href="http://creativecommons.org/licenses/by-nc-sa/2.0/">CC BY-NC-SA</a>
Garncarz musiał być też chemikiem. Był geniuszem chemii i samoukiem, wszystko robił metodą prób i błędów. Chciał stworzyć własny rozpoznawalny styl, poświęcił się analizom metod szkliwienia i udało mu się, powstał styl wedgwoodowski. Widział dla fajansu inną przyszłość niż konkurenci, poświęcał każdą chwilę eksperymentom,  aby stworzyć fajans delikatny. Czystość barwy szkliwa jaka osiągnął to efekt pięciu miesięcy prób. I powstał kremowy fajans, bogatszy i czystszy w barwie niż poprzedników. Pilnował proporcji.



Ciekawostką jest, że Wedgwood był unitariuszem, innowiercą, ale ówczesna Anglia była bardzo tolerancyjna, istniało wiele odmian chrześcijaństwa. A także abolicjonistą, przeciwnikiem niewolnictwa.

Ponieważ kola garncarskie były niewygodne a jemu szwankowało zdrowie, miał kłopoty z nogą, zajął się technikami szkliwienia, marketingiem.
Wśród Anglików zapanowała moda na nowości. W1860 r.Anglia była potęgą handlową a w Ameryce właśnie rozwijał się wielki rynek zbytu. Amerykanie zapuszczali korzenie i też chcieli mebli, porcelany, zastaw stołowych, a nie było zakładu ceramicznego, wiec dla Wedgwooda była to życiowa okazja.Widział tam najzamożniejszy rynek zbytu, handlował z Czirokezami, kupował u nich szlachetna glinę. Masę wyrobów wyeksportowano do Stanów Zjednoczonych. Często najpiękniejsze okazy ceramiki wedgwoodowskiej pochodzą właśnie z Ameryki.
Chciał śnieżnobiałego szkliwa i dziewiczej bieli, wypalał kombinacje glinki, notował wyniki szyfrem, opracował skład, który należało wypalać konkretny czas w określonej temperaturze. I tak zaczął się liczyć na rynku, śledził zwyczaj londyńskiej socjety, odgadywał potrzeby kobiet.

Photo credit: <a href="https://www.flickr.com/photos/internetarchivebookimages/14781487371/">Internet Archive Book Images</a> via <a href="http://foter.com/">Foter.com</a> / <a href="http://flickr.com/commons/usage/">No known copyright restrictions</a>

Na owe czasy był protoplastą marketingu. Budowanie marki szło mu doskonale "moje wyroby muszą się wyróżniać" Chciał mieć rozpoznawalna markę, szukał ciągle nowych wzorów i sposobów promocji. Niebawem był potentatem na rynku.

Photo credit: <a href="https://www.flickr.com/photos/britishcouncilrus/15826992682/">British Council Russia</a> via <a href="http://foter.com/">Foter.com</a> / <a href="http://creativecommons.org/licenses/by-nc-sa/2.0/">CC BY-NC-SA</a>

W zajeździe w Liverpoolu poznał kupca Bentelya, który pracował jako pośrednik i wiedział jak dystrybuować towar. Bentley otworzył mu drogę do szlachty.
Wedgwood kochał kuzynkę Sally, jednak rodzina nie patrzyła na niego przychylnie. Gdy Josayah się wzbogacił ustalono datę ślubu. Miał już koneksje, pieniądze, mógł budować markę.
Dostał zaproszenie na konkurs na serwis dla królowej Charlotty. Królowa Charlotta zażyczyła sobie komplet do herbaty. Było to ogromne wyróżnienie. Josiah uprosił jeszcze królową o możliwość nadania mu nazwy „królewski”. To była znakomita reklama dla całej jego wytwórni. Szukał sposobu jak złoto ma przywrzeć do szkliwa. Udało się. Stworzył serwis na stół królowej i to przypieczętowało jego sławę. Dzisiaj jednak nie wiadomo, co stało się z serwisem. Ten serwis zaginął. Delikatny fajans królewski - to była najlepsza reklama.
Fajans królewski ugruntował jego pozycję. Zaroiło się od kupców.  Powozami przybywali angielscy wielmoże po serwisy, po ceramikę jej królewskiej mości.
Josiah Wedgwood nie spoczął na laurach, nowy wzór owładnął jego wyobraźnię. Przedromański wazon - mania na punkcie neoklasycyzmu - jak w Pompejach. Brakowało prawdziwych antyków, wiec zaproponował pseudo etruskie wyroby. Otworzył sklepy w Londynie, salony i składy towarów. Wystawiał wyroby tak, by prezentowały się jak w domu, miał dużą powierzchnię sklepów. Eksponował towar na dużych przestrzeniach, do sklepów przybywały tłumy, tworzyły się korki. Z jego stołowych dzieł sztuki korzystali także Stanisław August Poniatowski, car Aleksander I.


Leopold III książę Saksonii zainteresował się wyrobami Wedgwooda. Repliki neoklasycystyczne spodobały mu się. Brytyjska kultura była natchnieniem dla księcia. Wazy z Herkulanum i Pompejów, elegancja w czystej postaci.
1769 Wedgwood postawił nowy budynek, był to najnowocześniejszy obiekt przemysłowy, w którym zatrudniał 300 rzemieślników. 

Photo credit: <a href="https://www.flickr.com/photos/britishcouncilrus/15205467544/">British Council Russia</a> via <a href="http://foter.com/">Foter.com</a> / <a href="http://creativecommons.org/licenses/by-nc-sa/2.0/">CC BY-NC-SA</a>

Zbudował domy dla pracowników, praca była bardzo ciężka, roboty były wyczerpujące i żmudne. Wybudowane dla robotników miasteczko nazwał Etrurią. Jerzy V zwiedził fabrykę. Miał dopiero 40 lat i był genialnie uzdolnionym rękodzielnikiem.
Czasami sam toczył wazy a otaczali go pracownicy przypatrując się jak się miesi glinę.
Był doskonałym artystą. Cienkie fajanse były doskonałe i stanowiły istotę angielskości. Zobrazowanie marzeń o tym, jak powinno wyglądać sielskie życie.
13 lat później był ju w wyższych sferach. Miał pieniądze, wpływy, liczną rodzinę.
Miał już 57 lat a w czasach georgiańskich to starość.Jednak nie dla Wedgwooda.
Zamierzał zmienić nastawienie do niewolnictwa, pochłaniała go kwestia sprawiedliwości społecznej. Dzięki pozycji, pieniądzom oraz charakterowi przystawał z najwybitniejszymi umysłami epoki. Brzydził się handlem niewolnikami i niewolnictwem, które było jednak podstawą uprzemysłowienia Anglii. Wykonał medalion agitacyjny przeciw niewolnictwu, nosiło się go jako wisiorki, broszki, przypinki. Popularyzował zdobienie w formie kamei, doskonalił produkcję wyrobów jaspisowych, z płaskorzeźbami z białej glinki, odciskanymi w formie.

wisiory Wedgwooda   Photo credit: <a href="https://www.flickr.com/photos/linus_art/6020151662/">linus_art</a> via <a href="http://foter.com/">Foter.com</a> / <a href="http://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/">CC BY-SA</a>
Zrobiły wiele dla sprawy, to był jego rewolucyjny pomysł na walkę polityczną.
Zarzucił pomysł kopiowania chińskiej porcelany. Owładnęła go nowa idea - kamionka delikatna imitująca jaspis, blady błękit. Mieszkanka gliny z siarczkiem baru.

.
Photo credit: <a href="https://www.flickr.com/photos/raxzje/234099764/">Raxzje</a> via <a href="http://foter.com/">Foter.com</a> / <a href="http://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/">CC BY-SA</a>

Photo credit: <a href="https://www.flickr.com/photos/myspomer/3069028883/">myspomer</a> via <a href="http://foter.com/">Foter.com</a> / <a href="http://creativecommons.org/licenses/by-nc/2.0/">CC BY-NC</a>
Photo credit: <a href="https://www.flickr.com/photos/learnscope/5046136026/">robynejay</a> via <a href="http://foter.com/">Foter.com</a> / <a href="http://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/">CC BY-SA</a>
Photo credit: <a href="https://www.flickr.com/photos/britishcouncilrus/15640590300/">British Council Russia</a> via <a href="http://foter.com/">Foter.com</a> / <a href="http://creativecommons.org/licenses/by-nc-sa/2.0/">CC BY-NC-SA</a>
Spotykał  się z naukowcami, wynalazcami i mędrcami, brał udział w spotkaniach licznych kół towarzysko-naukowych. Współtworzył rewolucję przemysłową. W 1768  pozwolił amputować sobie chorą nogę, przeżył katusze, gdyż osiemnastowieczna medycyna to było coś, czego lepiej było unikać. Drewniana noga stała się częścią jego wizerunki.
Chciał mieć transport siecią kanałów. Przekopał kanał Trent on Mercy, dzięki któremu byłby możliwy masowy transport dóbr. Poświecił 11 lat na przekonanie garncarzy w okolicy do tego pomysłu, jednak nad powstałym kanałem znalazła się tylko jego rampa:)
Ostatnie dzieło Wedgwooda to kopia okazu starożytnej wazy, której oryginał powstał 25 lat p.n.e . Kupiła ją księżna Portland lecz zaraz potem zmarła. Wedgwood pożyczył ją do skopiowania. To było jego najtrudniejsze zadanie, wiele się natrudził, długo mu się nie udawało ponieważ prawdopodobnie było wykonane ze szkła karneowego, wiec z giny się nie udawało. Ostatecznie odniósł sukces. Dopracował kopię, wykonał 20-30 kopii. Waza portlandzka stała się znakiem firmowym Wedgwooda i była masowo kopiowana.

Photo credit: <a href="https://www.flickr.com/photos/britishcouncilrus/15801795336/">British Council Russia</a> via <a href="http://foter.com/">Foter.com</a> / <a href="http://creativecommons.org/licenses/by-nc-sa/2.0/">CC BY-NC-SA</a>

Nadal ceramice, fajansowi walor luksusu, coś co jest dziełem sztuki. Kopiował antyki, ale brał z nich to, co najlepsze.
Nie ma już  manufaktury, pozostał dom. Obecnie znajduje się tam centrum marketingowe.
Piękne przedmioty uprzyjemniają życie, nawet używane powszechnie.  
W chwili śmierci szacowano jego fortunę na dzisiejsze pól miliarda funtów.
Synowie weszli do szlachty, mieli geniusz w DNA.  Wnuk Wedgwooda to Charles Darwin, twórca teorii ewolucji.


Słoik do potpourri Wedgwooda   Photo credit: <a href="https://www.flickr.com/photos/maiac/4206670065/">Maia C</a> via <a href="http://foter.com/">Foter.com</a> / <a href="http://creativecommons.org/licenses/by-nc-nd/2.0/">CC BY-NC-ND</a>
Zmarł w 1795 roku w swojej Etrurii jak spełniony człowiek.

Photo credit: <a href="https://www.flickr.com/photos/quinet/5015219303/">quinet</a> via <a href="http://foter.com/">Foter.com</a> / <a href="http://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/">CC BY-SA</a>

Marka Wedgwood istnieje do dziś i nadal wytwarza luksusową, charakterystyczną ceramikę. Jest częścią międzynarodowego konsorcjum z siedzibą w Nowym Jorku.

Życzę słonecznego , pięknego dnia








9 komentarzy:

  1. Z ogromną przyjemnością przeczytałam całej rodzinie, dziękuję :))) Właśnie teraz o tym rozmawiamy i dzielimy się wrażeniami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo, niech rosną młodzi znawcy porcelany, doceniający tradycję! Ucałowania dla całej rodzinki:)

      Usuń
    2. Dziękuję i nawzajem :)

      Usuń
  2. Dominiko,
    bardzo mnie ucieszył Twój post poświęcony mojemu ulubieńcowi Wedgwoodowi - szczerze jego fenomen podziwiam od wielu lat. Oczywiście przedmioty pochodzące z wytwórni Wedgwood w swojej kolekcji posiadam.
    Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj. Wszystko, czym się dzielisz podziwiam. I mam nadzieję na dalszą wymianę poglądów i zainteresowań. Pozdrawiam weekendowo i życzę udanego odpoczynku(przy jakiejś ulubionej filiżaneczce herbaty):)

      Usuń
  3. Dziękuję za post Dominiko, jestem miłośnikiem i zbieraczem angielskiego fajansu. Posiadam przedmioty z wytwórni Wedgwood i z ogromną przyjemnością przeczytałam historię właściciela owej wytwórni.Serdecznie pozdrawiam . Jolanta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło słyszeć, że mamy tu kącik miłośników angielskiego fajansu:)Pozdrawiam i życzę ciekawych zbiorów do kolekcji!

      Usuń
  4. Nie mam nic z tej porcelany, ale miałam okazję ją podziwiać.
    Dominiko, miło było poczytać o kolejnej ciekawej historii porcelany.
    Pozdrawiam.:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Od kilku tysiącleci ceramika towarzyszy człowiekowi na co dzień i od święta. Jest świadectwem dziejów kultury ludzkiej, a jak sądzą niektórzy, nawet w dobie dynamicznego rozwoju technologii, jest nie tylko pięknym, ale i najtrwalszym tworzywem cywilizacji. Zatem, wy-trwałości Dominiko... z całego serca wy-trwałości.
    KK

    OdpowiedzUsuń