środa, 10 lutego 2016

Royal Tudor Fruits & Flowers czyli granaty na Walentynki ! Angielska porcelana transferowa


KWIAT GRANATU SYMBOLEM MIŁOŚCI


Dzisiaj podpowiadam wszystkim tym, którzy nie wiedzą, co kupić ukochanemu/ukochanej na Walentynki. Kosz owoców a w nim między innymi granaty. Koniecznie. A dlaczego? O tym w dalszej części posta:)
Bardzo stary talerz z kolekcji Royal Tudor Fruits & Flowers w tonacji szarości.
Czyż nie jest uroczy?  Jak smuga nostalgii ? Talerz nosi ślady przeszłości w postaci siatki spękań szkliwa - fachowo nazywa się to krakelura. Transfer ręcznie podmalowywany.
Zapyta może niejeden, w czym tak naprawdę tkwi urok tej starej porcelany, jakże kruchej, jakże staromodnej, której nie można ze spokojem używać? A no może w tym, że w jej kształcie, formie i dekoracyjności zawarte zostały wspomnienia, utrwalony czas, smuga tęsknoty za przeszłością, za tym, co jedynie znamy z książek, filmów i pamiętników.

Czytaj więcej na http://kobieta.interia.pl/dom-i-ogrod/w-domu/news-urok-saskiej-porcelany,nId,401276#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
Zapyta może niejeden, w czym tak naprawdę tkwi urok tej starej porcelany, jakże kruchej, jakże staromodnej, której nie można ze spokojem używać? A no może w tym, że w jej kształcie, formie i dekoracyjności zawarte zostały wspomnienia, utrwalony czas, smuga tęsknoty za przeszłością, za tym, co jedynie znamy z książek, filmów i pamiętników.

Czytaj więcej na http://kobieta.interia.pl/dom-i-ogrod/w-domu/news-urok-saskiej-porcelany,nId,401276#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

Zapyta może niejeden, w czym tak naprawdę tkwi urok tej starej porcelany, jakże kruchej, jakże staromodnej, której nie można ze spokojem używać? A no może w tym, że w jej kształcie, formie i dekoracyjności zawarte zostały wspomnienia, utrwalony czas, smuga tęsknoty za przeszłością, za tym, co jedynie znamy z książek, filmów i pamiętników.

Czytaj więcej na http://kobieta.interia.pl/dom-i-ogrod/w-domu/news-urok-saskiej-porcelany,nId,401276#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
Zapyta może niejeden, w czym tak naprawdę tkwi urok tej starej porcelany, jakże kruchej, jakże staromodnej, której nie można ze spokojem używać? A no może w tym, że w jej kształcie, formie i dekoracyjności zawarte zostały wspomnienia, utrwalony czas, smuga tęsknoty za przeszłością, za tym, co jedynie znamy z książek, filmów i pamiętników.

Czytaj więcej na http://kobieta.interia.pl/dom-i-ogrod/w-domu/news-urok-saskiej-porcelany,nId,401276#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
Zapyta może niejeden, w czym tak naprawdę tkwi urok tej starej porcelany, jakże kruchej, jakże staromodnej, której nie można ze spokojem używać? A no może w tym, że w jej kształcie, formie i dekoracyjności zawarte zostały wspomnienia, utrwalony czas, smuga tęsknoty za przeszłością, za tym, co jedynie znamy z książek, filmów i pamiętników.

Czytaj więcej na http://kobieta.interia.pl/dom-i-ogrod/w-domu/news-urok-saskiej-porcelany,nId,401276#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
Zapyta może niejeden, w czym tak naprawdę tkwi urok tej starej porcelany, jakże kruchej, jakże staromodnej, której nie można ze spokojem używać? A no może w tym, że w jej kształcie, formie i dekoracyjności zawarte zostały wspomnienia, utrwalony czas, smuga tęsknoty za przeszłością, za tym, co jedynie znamy z książek, filmów i pamiętników.

Czytaj więcej na http://kobieta.interia.pl/dom-i-ogrod/w-domu/news-urok-saskiej-porcelany,nId,401276#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
Royal Tudor Fruits & Flowers


Owoc i kwiat granatu jest motywem często utrwalanym na porcelanie.
Na Bliskim Wschodzie czczono go jako roślinę świętą i odgrywał wielką rolę w obrzędach. Był symbolem odradzania się i płodności, a kwiat uchodził za symbol miłości. W świecie antycznym towarzyszył kultowi Demeter, Persefony, Hery i Afrodyty, które przedstawiano często z owocem granatu przy piersi.
Royal Tudor


W Grecji do dzisiaj weselni goście sypią ziarna granatu pod nogi młodej parze, na znak szczęścia i pomyślności. Granat obecny jest także w symbolice chrześcijańskiej - wielu biblistów uważa, że to nie jabłko, ale właśnie granat był zakazanym w Edenie owocem. Ponadto granat, ze względu na swój kształt, stał się pierwowzorem królewskiego berła oraz korony europejskich władców.
W zależności od wyznania i kultury, w których go opiewano oznaczał życie, płodność, zdrowie, miłość, rozkwit, energię, siłę, niezłomność, nieśmiertelność czy zmysłowość. W symbolice chrześcijańskiej wiąże się go  z nadejściem nowego życia.

Owoce granatu
 Zdjęcia drzewka granatu zrobiłam w Hiszpanii.



Granaty to bomba witaminowa, hamują namnażanie się tkanek nowotworowych, zapobiegają zapaleniom stawów, ujędrniają skórę, wzmacniają włosy i paznokcie oraz stan serca, zapewniają odpowiednie gojenie się ran, regulują prawidłowe czynności nerek i wątroby, zapobiegają zakażeniom. 
 Granaty zawierają także estron (folikulinę) – występuje naturalnie formę estrogenu, która jest dziś powszechnie używana w hormonalnej terapii zastępczej, w czasie menopauzy. Zawiera dużą ilość polifenoli – silnych substancji antyutleniających, o działaniu przeciwnowotworowym.   
Na Walentynki dajemy granaty!
Na koniec ciekawostka-granat jest owocem symbolicznym dla Żydów.  Podobno każdy owoc granatu zawiera 613 ziarenek, czyli tyle, ile jest przykazań – religijnych Żydów obowiązuje 613 przykazań.




9 komentarzy:

  1. Obrigado ´por seu contato.
    Muito linda esta louça. As romãs também.
    Pena eu não saber sua Língua ou pelo menos o universal Inglês para poder expressar com mais força minhas opiniões.

    Um abraço bem brasileiro.

    Amarildo Blanc

    OdpowiedzUsuń
  2. Ze względu na estrogen głównie kobietom :) Kolejny piękny talerz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wczoraj zakupiłam już trzy granaty i 3 opakowania soku znanej firmy "niby" z granatów. Piszę "niby" bo po przeczytaniu składu, dowiedziałam się że zawiera aż 1 procent soku z granatów:)Więc lepiej jednak pozostać przy prawdziwych owocach:) Miłego dnia !

      Usuń
  3. No, no, wielka ta Twoja kolekcja!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dominika, kolejny piękny talerz i kolejna ciekawa opowieść. Ten niepozorny owoc odcisnął swoją obecność na kartach historii jak chyba żaden inny (no, może za wyjątkiem jabłka) ;) Dzięki pomyłkowej interpretacji naszych zachodnich sąsiadów, którzy uznali, że chińska porcelana dekorowana jest nie granatem, lecz... cebulą mamy teraz słynny wzór cebulowy. Ja nie posiadam w swojej kolekcji naczyń z tym wzorem, a Ty? Póki co jestem zafascynowana angielskimi motywami.

    Z niecierpliwością czekam na kolejny wpis.
    Pozdrowienia ze słonecznego dzisiaj Gdańska!
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, jestem wielbicielką angielskiej porcelany. A moim celem jest mieć każdy ze znanych wzorów. Piękne cebulaki ma jedna z moich blogowych koleżanek. Ja nie mam imponującej kolekcji cebulaków, ale jeśli spotkam coś godnego uwagi, to na pewno będzie mój. Niestety mam tak, że nie wystarczy mi obejrzeć w necie. Muszę poczuć i się nacieszyć. Nie wiem dokąd mnie to zaprowadzi:) Dziękuje za pozdrowienia. Kocham Gdańsk. Pozdrawiam.

      Usuń
  5. Jutro biegnę po granaty do sklepu!
    Kolejny cudny talerz i interesujące opowiadanie.
    Podziwiam Twoją pasję, pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zastanawiające jest skąd się wzięło jabłko skoro w Biblii mowa jest o owocu jedynie, a jeśli nawet jabłko to zdumiewa mnie jeszcze bardziej fakt, że go nadal jemy :) Ja myślę, że to był jakiś jeden jedyny owoc nam nieznany, którego nie uprawiamy. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Two post to prawdziwa bomba powiększająca mój zasób wiedzy....
    Talerz piękny....a o granatach już od dawna myślimy z mężem, bo ma doskonały wpływ na problemy z prostatą podobno również, ale tak nam schodzi....trzeba korzystać teraz, kiedy pojawiają się w sklepach...

    OdpowiedzUsuń