Przejdź do głównej zawartości

Mój piękny ogród 2016

Witajcie,

dzisiaj post "ogródkowy".
Wszystko kwitnie i cieszy oczy zielonością. Co sądzicie o takich wesołych i kolorowych ozdobach ogrodowych? Napotkałam w mieście krasnali - Wrocławiu.


Zapraszam do ogrodu, właśnie wdzięcznie i bardzo obficie kwitnie mały krzaczek, cały w różowych egzotycznych podobnych do trąbek kwiatach. Właśnie dostałam cynk, że to krzewuszka cudowna (Weigela florida). Prawdopodobnie odmiana Nana purpurea. Ma 3 lata i zaledwie 50 cm wysokości.
Nazwa mówi sama za siebie. Zakwita w drugiej połowie maja i kwitnie przez cały czerwiec. Jej ojczyzną są kraje Dalekiego Wschodu - Japonia, Korea, Chiny i Mandżuria, gdzie występuje aż 12 gatunków. Jest dekoracyjna przez cały sezon, ponieważ zdobią ją również dekoracyjne lekko bordowe liście.

krzewuszka cudowna  (weigela florida)

Bardzo dobrze czuje się w ogrodzie szałwia, która już szykuje się do kwitnienia. Fajnie smakuje, dodaje ją do sałatek i mięs.


Zakwitły irysy. Jednak kwitną bardzo krótko, dwa-trzy dni i po kwiatku. Wasze tez tak mają?

Pięknie zakwitły zawilce i będą długo cieszyły bielą.


Przywiozłam fajne szyszki z ostatniej wycieczki i wykorzystałam jako ściółkę, ziemia nie wysycha tak szybko. Młoda lawenda zakwitnie chyba już w tym roku. W tle mięta, która chyba zbyt swobodnie się czuje i muszę ją rugować.






Zrobiło się bardzo zielono, zaraz zakwitną margerytki i przywieziona z ogrodów w Dobrzycy wielka kocimiętka. Mam dwa gatunki kocimiętki, wydaje mi się, że wygląda ładniej niż lawenda. A na pewno jest wytrzymalsza. W ubiegłym roku upały zabiły kilka krzaków lawendy, kocimiętka pozostała niewzruszona. Kwitnie wydając na świat duże fioletowe bicze.


Niezapominajka już przekwita, ale wzbudzała zachwyt, wypełniając turkusem zacienione miejsca. Żurawka bardzo się rozrosła, wiec rozsadziłam i teraz tworzy jasne kolorowe punkty w ogrodzie. rózowopomarańczowa odmiana najbardziej mi się podoba


Mój wierny przyjaciel okazuje się też wielkim pomocnikiem. Przenosi grabeczki, doniczki, wszędzie wsadza nos i pcha się w obiektyw. Generalnie musi być w centrum zainteresowania.

Na koniec pokój po przemianie, nowa tapeta i znana już patera Villeroy&Boch ale na nowym tle:)









Komentarze

  1. Ostatnie zdjęcie prezentuje iście królewski wystrój. U mnie irysy jeszcze nie zakwitły, zimno było okrutnie, ale Twój ogród pulsuje życiem. Pozdrawiam.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też było zimno, ale u mnie ogródek jest osłonięty z każdej strony. Przez to jest dość ciepło. W tym roku nawet niepotrzebnie okryłam róże. Na ostatnim zdjęciu salon po remoncie we fragmencie:) Ale fajne tło do prezentacji mojej kolekcji. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  2. U mnie w ogrodzie podobnie. Czekam aż rozkwitnie szałwia. Podoba mi się ten biały zawilec. Nie mam takiej odmiany, a pasowałaby mi do ogrodu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co robić z taką ilością szałwii? suszysz? czy przed kwitnieniem czy po?

      Usuń
    2. Nic z nią nie robię. U mnie pełni tylko i wyłącznie funkcję dekoracyjną. Uwielbiam patrzeć na jej fioletowe kwiaty :)

      Usuń
  3. Ten krzaczek to chyba wejgela, krzewuszka. Ja też się cieszę każdym kwitnienie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, dziękuję. Zapomniałam nazwy, a tak mi sie podoba, że dokupię więcej, można podsadzić byliny na rabacie, bo to mały krzaczek a bardzo ozdobny. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  4. Piękny nastał czas w ogrodzie... mógłby czas zwolnić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie jest w Twoim ogrodzie. Rośliny takie dorodne, zdrowe.Mam taką samą krzewuszkę właśnie kwitnie, ale moja jest jeszcze maleńka:):):):)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję. Rośliny maja wielka wolę życia, bo gleba słaba. Muszę bardzo dbać, podsypywać obornikiem, nawozami, bo byłoby kiepsko. Ostatnio wypróbowuje gołębie guano:)))

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Porcelana Bavaria

Porcelana Bavaria

Czytam właśnie książkę Edwarda Rudzkiego "Europejska porcelana osiemnastowieczna". Rozdział Wytwórnie w mniejszych państwach niemieckichdaje obraz tego, dlaczego w Bawarii działały tak liczne manufaktury a później wytwórnie porcelany.  " Osiemnastowieczne Niemcy składały się z dwóch mocarstw: austriackiej monarchii Habsburgów oraz Prus, kilku państw średnich rozmiarów i wielkiej ilości księstw małych. Według popularnej anegdoty niektórzy władcy musieli uważać, aby w czasie spacerów nie przekroczyć nieopatrznie granicy. Książąt tych często cechowała pycha zupełnie nieproporcjonalna do rozmiaru posiadanego terytorium. Już Fryderyk II żartował, że każdy z nich na wzór Ludwika XV chciał "mieć swoje metresy, swój Wersal i swoje wojsko". Można to uzupełnić dodając, że każdy chciał mieć także własną wytwórnie porcelany, gdyż jak to sformułował jeden z książąt - Karol Eugeniusz wirtemberski - porcelana stała się niezbędnym warunkiem blasku i wspaniałoś…

Giesche. Serwis z historią Opatówka w tle.

Ten serwis ma prawie 90 letnią historię i myli się ktoś, kto myśli, że rzeczy nie mówią.
Opowiadają historie nieprawdopodobne, nasze, ojczyste, historyczne, są świadectwami minionych czasów i ludzi. Rodzin i epok. To cud, że przetrwał, bo historia obeszła się bardzo tragicznie z moją rodziną
Ludzie nie przetrwali, rzeczy pozostały, choć też blisko im było do zagłady, ponieważ ich właściciele byli wysiedlani, uciekali przed niebezpieczeństwem, rzeczy były ostatnimi, o które się troszczyli.
Dostałam go niedawno od mojej chrzestnej. A ona miała go po mamie - Helenie.
Helena w dniu wybuchu wojny była młodą mężatką. Na świecie było już dwoje dzieci: Tereska [moja chrzestna] i synek Leszek. Mąż Heleny Zygmunt Gadzinowski był sekretarzem gminy Lisków, tej, w której proboszczem był słynny ksiądz Bliziński.

Sweter na drutach szary reglan piórkowy bezszwowy

Po kilku dekadach przerwy wracam do drutów. Nie wiem czy na długo, bo z czasem i cierpliwością zawsze na bakier. Ale tyle inspiracji w necie, że mnie "ruszyło". No i sklepów internetowych z wełnami różnej maści, w pięknym gatunku nie brakuje. Zresztą same zobaczcie, chyba następna kupię tutaj i będzie to malabrigo.
Wiec wyruszyłam w wirtualną podróż w poszukiwaniu inspiracji i podziwiałam wiecznie modne arany i cała masę innych ciekawych wzorów.
Same zobaczcie: