Przejdź do głównej zawartości

Porcelana z Titanica 1912




Do października br. trwa w Pałacu Kultury i Nauki wystawa „Titanic the Exhibition” eksponująca ponad 200 oryginalnych przedmiotów wydobytych z wraku statku oraz pozyskanych z innych źródeł, a także wiele pełnowymiarowych rekonstrukcji wnętrz.
Wystawa http://titanic.cojestgrane24.pl/ przenosi nas w przeszłość niewyobrażalnego luksusu i jednocześnie zderzenia marzeń z nieuchronną rzeczywistością. W wyniku zatonięcia brytyjskiego liniowca w jego dziewiczym rejsie zginęło aż 1517 osób. Katastrofę przeżyło około 730 pasażerów Titanica.
Tu można zobaczyć przedmioty eksponowane na wystawie http://titanic.cojestgrane24.pl/wystawa.

 
Ciekawi mnie czy zgromadzone na wystawie przedmioty pochodzą ze zorganizowanej w 2012 roku licytacji w domu aukcyjnym Henry Aldridge and Son, gdzie dostępnych było 5500 przedmiotów czy tez z licznych prywatnych eskapad turystycznych do wnętrza wraku.
Do sprzedaży na tej aukcji w 2012 r. oferowano także  m.in. ostatnie menu z Titanica, zawierające kilka dań, a wśród posiłków wymieniono jajka, kurczaki, wołowinę, grilowana baraninę, desery i osiem różnych serów. Karta dań przetrwała katastrofę, gdyż pasażerka-pani Dodge, żona Washingtona Dodge'a - bankiera z San Francisco, który płynął do Stanów Zjednoczonych, ewakuując się ze statku zdążyła schować ją do torebki 
Wrak Titanica został odkryty w 1985 roku przez dr Roberta Ballarda.



To produkty angielskiej marki ROYAL CROWN DERBY. Jej najwyższą jakość w 1775 roku uznał król Jerzy III, a w 1890 roku królowa Wiktoria ogłosiła ją oficjalną porcelaną królewską. Ten wzór został wybrany przez właściciela statku ponad 100 lat temu.  Składa się z pasma inkrustowanych złotem koronek i girland w stylu Ludwika XVI, delikatnie wykończony w odcieniach zieleni z monogramem OSNC.

sztućce Elkington

Elkington był m.in. dostawcą sztućców do sekcji luksusowych lokali gastronomicznych znajdujących się na pokładzie Titanica i innych statków we flocie White Star Line. Status prawny Titanica jest nieuregulowany, nie jest własnością żądnego kraju. Podobno w 2018r.mają być gotowe dwie kopie Titanica do obsługi turystów   .


Legenda transatlantyka, który w 1912 r. wyruszył w swój dziewiczy i jedyny rejs, jest wciąż żywa. Wrak statku ciągle badany jest przez ekspertów, którzy jednak muszą się spieszyć gdyż wrak wbił się na głębokość 6 pięter i ciągle się zapada. Titanic to cmentarzysko pamiątek, które stanowią dziedzictwo tamtej epoki. 


W przepastnych wnętrzach luksusowego liniowca znajdowały się sejfy, obrazy, ekskluzywne sztućce i porcelanowe zastawy. Część pasażerów należących do elit miała przy sobie kosztowności, które systematycznie wydobywano z wraku przy okazji kolejnych ekspedycji. Uważa się, że do tej pory wydobyto zaledwie 5 proc. przedmiotów, które znajdują się we wnętrzu statku

rekonstrukcja korytarza na Titanicu

Z góry przepraszam, że jakość zdjęć pozostawia wiele do życzenia.

Trasa rejsu Titanica, z Southampton (Wielka Brytania) przez Cherbourg (Francja), Queenstown (Irlandia) do Nowego Jorku (USA). Krzyżykiem oznaczono miejsce zatonięcia

Ja już zabieram się za powieść OCALONE Z TITANICA Kate Alcott

To fascynująca powieść,  stanowiąca cenne źródło wiedzy o wydarzeniach związanych z katastrofą Titanica i procesem po jego zatonięciu. Odsłania kulisy życia po katastrofie, które stało się udziałem dzielnej młodej dziewczyny, pragnącej w Ameryce zacząć nowe życie w fascynującym ją świecie wielkiej mody.





 


Komentarze

  1. Masz rację, że żaden który statek przeszedł tak do historii i jest sławny jak ten. Trochę szkoda, że swoją sławę zawdzięcza takiej tragedii. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Już w tym tygodniu odwiedzę wyastawę, dziękuję za informację. Ilekroć myślę o Titaniku, zawsze się zastanawiam, skąd w ludziach bierze się tyle zadufania i wiary we własny geniusz...
    Pozdrawiam.:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki za interesujące informacje. Zainteresowałam się również książką. Pozdrawiam:):):)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba nie uda mi się wybrać do Warszawy na wystawę, ale dzięki za informacje, zdjęcia, linki, film, no i oczywiście książkę. Książki lubię najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawy blog. Muszę tu zaglądać częściej. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Tytanic i jego historia na zawsze już będzie budził zainteresowanie. Tak, jak ludzie, którzy młodo umierają - pozostają na zawsze tajemnicą. Są okresy - najczęściej łączące się z nowym filmem, czy książką, gdy ta historia ożywa na nowo. Ciekawa propozycja na letnie odpoczywanie. Pozdrawiam Margot :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Porcelana Bavaria

Porcelana Bavaria

Czytam właśnie książkę Edwarda Rudzkiego "Europejska porcelana osiemnastowieczna". Rozdział Wytwórnie w mniejszych państwach niemieckichdaje obraz tego, dlaczego w Bawarii działały tak liczne manufaktury a później wytwórnie porcelany.  " Osiemnastowieczne Niemcy składały się z dwóch mocarstw: austriackiej monarchii Habsburgów oraz Prus, kilku państw średnich rozmiarów i wielkiej ilości księstw małych. Według popularnej anegdoty niektórzy władcy musieli uważać, aby w czasie spacerów nie przekroczyć nieopatrznie granicy. Książąt tych często cechowała pycha zupełnie nieproporcjonalna do rozmiaru posiadanego terytorium. Już Fryderyk II żartował, że każdy z nich na wzór Ludwika XV chciał "mieć swoje metresy, swój Wersal i swoje wojsko". Można to uzupełnić dodając, że każdy chciał mieć także własną wytwórnie porcelany, gdyż jak to sformułował jeden z książąt - Karol Eugeniusz wirtemberski - porcelana stała się niezbędnym warunkiem blasku i wspaniałoś…

Giesche. Serwis z historią Opatówka w tle.

Ten serwis ma prawie 90 letnią historię i myli się ktoś, kto myśli, że rzeczy nie mówią.
Opowiadają historie nieprawdopodobne, nasze, ojczyste, historyczne, są świadectwami minionych czasów i ludzi. Rodzin i epok. To cud, że przetrwał, bo historia obeszła się bardzo tragicznie z moją rodziną
Ludzie nie przetrwali, rzeczy pozostały, choć też blisko im było do zagłady, ponieważ ich właściciele byli wysiedlani, uciekali przed niebezpieczeństwem, rzeczy były ostatnimi, o które się troszczyli.
Dostałam go niedawno od mojej chrzestnej. A ona miała go po mamie - Helenie.
Helena w dniu wybuchu wojny była młodą mężatką. Na świecie było już dwoje dzieci: Tereska [moja chrzestna] i synek Leszek. Mąż Heleny Zygmunt Gadzinowski był sekretarzem gminy Lisków, tej, w której proboszczem był słynny ksiądz Bliziński.

Sweter na drutach szary reglan piórkowy bezszwowy

Po kilku dekadach przerwy wracam do drutów. Nie wiem czy na długo, bo z czasem i cierpliwością zawsze na bakier. Ale tyle inspiracji w necie, że mnie "ruszyło". No i sklepów internetowych z wełnami różnej maści, w pięknym gatunku nie brakuje. Zresztą same zobaczcie, chyba następna kupię tutaj i będzie to malabrigo.
Wiec wyruszyłam w wirtualną podróż w poszukiwaniu inspiracji i podziwiałam wiecznie modne arany i cała masę innych ciekawych wzorów.
Same zobaczcie: