Przejdź do głównej zawartości

Najważniejszy zabytek Londynu - Tower of London na talerzu


Dzisiejszym głównym bohaterem jest ... oczywiście angielska porcelana, na której tym razem zagościły wyjątkowo udane w tym roku jeżyny.


Powoli serce me kradnie niebieska angielska ceramika. Jest na moim drugim miejscu po czerwonej.Na zdjęciu pośród talerzyków i talerzyczków - Grindley, słynący z pięknych niebieskości.
Firma została założona w 1880 roku przez William'a Harry Grindley'a. Po Grindley'u, który zmarł w 1926 roku firme przejął A.Clough. Ostatecznie w 1991 roku przejęta przez Woodlands Pottery.


angielska ceramika transferowa
Grindley
Miło tak przy kawce w ogrodzie wcinać ciasteczka.
Royal Homes of Britain - Enoch Wedgwood
Na tym zdjęciu czai się ciasteczkowy skrytożerca. Umiecie go rozpoznać na zdjęciu? Ma już niejedno na swoim sumieniu. W tym prawie dwukilogramowy tort. Tak, to JEST  możliwe.

Tower Of London

Na obu talerzykach siedziba i twierdza angielskich monarchów Tower of London. Niebieski to Wedgwood seria Royal Homes of Britain a czerwony Unicorn Tableware.
Tower of London wybudowano w 1078 r. dla Wilhelma Zdobywcy. Najsłynniejszymi więźniami byli Anna Boleyn - druga żona Henryka VIII (matka Elżbiety I-jednej z moich ulubionych kobiecych postaci historycznych), Thomas Cromwell, Thomas More. Wszyscy byli ofiarami szalonego Henryka VIII.
Tu świetny wpis o  Annie Boleyn  a tu o Henryku VIII z lubianego przeze mnie bloga www.tudorowie.pl

Twierdza pełniła na przestrzeni wieków różne funkcje. Była fortecą, więzieniem, pałacem, a nawet podobno służyła jako zoo. W 1 941r. uwieziono w Tower Rudolfa Hessa.W skarbcu Tower znajdują się insygnia koronacyjne ozdobione największym na świecie brylantem Cullinan'em.

Photo credit: Captain Roger Fenton 1860 via Foter.com / CC BY-NC-ND

Działo się tu wiele krwawych mrocznych zdarzeń. To jedno z miejsc, które koniecznie muszę odwiedzić.
A może Wam już się to udało?





Komentarze

  1. Dominiko,
    porcelana - jak zawsze u Ciebie - zachwyca. Niedawno, pisząc o wysyłaniu porcelany drogą pocztową i kupowaniu na odległość, pokazywałam dzbanek Tower Bridge, który też łączy się z tematem. Także Tower of London posiadam w transferze - na konfiturówkach http://ogroddanieli.blogspot.com/2014/11/porcelana-konfiturowki-z-zamkami.html
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam, widziałam, podziwiałam:)Przesyłam pozdrowienia i cieszę się że mam bratnia duszę

      Usuń
  2. Historia na pięknej angielskiej porcelanie .Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. hahaha, skrytożerca cudowny :))) Napisałaś w poście, że miło jeść w takim otoczeniu ciasto i sama czytając i oglądając pomyślałam tak... piękna porcelana i cudne zdjęcia z tłem ogrodowym. U nas też już pomału pokazują się jeżyny.
    Uściski :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna porcelana, nic dodać, jestem zachwycona:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ach, jak ja tu lubię zaglądać. Angielska porcelana - uwielbiam. Niebieska i czerwona - jest przepiękna. Skrtytożerca znaleziony, chociaż hahahah sprytnie się tam zakamuflował. ( A podobno psom nie wolno jeść słodyczy :D ) . Podwieczorek w ogrodzie z taką zastawą to już przyjemność, nawet ciasteczek już nie potrzeba, żeby czuć się po królewsku. Pozdrawiam Margot :)

    OdpowiedzUsuń
  6. oststnio w sh widziałam taka porcelane tyle że w brązach i nawet sie zastanawiałm czy nie wziąć ale że do niczego mi nie bedzie pasowac to jej nie brałam, mnie sie swego czasu udalo upolowac kilka fajnych talerzy

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Porcelana Bavaria

Porcelana Bavaria

Czytam właśnie książkę Edwarda Rudzkiego "Europejska porcelana osiemnastowieczna". Rozdział Wytwórnie w mniejszych państwach niemieckichdaje obraz tego, dlaczego w Bawarii działały tak liczne manufaktury a później wytwórnie porcelany.  " Osiemnastowieczne Niemcy składały się z dwóch mocarstw: austriackiej monarchii Habsburgów oraz Prus, kilku państw średnich rozmiarów i wielkiej ilości księstw małych. Według popularnej anegdoty niektórzy władcy musieli uważać, aby w czasie spacerów nie przekroczyć nieopatrznie granicy. Książąt tych często cechowała pycha zupełnie nieproporcjonalna do rozmiaru posiadanego terytorium. Już Fryderyk II żartował, że każdy z nich na wzór Ludwika XV chciał "mieć swoje metresy, swój Wersal i swoje wojsko". Można to uzupełnić dodając, że każdy chciał mieć także własną wytwórnie porcelany, gdyż jak to sformułował jeden z książąt - Karol Eugeniusz wirtemberski - porcelana stała się niezbędnym warunkiem blasku i wspaniałoś…

Giesche. Serwis z historią Opatówka w tle.

Ten serwis ma prawie 90 letnią historię i myli się ktoś, kto myśli, że rzeczy nie mówią.
Opowiadają historie nieprawdopodobne, nasze, ojczyste, historyczne, są świadectwami minionych czasów i ludzi. Rodzin i epok. To cud, że przetrwał, bo historia obeszła się bardzo tragicznie z moją rodziną
Ludzie nie przetrwali, rzeczy pozostały, choć też blisko im było do zagłady, ponieważ ich właściciele byli wysiedlani, uciekali przed niebezpieczeństwem, rzeczy były ostatnimi, o które się troszczyli.
Dostałam go niedawno od mojej chrzestnej. A ona miała go po mamie - Helenie.
Helena w dniu wybuchu wojny była młodą mężatką. Na świecie było już dwoje dzieci: Tereska [moja chrzestna] i synek Leszek. Mąż Heleny Zygmunt Gadzinowski był sekretarzem gminy Lisków, tej, w której proboszczem był słynny ksiądz Bliziński.

Sweter na drutach szary reglan piórkowy bezszwowy

Po kilku dekadach przerwy wracam do drutów. Nie wiem czy na długo, bo z czasem i cierpliwością zawsze na bakier. Ale tyle inspiracji w necie, że mnie "ruszyło". No i sklepów internetowych z wełnami różnej maści, w pięknym gatunku nie brakuje. Zresztą same zobaczcie, chyba następna kupię tutaj i będzie to malabrigo.
Wiec wyruszyłam w wirtualną podróż w poszukiwaniu inspiracji i podziwiałam wiecznie modne arany i cała masę innych ciekawych wzorów.
Same zobaczcie: