niedziela, 11 września 2016

Polowanie. The Hunter Myott Staffordshire


Dzisiejszym tematem mojej transferowej porcelany jest polowanie.
Dwa talerze z tym samym motywem myśliwego z serii The Hunter wytwórni Myott.


Oczywiście jestem przeciwniczką strzelania do zwierząt, więc talerze służą tylko do jedzenia no i dają pole do wyobraźni. Przywołują na myśl "starą Anglię" To kraj miłośników polowań i 700 letniej tradycji łowiectwa. W tej chwili jeździ się głównie konno po polach, lasach, wsiach. Podczas takiej przejażdżki największą atrakcją są skoki przez przeszkody stałe typu: płoty, zwalone kłody, żywopłoty.



Myott Hunter Dinner Plate

Kwestia konnych polowań ze sforą psów na lisy od lat wzbudza na Wyspach olbrzymie emocje. Przeciwnikami tej tradycyjnej i okrutnej rozrywki jest ponad połowa Brytyjczyków.
Broniła jej zaś rodzina królewska, z księciem Karolem na czele, a także stowarzyszenia łowieckie. Przeciwko polowaniom nic nie mają także mieszkańcy prowincji przy terenach łowieckich, którzy tradycyjnie czerpali spore zyski z goszczenia u siebie myśliwych.


Wiadomo ze królewska rodzina brytyjska poluje. Książę William i jego babka Elżbieta II polują na bażanty w królewskiej posiadłości Sandringham House.
Patrząc na te zrobione przed chwilą zdjęcia nachodzi mnie refleksja, że już niedługo październik i jesień......





Polskim władcą który słynął z miłości do polowań był Jagiełło. "Knieja była dla Jagiełły lekarstwem na wszystko. Jeżeli chandra go dopadała, uciekał do lasu. W tamtych czasach polowanie stanowiło sport więcej niż ekstremalny. Król i zwykle niewielka świta zasadzali się na niedźwiedzia lub tura uzbrojeni jedynie w topory i oszczepy. To, że ktoś ginął podczas łowów, rozszarpany przez dzikie zwierzę, nie należało do rzadkości. Ale wielkie ryzyko i ewentualne sukcesy myśliwskie przynosiły rozładowanie emocji. Poza tym monarcha mógł udowodnić czynami odwagę i zaprezentować męską krzepę, zdobywając szacunek poddanych". To fragment artykułu o polowaniach polskich władców.


Niebawem trzeba będzie pomyśleć o "cieplejszych" potrawach i zabrać się za bigosy i pasztety.
Choć na razie jeszcze pogoda sprzyja grilowaniu.

I coś dla ducha. Martwa natura w wykonaniu hiszpańskiego malarza Luis Egidio Meléndez
Luiz Egidio (Eugenio) Meléndez ( 1716 zm. w 1780 ) –  malarz martwych natur.
 Najpierw terminował u ojca – królewskiego miniaturzysty Francisca Antonia Melendeza, a następnie u Louisa Michela van Lo.  Malował martwe natury utrzymane w tradycji Zurbarana i Velasqueza. W l. 1760-1773 wykonał cykl 44 martwych natur do pałacu Karola III w Aranjuez. Choć był najwybitniejszym hiszpańskim malarzem martwych natur w XVIII w. umarł w biedzie.





7 komentarzy:

  1. Pomijając kontrowersyjny temat polowań muszę przyznać, że talerz wygląda bardzo ciekawie. Ogląda się go prawie jak obraz. Drobne szczegóły jak napis pod szyldem od razu przykuły moją uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. angielski fajans-niewyczerpywane źródło rożnych historii... dużo scen polowań, wszak to część brytyjskiej tradycji. Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  3. Rodzina królewska tak, ale Diana już nie, zagorzale sprzeciwiała się polowaniom na lisa. Ale porcelana to zupełnie inna sprawa - w tym wypadku można, a nawet wypada ;) . Piękne nakrycie na jeszcze piękniejszych zdjęciach :) . Pozdrawiam - Margot

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa i pozdrawiam:) Miło,ze jeszcze komuś oprócz mnie ta porcelana się podoba:)

      Usuń
  4. Polowania to nie moja bajka, ale jestem ogromną fanką i zbieraczką tej ( i nie tylko)cudnej porcelany. Sporą mam kolekcję i z pewnością się jeszcze powiększy. Półmiski są piękne i z pewnością będą ozdobą stołu. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za odwiedziny i uznanie. Twojego bloga odwiedzam z przyjemnością i podziwiam talent!

      Usuń
  5. Polowanie w dawnych czasach miało sens. Zdobycie jedzenia i fakt że szanse zwierzęcia i człowieka były w miarę wyrównane, dla mnie usprawiedliwia te czyny. Mnie osobiście przeraza udział w polowaniu. Piękne talerze szczególnie ten pierwszy, Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń