Przejdź do głównej zawartości

Sewilla. Katedra pod wezwaniem Najświętszej Maryi Panny w Sewilli

Historia kołem się toczy...
Będąc w Hiszpanii, a konkretnie w Andaluzji można przekonać się, że muzułmanie a właściwie Maurowie już tu byli i to przez osiem wieków.
Podbite tereny, które obejmowały prawie cały Półwysep Iberyjski, Maurowie nazwali Al-Andalus. 
W VIII w. zaczął się proces odbijania przez chrześcijan tych ziem. Zaczęła się rekonkwista (reconquista - ponowne zdobycie)
Osiem wieków obecności muzułmańskiej w Hiszpanii, to okres po dziś dzień bardzo widoczny. W Sewilli miałam okazję zwiedzić katedrę Najświętszej Maryi Panny i muszę przyznać, ze do dzisiaj pozostaję pod jej wrażeniem.
Dzwonnica katedry - Giralda - to właśnie pozostałość po panowaniu muzułmanów na tych terenach.
Wieża pełniła początkowo funkcję minaretu czyli wieży z której muezin nawołuje wiernych na modlitwę.
Katedra NMP Stolicy Sewilli
Podwaliny meczetu posłużyły architektom do stworzenia  największej gotyckiej świątyni na świecie. Budowano ją 100 lat i oddano w 1507r.



W katedrze znajdziemy słynny obraz Francisco de Goya Święta Justa i Święta Rufina. Legenda głosi, że  1 listopada 1755 roku święta Justa i święta Rufina podtrzymały Giraldę podczas wielkiego trzęsienia ziemi i uchroniły ją przed upadkiem. Wieżę widać w tle obrazu.

Francisco de Goya Santa Justa y  Santa Rufina, 1817
W  katedrze Najświętszej Maryi Panny spoczywają rzekomo prochy odkrywcy Ameryki - Krzysztofa Kolumba.
Trumna unoszona jest przez cztery postacie symbolizujące królów Kastylii, Aragonu, Leonu i Navarry. Symbolika wędrowców z nagrobkiem na barkach nawiązuje do „wędrujących dotąd zwłok Krzysztofa”. Właśnie z Sewilli Kolumb wyruszył w poszukiwaniu drogi do Indii.


W katedrze musiałam w pewnym momencie przysiąść z wrażenia. Dostrzegłam ołtarz główny. Nie byłam przygotowana na to, co zobaczę. Dzieło Pierre’a Dancarta. 20 metrów wysokości i 18 szerokości. Najwięcej złota zgromadzonego w jednym miejscu jakie widziałam na własne oczy !
Tyle złota na raz przyprawia o zawrót głowy.

ołtarz główny w Katedrze NMP w Sewilli
Capilla Mayor, ołtarz główny
Łącznie przedstawionych jest na nim 45 scen biblijnych, w większości dotyczących Chrystusa oraz Dziewicy Marii.
Podobno 20 ton złota na budowę kaplicy i ołtarza ofiarował Kolumb. Reszta  pochodzi z podbijanych przez hiszpańskich konkwistadorów krain i miast Inków, Azteków i Majów.


Arcydziełem jest także renesansowa, wykonana z kutego żelaza krata oddzielająca kaplicę od reszty świątyni.
W katedrze znajduje się skarbiec. Najcenniejsze eksponaty to klucze do miasta Sewilli, oddane przez Żydów i Maurów Ferdynandowi Świętemu na znak poddania miasta oraz relikwiarz Alfonsa X.

srebrna monstrancja
A tak wygląda sklepienie katedry.


 Z pomocą sprytnie ustawionego lustra można sfotografować siebie fotografującą sklepienie:)


Trafiliśmy akurat na wystawę trwającą do października 2016 r. "Misericordiae Vultus" prezentującą około stu dzieł sztuki ze zbiorów katedry. Można było podziwiać unikatowe przedmioty kultu, kielichy, dzieła artystyczne, rzeźby, obrazy, szaty, które na co dzień są niedostępne dla zwiedzających katedrę.


Misericordiae Vultus

W katedrze jest dość ciemno, ponieważ ma pięć naw i z tego względu dociera tu mało światła, trudno się fotografuje.


Wspominałam już ze za podwaliny katedry posłużył meczet.


Po meczecie z końca XI wieku pozostało obszerne patio zwane Patio de los Narajnos, pełne drzewek pomarańczowych.
Po wyjściu z katedry jestem oszołomiona.  W pełni podzielam zdanie, które przyświecało budowniczym tej katedry o wzniesieniu „świątyni tak wspaniałej, że nie będzie się ona mogła równać z żadną inną, zarówno pod względem wielkości jak i stylu. Będzie tak wspaniała, że każdy, kto ją zobaczy, uzna, że jesteśmy szaleńcami”. Jest wspaniała.

Muszę ochłonąć. Ostentacja sewilskiego bogactwa katedry przytłoczyła mnie.
Spokojnie coś zjeść i napić się wina, tym bardziej ze na widok stołów nakrytych przepiękną porcelaną hiszpańska Cartuja de Sevilla nie sposób przejść obojętnie.

La Cartuja de Sevilla
Później zagłębiam się w cudne uliczki miasta... 
Na brzegu markiz zamontowano aparaturę emitującą mrożoną mgiełkę, więc wzorem tego dziecka biegnę się ochłodzić...

Sewilla
Sewilla jest pięknie położona. Spójrzcie na rzekę Gwadalkiwir... bajeczny widok.
Ta rzeka uczyniła Sewillę miastem bogatym, wielkim portem w dobie przełomowych odkryć geograficznych. wrotami świata... 
Obecnie nie jest już spławna.


Moj filmik na którym widać ołtarz w katedrze

video


Komentarze

  1. Napiszę tak - Sewilla znajduje się obecnie blisko szczytu "listy wycieczkowej", "natknęłaś" mnie, he, he.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się. To warto zobaczyć. Mnóstwo wrażeń, kolorów, smaków...trzyma mnie do dzisiaj:)

      Usuń
  2. Ołtarz faktycznie niesamowity...szkoda tylko, że to złoto okupione krwią...
    Spodobała mi się mgiełka wody...też poczułabym w sobie dziecko :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ te reportaże są ciekawe. !!!! Ołtarz rzeczywiście zapiera dech w piersiach nawet na zdjęciach, więc mogę sobie tylko wyobrazić, jakie wrażenie robi na żywo. Mrożąca mgiełka to w upalnej pogodzie jakiś rewelacyjny pomysł :) . Pozdrawiam serdecznie - Margot :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sevilla wywarła na mnie ogromne wrażenie, chciałabym tam kiedyś jeszcze raz pojechać...

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniała fotorelacja. Mogę tylko pozazdrościć możliwości oglądania tych cudów z bliska.

    OdpowiedzUsuń
  6. Sewilla też mnie zauroczyła i katedra i w ogóle , tylko ten most ,jak na mój gust, za bardzo odnowili ;) Niby stary a taki nowy ;) Widzę, że wszędzie zauważysz piękną porcelanę, to tak jak ja wszędzie znajduję włóczki :) Jak się ma jakąś pasję to rzeczy a tym związane zawsze nas dopadną.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pomyłka. Ostatnie zdjęcie pokazuje Kordobę. A poza tym relacja ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za sprostowanie, to z nadmiaru wrażeń:) pozdrawiam !

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Porcelana Bavaria

Porcelana Bavaria

Czytam właśnie książkę Edwarda Rudzkiego "Europejska porcelana osiemnastowieczna". Rozdział Wytwórnie w mniejszych państwach niemieckichdaje obraz tego, dlaczego w Bawarii działały tak liczne manufaktury a później wytwórnie porcelany.  " Osiemnastowieczne Niemcy składały się z dwóch mocarstw: austriackiej monarchii Habsburgów oraz Prus, kilku państw średnich rozmiarów i wielkiej ilości księstw małych. Według popularnej anegdoty niektórzy władcy musieli uważać, aby w czasie spacerów nie przekroczyć nieopatrznie granicy. Książąt tych często cechowała pycha zupełnie nieproporcjonalna do rozmiaru posiadanego terytorium. Już Fryderyk II żartował, że każdy z nich na wzór Ludwika XV chciał "mieć swoje metresy, swój Wersal i swoje wojsko". Można to uzupełnić dodając, że każdy chciał mieć także własną wytwórnie porcelany, gdyż jak to sformułował jeden z książąt - Karol Eugeniusz wirtemberski - porcelana stała się niezbędnym warunkiem blasku i wspaniałoś…

Giesche. Serwis z historią Opatówka w tle.

Ten serwis ma prawie 90 letnią historię i myli się ktoś, kto myśli, że rzeczy nie mówią.
Opowiadają historie nieprawdopodobne, nasze, ojczyste, historyczne, są świadectwami minionych czasów i ludzi. Rodzin i epok. To cud, że przetrwał, bo historia obeszła się bardzo tragicznie z moją rodziną
Ludzie nie przetrwali, rzeczy pozostały, choć też blisko im było do zagłady, ponieważ ich właściciele byli wysiedlani, uciekali przed niebezpieczeństwem, rzeczy były ostatnimi, o które się troszczyli.
Dostałam go niedawno od mojej chrzestnej. A ona miała go po mamie - Helenie.
Helena w dniu wybuchu wojny była młodą mężatką. Na świecie było już dwoje dzieci: Tereska [moja chrzestna] i synek Leszek. Mąż Heleny Zygmunt Gadzinowski był sekretarzem gminy Lisków, tej, w której proboszczem był słynny ksiądz Bliziński.

Sweter na drutach szary reglan piórkowy bezszwowy

Po kilku dekadach przerwy wracam do drutów. Nie wiem czy na długo, bo z czasem i cierpliwością zawsze na bakier. Ale tyle inspiracji w necie, że mnie "ruszyło". No i sklepów internetowych z wełnami różnej maści, w pięknym gatunku nie brakuje. Zresztą same zobaczcie, chyba następna kupię tutaj i będzie to malabrigo.
Wiec wyruszyłam w wirtualną podróż w poszukiwaniu inspiracji i podziwiałam wiecznie modne arany i cała masę innych ciekawych wzorów.
Same zobaczcie: