środa, 2 listopada 2016

Sweter na drutach szary reglan piórkowy bezszwowy


Po kilku dekadach przerwy wracam do drutów. Nie wiem czy na długo, bo z czasem i cierpliwością zawsze na bakier. Ale tyle inspiracji w necie, że mnie "ruszyło". No i sklepów internetowych z wełnami różnej maści, w pięknym gatunku nie brakuje. Zresztą same zobaczcie, chyba następna kupię tutaj i będzie to malabrigo.
Wiec wyruszyłam w wirtualną podróż w poszukiwaniu inspiracji i podziwiałam wiecznie modne arany i cała masę innych ciekawych wzorów.
Same zobaczcie:



 Robię rozmiar 44-46  od dołu wg tabelki:


Wszystkich oczek

322




wersja dla robiących sweter rozpinany lub z pęknięciem
Pół przodu Rękaw lewy Tył Rękaw prawy Pół przodu
Parz. 42 65 84 65 42
Nieparz.  42   65 84 65 42
Parz.  41   63 82 63 41
Nieparz.  41   63 82 63 41
Parz.  40   61 80 61 40
Nieparz. 40  61 80 61 40
Parz.  39   59 78 59 39
Nieparz. 39 59 78 59 39
Parz.  38   57 76 57 38
Nieparz. 38  57 76 57 38
Parz. 37  55 74 55 37
Nieparz.  37   55 74 55 37
Parz. 36  53 72 53 36
Nieparz. 36  53 72 53 36
Parz.  35    51 70 51 35
Nieparz. 35   51 70 51 35
Parz. 34  49 68 49 34
Nieparz.  34   49 68 49 34
Parz. 33 47 66 47 33
Nieparz. 33 47 66 47 33
Parz.  32   45 64 45 32
Nieparz.  32   45 64 45 32
Parz.  31   43 62 43 31
Nieparz.  31   43 62 43 31
Parz.  30   41 60 41 30
Nieparz.  30   41 60 41 30
Parz.  29   39 58 39 29
Nieparz.  29   39 58 39 29
Parz. 28  37 56 37 28
Nieparz. 28  37 56 37 28
Parz. 27 35 54 35 27
Nieparz. 27 35 54 35 27
Parz.  26   33 52 33 26
Nieparz. 26  33 52 33 26
Parz. 25  31 50 31 25
Nieparz.   25    31 50 31 25
Parz. 24  29 48 29 24
Nieparz.  24   29 48 29 24
Parz.   23   27 46 27 23
Nieparz. 23 27 46 27 23
Parz. 22  25 44 25 22
Nieparz. 22  25 44 25 22
Parz.   21   23 42 23 21
Nieparz.  21   23 42 23 21 - tu zaczynamy
Wychodzi bardzo ładny reglan:



Na blogach robótkowych szaleństwo robienia sweterków"piórkowych", więc i ja piórkuję. Na to,co widać wyszedł dopiero 1 motek 100 gramowy /500 metrów Angora Ram ( 40%mohair i 60%akryl)
Robię na drutach numer 6 i jak widzicie bezszwowo.
Na wzór się jeszcze nie odważyłam, chociaż robiłam chyba każdy, ale jak mówiłam 20 lat temu:)
Całą kolekcję piórkowych pokazuje blogerka która zrobiła już wiele piórkowych.
Dociągnę dół i zostały mi jeszcze rękawy, które chyba będę robiła na okrągło.
Miłego dnia
Pozdrawiam


13 komentarzy:

  1. Świetne wzory pokazałaś. Jak ja robiłam swetry na drutach, lata świetlne temu, to można było tylko marzyć o ładnej i przyzwoitej włóczce....były tylko bure anilany. Później już pojawiały się kolorowe, lekkie włóczki, ale ja przestałam na długie lata dziergać. Dzisiaj tez powracam, lecz na razie małymi formami. Zaglądam na Dropa i się zachwycam, napawam wzrok, ale jakoś nie mam odwagi na razie na coś większego.
    Czekam efektów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie to bogactwo bardzo dobrej jakości włóczek mnie zachęciło, mam dość chińskich plastikowych sweterków w sklepach.

      Usuń
  2. Gdyby to nie było takie skomplikowane, chyba bym się pokusiła, ale jestem na bakier z liczeniem, zawsze "na oko". Co gorsza, z gotowaniem też tak mam.
    Pozdrawiam.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też robiłam zawsze"na oko",ale teraz kompletnie wyszłam z wprawy... ten robię ćwiczebny, później pokuszę się o coś bardziej skomplikowanego

      Usuń
  3. O jaka piękna mięciuchna szarość! Czekam z niecierpliwością na efekt końcowy.
    Ostatnio też się pokusiłam o pierwszy w życiu słiterek raglanowy - ten w paski, com go już na blogu pokazywała. Uczyłam się tych raglanów z kursików na blogu swetrydoroty.blogspot.com. Zaglądałaś tam? Dużo fajnych podpowiedzi. No i dzięki za linka do knitologwpodróży, bo faktycznie łopatologia rządzi opisem wykonania. Tylko nie lubię robić rękawów na okrągło, bo żyłka mi się zawsze plącze w nadmiarze :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak, widziałam swetrydoroty i nawet mam ochotę na jej kwadratowy sweter,ale to "wyższa szkoła" dziergania. Na razie prościzna.

      Usuń
  4. O jakie cuda pokazałaś. Dla mnie to czarna magia,niewykonalne. Ja robię tylko szaliki niestety. Pozdrawiam:):):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie niewykonalne jest haftowanie:)

      Usuń
  5. Robienie na drutach jest moją najgorszą umiejętnością niestety :( . Lubię szydełkować i uwielbiam szyć - wprawdzie kiedyś zrobiłam kilka ładnych swetrów, szalików, czapek, ale teraz już bym chyba nie potrafiła. Świetnie Ci idzie - czekam na efekt końcowy :) z niecierpliwością :) . Pozdrawiam Margot
    P.S.
    Super zdjęcia swetrów - mogłabym takie mieć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciągnę, ciągnę, ale czasu ciągle za mało. Dziękuję za miły wpis.

      Usuń
  6. O, to mi niespodziankę zrobiłaś :))) Cieszę się, że też się zaraziłaś piórkowymi sweterkami.
    Pięknie wychodzi ten Twój szary sweterek. Ostatnio widzę, że coraz więcej osób odkrywa w sobie pasję do dziergania, jedne po latach przerwy , inne od początku. Ja też wróciłam do dziergania po dłuuugiej przerwie i teraz od 3 lat jest to moje podstawowe "kółko zainteresowań" . Zauważyłam, że to dzierganie mnie uspokaja i dodatkowo można wykorzystać czas przy wieczornym oglądaniu filmu, w pociągu , i przy innych okazjach.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam czasy, kiedy wieczorami przychodziły do nas różne ciocie i wraz z moją babcia szydełkowały albo robiły na drutach. Miłe to było. Ja podglądałam jak ona nabiera oczka, zakańcza itp i jako moją pierwszą pracę zrobiłam od razu sweter. Nawet babcia mi nie wierzyła, że to ja sama zrobiłam.
      Twój blog jest bardzo inspirujący, a sposób prezentacji tych sweterków w moim ukochanym Wrocławiu wyjątkowo przypadł mi do serca.

      Usuń
  7. Oj, zazdroszczę umiejętności w tym zakresie. Może i ja kiedyś wypróbuję własnych sił... Sweterek zapowiada się rewelacyjnie! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń