Przejdź do głównej zawartości

Royal Stafford. Vintage pod choinkę




Udało mi się znaleźć taki zestawik vintage. Wzór Balmoral ( tak nazywa się ulubiony zamek królowej) produkowany przez Royal Stafford  w 1950 roku.                    
W starej dobrej Anglii  właśnie James Watson i F. Crick odkrywają strukturę DNA a  Winston Churchill (1951r.) ponownie zostaje premierem. Alfred Hitchcock kręci (1954) Okno na podwórze.
Ta porcelana już 60 lat. Karbowany złocony rant, wzór ma  motywy z czerwonymi i żółtymi kwiatami.


Royal Stafford Balmoral Tea Cup & Saucer

Balmoral Staffordshire


Zamek Balmoral to posiadłość znajdująca się w Szkocji. Od 1852 roku, pełni funkcję rezydencji królewskiej, gdzie rodzina królewska spędza wakacje.
Posiadłość ma powierzchnię 80 hektarów i jest najbardziej ulubioną rezydencją Elżbiety – z dala od miasta i hałasu – gdzie spędza każde wakacje, od końca lipca do października i może uciec od zgiełku fotografów i kamer. Obecnie niewielka część zamku (sala balowa) oraz większość okolicznych terenów jest otwarta dla zwiedzających przeważnie od początku kwietnia do końca lipca każdego roku.


 

Serce bardzo się rwie, żeby osobiście zobaczyć w Londynie te cudowności. Największa kolekcja ceramiki i szkła na świecie. A na razie wystarczy kliknąć:
Muzeum Wiktorii i Alberta – największe muzeum sztuki i rzemiosła artystycznego w Londynie. Stała kolekcja liczy ponad 4,5 mln eksponatów.

 







Komentarze

  1. Ależ to jest piękne :) . Herbata w takiej cudowności - nawet taka z torebki ;) :) - na pewno będzie smakowała, jak na podwieczorku u Królowej. Pozdrawiam Margot :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. (...)do królowej nie można się odezwać, bo zabrania tego etykieta. To królowa może zacząć rozmowę. W żadnym wypadku nie można jej pytać o chorobę wściekłych krów, księżną Dianę, konflikt w Irlandii. Tematy zalecane to: owczarki walijskie corgi (tłuste serdelki na krótkich nóżkach), konie i pogoda :)

      Usuń
    2. ;) tak, hahaha na szczęście, wszystkie zabronione tematy są już nieaktualne :) :D

      Usuń
  2. Bardzo ładny zestawik. Chętnie bym z niego herbatkę wypiła.Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha,można sobie jeszcze wyobrazić, że obok siedzi królowa i tak sobie rozmawiamy... :))) pozdrawiam

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Porcelana Bavaria

Porcelana Bavaria

Czytam właśnie książkę Edwarda Rudzkiego "Europejska porcelana osiemnastowieczna". Rozdział Wytwórnie w mniejszych państwach niemieckichdaje obraz tego, dlaczego w Bawarii działały tak liczne manufaktury a później wytwórnie porcelany.  " Osiemnastowieczne Niemcy składały się z dwóch mocarstw: austriackiej monarchii Habsburgów oraz Prus, kilku państw średnich rozmiarów i wielkiej ilości księstw małych. Według popularnej anegdoty niektórzy władcy musieli uważać, aby w czasie spacerów nie przekroczyć nieopatrznie granicy. Książąt tych często cechowała pycha zupełnie nieproporcjonalna do rozmiaru posiadanego terytorium. Już Fryderyk II żartował, że każdy z nich na wzór Ludwika XV chciał "mieć swoje metresy, swój Wersal i swoje wojsko". Można to uzupełnić dodając, że każdy chciał mieć także własną wytwórnie porcelany, gdyż jak to sformułował jeden z książąt - Karol Eugeniusz wirtemberski - porcelana stała się niezbędnym warunkiem blasku i wspaniałoś…

Giesche. Serwis z historią Opatówka w tle.

Ten serwis ma prawie 90 letnią historię i myli się ktoś, kto myśli, że rzeczy nie mówią.
Opowiadają historie nieprawdopodobne, nasze, ojczyste, historyczne, są świadectwami minionych czasów i ludzi. Rodzin i epok. To cud, że przetrwał, bo historia obeszła się bardzo tragicznie z moją rodziną
Ludzie nie przetrwali, rzeczy pozostały, choć też blisko im było do zagłady, ponieważ ich właściciele byli wysiedlani, uciekali przed niebezpieczeństwem, rzeczy były ostatnimi, o które się troszczyli.
Dostałam go niedawno od mojej chrzestnej. A ona miała go po mamie - Helenie.
Helena w dniu wybuchu wojny była młodą mężatką. Na świecie było już dwoje dzieci: Tereska [moja chrzestna] i synek Leszek. Mąż Heleny Zygmunt Gadzinowski był sekretarzem gminy Lisków, tej, w której proboszczem był słynny ksiądz Bliziński.

Sweter na drutach szary reglan piórkowy bezszwowy

Po kilku dekadach przerwy wracam do drutów. Nie wiem czy na długo, bo z czasem i cierpliwością zawsze na bakier. Ale tyle inspiracji w necie, że mnie "ruszyło". No i sklepów internetowych z wełnami różnej maści, w pięknym gatunku nie brakuje. Zresztą same zobaczcie, chyba następna kupię tutaj i będzie to malabrigo.
Wiec wyruszyłam w wirtualną podróż w poszukiwaniu inspiracji i podziwiałam wiecznie modne arany i cała masę innych ciekawych wzorów.
Same zobaczcie: