niedziela, 5 marca 2017

Iwona Chodzież


Niedawno zwiedziłam wystawę w Muzeum Narodowym w Warszawie poświęconą porcelanie i między innymi największemu na świecie serwisowi.  
Nie mam ambicji kompletowania największego serwisu, wystarczy mi nacieszyć się choćby jego częścią. 
Wczoraj sprawiłam sobie przyjemność tym kompletem z Chodzieży.
Fason istniejący od ponad 30 lat. Istnieje wersja w bogatych reliefowych dekoracjach jak ta na zdjęciu. W tej wersji nie nadaje się do zmywarek.
Ale równie pięknie wygląda z delikatnymi złotymi liniami.
Taki komplecik kosztuje ok 30 zł.


dekor b013 Iwona Chodzież
polska porcelana Chodzież Iwona
 Na tym zdjęciu widać jak pięknie muśnięta jest złotym pyłem.

Chodzież

Niedawno czytałam, że polska porcelana zagościła w Białym Domu za czasów prezydentury Baracka Obamy. Serwis obiadowy i kawowy Alaska z wałbrzyskiej wytwórni Kristoff przewidziany dla 36 osób trafił do Waszyngtonu po wcześniejszych negocjacjach dotyczących wyglądu. Na wyrobach miało znaleźć się logo Białego Domu wykonane w kolorze niebieskim.

Warto decydować się na współczesne wyroby polskich fabryk, co nie przeszkadza w kolekcjonowaniu innych rodzajów porcelany, chociażby dlatego, że współczesna jest równie piękna.

W Kaliszu mamy sklep z porcelaną.Wiosną 2013 połączyły się dwie najstarsze fabryki Zakłady porcelany Ćmielów i Porcelana Chodzież i powstały Polskie Fabryki Porcelany Ćmielów i Chodzież i weszły w skład grupy Kapitałowej Wistil. A ponieważ grupa Wistil ma siedzibę w Kaliszu, stad obecność tutaj sklepu firmowego. I to jest nasze dobrodziejstwo, ponieważ można u nas dostać wyroby w różnych gatunkach i różnej cenie.







6 komentarzy:

  1. Oj, nie kuś! Właśnie obmywanie coroczne mnie czeka. Tak, tak, takich co się absolutnie do zmywarki nie nadają!;-) A Ty tu o filiżaneczkach kusząco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A pokuszę trochę:)Chociaż faktycznie obmywanie skorup to wątpliwa przyjemność. Ale po troszeczku, tak,zeby się nie zmęczyc:)

      Usuń
  2. Iwonę uwielbiam od dzieciństwa i obiecuję sobie, że zacznę ją kolekcjonować i nadal nie mam ani jednej... nie wiem dlaczego :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Często pijam kawę z takiej właśnie filiżanki i jeszcze z kilku innych o tym wzorze. Niestety nie u siebie. Siostra posiada wiele z tej porcelany i choć bardzo mi się podoba nie kupiłam jej i nie kupię, bo najnormalniej trochę mi się opatrzyła. No może filiżankę, albo dwie.Kocham filiżanki i chyba zacznę je zbierać. Pozdrawiam:):):)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie posiadam, ale pijam kawusię z takiej filiżanki, bo bratowa męża ma taki komplet.Cena nie jest wygórowana, można się skusić.
    Wiosennie pozdrawiam.:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam w domu polską porcelanę, a jakże by inaczej! Bardzo lubię starą Karolinę (biała ze złoceniem), wzór nazywany w Ćmielowie Bolero - w sumie ma z pewnością 70 lat. Mam też słynną Inę Tomaszewskiego z Ćmielowa, ale to już też zabytek. ;) Wolę na nią popatrzeć delikatnie. Do codziennego używania zdobywam sobie serię Rokoko z Ćmielowa, ma bardzo przystępną cenę, gdy się kupuje na sztuki. Trzeba przyznać, że w Polsce w tym względzie mamy się czym pochwalić. Chodzież też bardzo ładne wyroby prezentuje, słynną Iwonę ma moja koleżanka Iwona (bardzo obszerny serwis obiadowo-deserowo-kawowy). W całości wygląda bardzo romantycznie.

    OdpowiedzUsuń