niedziela, 9 kwietnia 2017

Wąsy pradziadka Ludwika Semperskiego


Ludwik Semperski.
  Ojciec mojej babci ze strony mamy Ludwik Semperski.

     Nie wiem kiedy mógł się urodzić, ale z dużym prawdopodobieństwem datuję rok urodzin na mniej więcej 1890 rok. Nie wiem też, gdzie się urodził. Z babcią poznali się w Noskowie pod Kaliszem.
        W XIX wieku dystyngowani mężczyźni nosili brody lub starannie wypielęgnowane wąsy. Zakłady fryzjerskie przeżywały dobre czasy, oferując nie tylko cięcie ale i fryzowanie zarostu. Na pewno nie jest to wąs ludowy ani kmiecy czy chłopski. To jest wąs zadbany, filuterny.

       Pradziadek jest dla mnie zagadką, próbowałam już coś wstępnie ustalić w archiwum ale nazwisko nie pojawiło się w żadnym rekordzie.
Może nas to dziwić, ale w XIX w i początkach XX ludzie byli bardzo mobilni. Cała moja rodzina wędrowała. Za pracą, zajęciem, pokojem, spokojem.
        Skąd przybył Semper? Babcia mówiła, że nazwisko zostało spolszczone i że prawdopodobnie jego przodek był koniuszym, przybyłym zza granicy do jakiegoś majątku w celu opieki nad końmi, ale to może jakaś legenda.
Pradziadek pięknie się prezentuje, był bardzo przystojnym mężczyzną, miał też głowę na karku.
Po ślubie z babcią zamieszkał w nowej kamienicy w Kaliszu, który był przecież totalnie zburzony w wyniku pierwszej wojny. Pisałam już o tym w tym poście.
Wracając do wąsów na tym zdjęciu oraz na zdjęciu poniżej. Wąsy barwiono, usztywniano, pomadowano specjalną pomadą a nawet prasowano żelazkiem.
Dziadek wyruszył do Francji za chlebem. Wybierając się tam powierzył swojej małej córeczce tajemnicę, że zamurował dla niej pod oknem pokoju wiano. 

Ludwik Semperski. z żoną Józefą de domo Rupotacką.
Dziewczynka, która stanie się później moją babcią, szybko rozpowiedziała o tym swojej mamie. 
Może i dobrze się stało.
Pradziadek w dniu, w którym miał wracać do żony, został okradziony i zamordowany. Nigdy już nie wrócił do domu.

Chętnie sięgam po różne historie rodzinne, wspomnieniowe, genealogiczne.
Polecam ostatnio przeczytaną przeze mnie książkę aktorki Joanny Szczepkowskiej, która odbywa podróż w głąb historii swojej rodziny, odkrywając rodzinne, głęboko skrywane tajemnice.


Saga rodzinna Joanny Szczepkowskiej



2 komentarze:

  1. Wąsy jak u Herkulesa Poirot! Siateczka "trzymająca fason" zakładana przed snem została wymyślona dla szczególnie fantazyjnie prowadzonego zarostu. Jak dla mnie to coś jak topiary czyli figury z bukszpanu czy cisa - na swój sposób sztuka.;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taba, a wiesz,ze dostrzegam teraz podobieństwo do Herkulesa?:)

      Usuń