piątek, 5 maja 2017

Mitterteich. Zestaw śniadaniowy w kwiaty mózgowe.

Ma romantyczny wygląd, tworzy atmosferę z minionej epoki.
Kojarzy się zapachem naftaliny z szuflady cioci, którą 40 lat wstecz odwiedzałam wraz z babcią. Ciocia wyjmowała stamtąd serwetki, żeby postawić na nich filiżanki.
Przy okazji demonstrowała buciki Bożenki od chrztu i chusteczkę Eli, którą miała w jakimś bardzo ważnym dniu, zasuszone kwiatki z wianka komunijnego, mydełko, którym myła się do ślubu ...

Nazwa, a właściwie tytuł posta, wziął się stąd, że -  jak wyjaśniła mi koleżanka - te kwiaty porastały tylko mózg projektanta, a w przyrodzie naturalnie nie występują:)

Ten komplet zaczął się od bomboniery kupionej przypadkiem, a później zobaczyłam propozycję sprzedaży zestawu śniadaniowego i tym sposobem zrobił się już mały komplet. Może kiedyś zrobi się z tego serwis... ma piękny kolor kości słoniowej

Sygnatura z lat 1931 - 45r.

Mitterteich




Manufaktura Mitterteich ma 120 letnia historię.  W 1887r. Ludwig Lindner założył manufakturę Lindner & Co w bawarskim miasteczku Mitterteich. W 1895 została sprzedana angielskiej  Mosanic Pottery Max Emanuel & Co. z siedzibą w Londynie i produkowała głównie na rynek angielski. W czasie pierwszej wojny światowej przedsiębiorstwo zostało zlikwidowane.
W 1917 zostało przejęte przez grupę inwestorów Porzellanfabrik Mitterteich AG.
W 2005 produkcja została przejęta przez turecki koncern i eksportuje na Bliski Wschód.




Mitterteich

I pytanie jaki to kwiat ? moze Tabaza będzie wiedziała?:) Ślę specjalne pozdrowienia do Odzi.

 Sygnatury Mitterteich od 1892 r.

6 komentarzy:

  1. Taki odważny motyw w wielkie kwiaty jak dla mnie. Spotykając go gdzieś wzięłabym go za wyrób chiński :) A tu proszę!
    Pozdrawiam gorąco :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja właśnie od razu skojarzyłam z okresem przedwojennym...

      Usuń
  2. Piękny komplecik...ma faktycznie coś w sobie romantycznego jak dla mnie i eleganckiego pełne wdzięku. No brak mi słów więcej. A kwiat może to Turek :-) czyli aksamitka:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. To jest kwiat fantastycznie bawarski, he, he. Przypomina kwiaty którymi namiętnie obsypywano naczynia od lat dziesiątych do pięćdziesiątych XX wieku, nie tylko w Bayernie zresztą. Z rzeczywistym wyglądem rośliny nie mógł mieć nic wspólnego bo porastał mózg projektanta, no a kwiaty mózgowe to całkiem inna botaniczna bajka.;-). Kolorek podkładu pod te roślinę jest cud, mód i malina, bez kwiatowego motywu ten kumplet też byłby urodny. Co do Cioci kolekcjonerki wspomnień to też miałam takową, dzięki niej przetrwał wózek niemowlęcy Cioci Żeni. W latach siedemdziesiątych grat z lat dwudziestych robił prawdziwą furorę w rodzinie. Mimo wiklinowych części wyglądał kosmicznie i dorobił się miana Sputnik.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uhahahahaha.... kwiaty mózgowe. Tak myślałam tylko brakowało mi tej botanicznej nazwy.Zmieniam tytuł posta.

      Usuń
  4. Śliczny serwis Ci się szykuje.....a te kwiaty mózgowe.....kapitalna nazwa.

    OdpowiedzUsuń