niedziela, 14 maja 2017

Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół”. Opatówek 1930 r.




Moi dziadkowie przyszli na świat w II Rzeczypospolitej. Nie trwała długo, bo były to tylko lata 1918–1945.
Józef Piłsudski  16 listopada 1918 r., wystosował depesze do państw Ententy, informując je o powstaniu niepodległego państwa polskiego.
Przed odrodzonym państwem stanęły poważne wyzwania. Należało stworzyć polską armię, która mogłaby skutecznie walczyć o kształt granic i stworzyć jeden ośrodek władzy. Palącym problemem była kwestia bezpiecznego opuszczenia ziem polskich przez armię niemiecką.
Jacy byli wówczas Polacy i Polska?
Był to zlepek terenów porozbiorowych poddawany przez studwudziestoletni okres zaborów germanizacji i rusyfikacji. Na obszarze kraju obowiązywało 5 walut, 5 systemów administracji, 3 języki w armii, w sądownictwie obowiązywały 4 kodeksy karne, panował bałagan w bankowości.

Bardzo ważne było uczynienie z tego zlepka jedności, narodu, wspólnoty. Ważne było wychowanie i edukacja.
Najstarszą polską organizacją łączącą cele niepodległościowe z działalnością sportową i wychowawczą jest Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół”, obchodzące w tym roku swoje 130-lecie. Gniazda sokole istniały na ziemiach polskich pod zaborem austriackim i niemieckim, w latach 1905-1907 także rosyjskim, powstały też w środowiskach polskich na emigracji, szczególnie w USA.

Pionierska działalność „Sokola” w dziedzinie narodowej edukacji fizycznej łączonej ściśle z całokształtem wychowania patriotycznego ludności polskiej pod zaborem pruskim i w ośrodkach emigracyjnych w głębi Rzeszy niemieckiej, była też podstawą realizacji szerszych zamierzeń. Sokoli, prowadząc wśród młodzieży akcję oświatową w duchu narodowym, oraz zajęcia sportowe, a w latach poprzedzających wybuch I wojny światowej również szkolenia paramilitarne, przygotowywali kadry wojskowe do walki o niepodległość Polski. Uczestniczyli czynnie w działaniach zbrojnych w latach 1918-1921, szkolili przyszłe kadry administracji państwowej, policji i wojska.


Członkowie Towarzystwa Gimnastycznego Sokół z Opatówka 1930 rok


Idea sokola, hasła i praca wychowawczo-sportowa przyciągała szerokie rzesze młodzieży polskiej w okresie międzywojennym, budząc też zainteresowanie mojego dziadka.
W pracy z młodzieżą podkreślano potrzebę pracy nad sobą, łączności i braterstwa, karności, czyli tego wszystkiego, co" wedle pojęć sokolich nazywa się zdrowiem".

Regulamin ZTG „Sokół” z 1929 r. określił i wprowadził jednolity mundur sokoli w Polsce. Składał się on ze spodni wpuszczonych do butów z cholewami, krótkiej szamerowanej kurtki (z możliwością noszenia na jednym ramieniu), amarantowej koszuli oraz czapki rogatywki z piórem sokolim.

Jak widać niektórzy członkowie opatowskiego Sokoła posiadają  regulaminowe mundury zarzucone na jedno ramię.

Moj dziadek ma na tym zdjęciu około 20 lat.

Powiększone zdjęcie. Marian Wiewiórkowski w garniturze, w górnym rzędzie trzeci z prawej

Ci młodzi ludzie byli wychowywani w tradycji patriotycznej, gotowi do poświęceń i złożenia największej ofiary. Dzisiaj niektórzy mówią, że  to źle, że to bez sensu. Trzeba o tym wszystkim zapomnieć. Po pierwsze nie da się, po drugie Polska była wówczas w innej sytuacji.

Nasuwają się pytania.
Jaki dziś model kształcenia obywateli przyjąć? Pytania to z pewnością jeszcze długo pozostanie aktualne. Z drugiej strony czy Polak wychowany na legendzie walki o suwerenność ojczyzny będzie w stanie zaakceptować jej podrzędność w stosunku do Unii Europejskiej?
Czy Polak wychowany dla idei Unii Europejskiej będzie w stanie bronić swojego kraju w razie zagrożenia?

W Opatówku Towarzystwo  zostało założone w 1919 roku przez zarządzającego fabryką sukna p. Tylko.  Organizacja posiadała sztandar ufundowany w 1921 r.. Członkowie "Sokoła" organizowali wycieczki, posiadali własną bibliotekę. Utworzyli też własny teatr, który prowadził p. Furmanek, a grali w nim między innymi p. Arnold i p. Zenon Nowicki.
Członkowie "Sokoła" ubierali się bardzo elegancko. Dziewczęta nosiły białe bluzki i białe czapki z rydelkami, chłopcy - garnitury i charakterystyczne czapki. Działalność "Sokoła" przerwał wybuch wojny. Organizacja odrodziła się dopiero w 1989 roku w Warszawie. Dziś posiada 50 towarzystw i 5 tysięcy członków w całej Polsce.  W Opatówku nie została reaktywowana.
/za:biblioteka w Opatówku/

Opatówek moja miłość, moje dzieciństwo i wspaniałą rodzina, która wniosła wiele dla dobra publicznego.
Z tej stacji odjeżdżałam do Łodzi, gdzie studiowałam.
Dworzec na razie nieożywiony, może kiedyś ktoś będzie miał na niego pomysł.
Myślę, że może być budynkiem mieszkalnym i służyć jeszcze długie lata.

stacja kolejowa w Opatówku


Post powiązany:
Rodzina Wiewiórkowskich z Opatówka




2 komentarze:

  1. z dworca w Opatówku jezdziłam do Poznania na studia.Dworzec wtedy był czysty,funkcjonalny , słuzący pasażerom.Gdy zobaczyłam go po latach taki opuszczony i nieczynny serce mi pękło.
    Maria

    OdpowiedzUsuń