Przejdź do głównej zawartości

Rocznica 22 czerwca 1941r. "Kultura i praca wsi w Liskowie"

22 czerwca 1941 r. Niemcy uprzedzając agresywne plany Sowietów zaatakowali w ramach planu "Barbarossa" szykujące się do agresji na Europę wojska Armii Czerwonej kompletnie je zaskakując. 
Dzisiaj mija  76-rocznica tego wydarzenia.

Gdybyśmy jako Państwo Polskie prowadzili w latach 1938-39 lepszą politykę zagraniczną przystępując do Paktu Antykominternowskiego i Państw Osi - nie doszło by do Paktu Ribbentrop - Mołotow i być może w 1941 r. wzięlibyśmy udział w antybolszewickiej Krucjacie obok innych Narodów Europy.  A co za tym idzie nie byłoby może hekatomby mojej rodziny.

Ostatnio wspominałam o ks. Blizińskim. Tutaj. Dzięki niemu liskowianie obcowali z "wielką polityką" na co dzień i gościli prezydenta Mościckiego oraz marszałka Rydza-Śmigłego podczas zorganizowanej tu przez księdza  wystawy: „Wieś Polska Lisków” (1925 r.) i „Kultura i praca wsi w Liskowie” 1937 r..
W Sejmie liskowski proboszcz był posłem (1919–1922) i senatorem (1938–1939), jako poseł brał aktywny udział w pracach pięciu Komisji: Ochrony Pracy, Opieki Społecznej (przewodniczący), Skarbowo-Budżetowej, Spółdzielczej i Zdrowia Publicznego. Był przedstawicielem Sejmu w Obywatelskim Komitecie Wykonawczym Obrony Państwa.

W 1928 roku ks wygłosił wykład : Działalność spółdzielni i oragnizacyj rolniczych w Liskowie na Zjeździe Spółdzielni w Wilnie, w dniu 18 grudnia 1927 roku
Oto fragment:

Działalność spółdzielni i oragnizacyj rolniczych w Liskowie na Zjeździe Spółdzielni w Wilnie, w dniu 18 grudnia 1927 roku, ksiądz Bliziński

W pierwszym dniu wystawy Lisków gościł Pana Prezydenta Rzeczypospolitej Ignacego Mościckiego

Piłsudski, Mościcki, Bartel

W drugim dniu, w niedzielę, Lisków gościł Naczelnego Wodza, Marszałka Śmigłego – Rydza, który przybył na zwiedzenie wystawy „Praca i kultura wsi” a zarazem by być świadkiem uroczystego przekazania wojsku sprzętu zakupionego w ramach zbiórki na Fundusz Obrony Narodowej przez ludność województwa łódzkiego.

Wystawę odwiedziło 100 tys.ludzi.
Jak to było możliwe, że z całej Polski dojechali ludzie do takiej małej wioski? Jak to zostało zorganizowane. Odpowiedz na to daje broszura wydana  przez Ligę Popierania Turystyki, Spółdzielnia Turystyczno-Wypoczynkowa 'Gromada", Warszawa ul Warecka 11 z instrukcjami jak dojechać do Liskowa i jak zostało to zorganizowane

broszura wydana  przez Ligę Popierania Turystyki, Spółdzielnia Turystyczno-Wypoczynkowa 'Gromada"
broszura wydana  przez Ligę Popierania Turystyki, Spółdzielnia Turystyczno-Wypoczynkowa 'Gromada"

Marszałek Piłsudski sprawował realną władzę w państwie, a Mościcki postrzegany był jako osoba sterowana przez Piłsudskiego – przez przeciwników sanacji nazywany był „lokajem Piłsudskiego”, a np. premier Bartel znany był z cytowania ludowej piosenki o słowach: „Tyle znacy co Ignacy, a Ignacy g… znacy”. Zresztą tę sama piosenkę podśpiewywała czasami moja babcia, więc ludzie swoje wiedzieli.
12 maja 1935 r zmarł  Piłsudski. 10 listopada 1936 Ignacy Mościcki mianował Edwarda Rydza-Śmigłego marszałkiem Polski.
30 września 1939 w Bicaz Ignacy Mościcki złożył swój urząd i wyjechał do Szwajcarii. Wybitny naukowiec, demokrata, jednak polityk nieodpowiedni na tamte czasy.
We wrześniu 1939 Mościcki nawet nie próbował rządzić i pozostawił wszystko Rydzowi i Beckowi. Łojek. Był starym człowiekiem marzącym o emeryturze, malowanym prezydentem. Tylko liskowianie o tym nie wiedzieli. Na Fundusz Obrony Narodowej także się zabrali, co ściągnęło na nich niebezpieczeństwo i znaleźli się na liście do aresztowania przez gestapo, jako działacze narodowościowi.

Biuletyn informacyjny "Wiadomości Gminne" Nr 5 (575) / 2009 cytuje wspomnienia mieszkańców Opatówka:

"30 marca 1939 r. odbyło się zebranie wszystkich organizacji i mieszkańców Opatówka w celu omówienia pożyczki na dozbrojenie polskiej armii. Tego dnia pierwsze ofiary pieniężne złożyła Akcja Katolicka Kobiet, drużyna harcerek pozaszkolnych i Ognisko Kolejowego Przysposobienia Wojskowego. 13 kwietnia powstał Komitet Pożyczki Przeciwlotniczej, którego przewodniczącym zostali ks. Piotr Kotarski - proboszcz parafii Opatówek, sekretarzem Kazimierz Sieradzan i skarbnikiem wójt gminy Józef Raszewski. Komitet przyjął normy pożyczki dla wszystkich warstw społecznych w gminie Opatówek: dla rolnictwa, przemysłu, nieruchomo ci, handlu i pracowników umysłowych. Od tej pory notowane były wpłaty na Pożyczki Lotnicze i Fundusz Obrony Narodowej (F.O.N.) oraz dobrowolne ofiary na dozbrojenie polskiej armii. Wpłaty pochodziły od organizacji i od indywidualnych osób, także Żydów mieszkających w Opatówku. Nauczyciele z gminy Opatówek wpłacili 1260 zł, pracownicy PKP - 800 zł, pracownicy poczty - 340 zł, właściciel majątku w Opatówku Konrad Wünsche - 5000 zł, Zofia Chrystowska ( żona przedwojennego właściciela pałacu w Tłokini Kościelnej)- 2000 zł , Bolesław Szaliński (mój pradziadek - drugi mąż prababci Józefy) zadeklarował cały swój majątek wartości 15000 zł na rzecz Armii Polskiej, gdyby zaszła taka potrzeba".

Co zrobił Śmigły w 1939 r. i inni generałowie? już 3 września uciekł do Rumunii. Mieliśmy armię składającą się z 1 mln żołnierzy ! 6 generałów i dowódców już pierwszego dnia uciekło z pola walki A co się stało z generałem Tadeuszem Kutrzeba, który przez 7 dni cofał się bezładnie po Wielkopolsce usiłując dostać się do Warszawy? a co z gen. Hallerem, z gen. Bortnowskim, zostawił armię Pomorze bez dowództwa, gen. Fabrycym ? Można znaleźć ich biografie.
Grupa która przejęła władzę z góry wiedziała jakie będą nasze losy. Do 7-8 września nie mieli łączności z podległymi im jednostkami.
Za skutki tej postawy zapłacili szeregowi żołnierze i zwykli ludzie. W kampanii wrześniowej 70 tys zabitych - Niemcy 17 tys, miesiąc później wybuchła  wojna fińsko -sowiecka. Finowie mieli 250 tys. żołnierzy a stracili 25 tys./4 razy mniejsze straty niż polska armia/ Łatwo zauważyć proporcje.
Mordy katyńskie przeprowadzono wspólnie. W tym celu Gaulajter Forster spotykał sie z plk Bierutem, pułkownikiem NKWD juz 1935i ustalali wzajemne powiązania, później Bierut namaszczony na I prezydenta Polski.





Komentarze

  1. Zupełnie nie znam się na polityce i tych wszystkich układach ale ucząc się historii widać, że nie mamy szczęścia do ,,rządzących". A szkoda, bo nasz kraj jest taki żyzny i bogaty i wielu ludzi jest bardzo pracowitych.
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Porcelana Bavaria

Porcelana Bavaria

Czytam właśnie książkę Edwarda Rudzkiego "Europejska porcelana osiemnastowieczna". Rozdział Wytwórnie w mniejszych państwach niemieckichdaje obraz tego, dlaczego w Bawarii działały tak liczne manufaktury a później wytwórnie porcelany.  " Osiemnastowieczne Niemcy składały się z dwóch mocarstw: austriackiej monarchii Habsburgów oraz Prus, kilku państw średnich rozmiarów i wielkiej ilości księstw małych. Według popularnej anegdoty niektórzy władcy musieli uważać, aby w czasie spacerów nie przekroczyć nieopatrznie granicy. Książąt tych często cechowała pycha zupełnie nieproporcjonalna do rozmiaru posiadanego terytorium. Już Fryderyk II żartował, że każdy z nich na wzór Ludwika XV chciał "mieć swoje metresy, swój Wersal i swoje wojsko". Można to uzupełnić dodając, że każdy chciał mieć także własną wytwórnie porcelany, gdyż jak to sformułował jeden z książąt - Karol Eugeniusz wirtemberski - porcelana stała się niezbędnym warunkiem blasku i wspaniałoś…

Giesche. Serwis z historią Opatówka w tle.

Ten serwis ma prawie 90 letnią historię i myli się ktoś, kto myśli, że rzeczy nie mówią.
Opowiadają historie nieprawdopodobne, nasze, ojczyste, historyczne, są świadectwami minionych czasów i ludzi. Rodzin i epok. To cud, że przetrwał, bo historia obeszła się bardzo tragicznie z moją rodziną
Ludzie nie przetrwali, rzeczy pozostały, choć też blisko im było do zagłady, ponieważ ich właściciele byli wysiedlani, uciekali przed niebezpieczeństwem, rzeczy były ostatnimi, o które się troszczyli.
Dostałam go niedawno od mojej chrzestnej. A ona miała go po mamie - Helenie.
Helena w dniu wybuchu wojny była młodą mężatką. Na świecie było już dwoje dzieci: Tereska [moja chrzestna] i synek Leszek. Mąż Heleny Zygmunt Gadzinowski był sekretarzem gminy Lisków, tej, w której proboszczem był słynny ksiądz Bliziński.

Sweter na drutach szary reglan piórkowy bezszwowy

Po kilku dekadach przerwy wracam do drutów. Nie wiem czy na długo, bo z czasem i cierpliwością zawsze na bakier. Ale tyle inspiracji w necie, że mnie "ruszyło". No i sklepów internetowych z wełnami różnej maści, w pięknym gatunku nie brakuje. Zresztą same zobaczcie, chyba następna kupię tutaj i będzie to malabrigo.
Wiec wyruszyłam w wirtualną podróż w poszukiwaniu inspiracji i podziwiałam wiecznie modne arany i cała masę innych ciekawych wzorów.
Same zobaczcie: