Przejdź do głównej zawartości

Program IPN "Straty osobowe". Marian Wiewiórkowski. Opatówek.Więzień Dachau i Mauthausen.


Program IPNU "Straty osobowe" 

 

Dzięki inicjatywie Instytutu Pamięci Narodowej, Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Ośrodka KARTA podjęto działania policzenia strat osobowych ludności polskiej pod okupacją niemieck.

Po 1945 r. Polacy podejmowali liczne próby bilansowania swoich strat osobowych i materialnych. Niestety, w odróżnieniu od innych narodów dotkniętych skutkami II wojny światowej, do dziś nie możemy zakończyć podsumowywania strat tego tragicznego czasu. Złożyło się na to wiele przyczyn, będących w zasadzie konsekwencją faktu, iż Polacy przegrali II wojnę światową i po 1945 r. pozostawali pod obcą i narzuconą władzą legitymizowaną przez jałtański układ mocarstw. "Ustalić liczbę zabitych na 6 milionów ludzi" - brzmiała w końcu grudnia 1946 r. dyrektywa Jakuba Bermana, członka trójki kierowniczej realnie rządzącej komunistyczną Polską po 1945 r. W Sprawozdaniu w przedmiocie strat i szkód wojennych Polski w latach 1939-1945, opublikowanym w 1947 r. przez Biuro Odszkodowań Wojennych przy Prezydium Rady Ministrów, określono zatem ogólną liczbę zgonów na 6 028 000 osób (w tym ok. 3 mln Żydów i Polaków pochodzenia żydowskiego, obywateli II RP). Liczba ta od początku budziła sprzeciw znawców przedmiotu: ze względu na doraźny polityczny cel sprawozdania i nacisk kierownictwa partii komunistycznej oraz na faktyczne nieuwzględnienie (bądź ukrycie w stratach zadanych przez Niemców) masowych mordów, których dopuścili się okupanci sowieccy, a w dalszej kolejności także nacjonaliści ukraińscy.
Janusz Kurtyka Prezes Instytutu Pamięci Narodowej
Zbigniew Gluza Prezes Zarządu Fundacji Ośrodka KARTA

Zamieściłam dane dziadka w bazie IPN-u

http://www.straty.pl/index.php/szukaj-w-bazie


DANE OSOBOWE
nazwisko Wiewiórkowski
imię Marian
nazwisko ojca Wiewiórkowski
imie ojca Stanisław
imie matki Leokadia
nazwisko panieńskie matki Sowa
data urodzenia 1910-08-07
miejsce urodzenia Opatówek
miejsce urodzenia (powiat) Kalisz
miejsce urodzenia (województwo) wielkopolskie
miejsce urodzenia (państwo) Polska
data śmierci 1941-04-06
miejsce zamieszkania przed wojną Opatówek
miejsce zamieszkania przed wojną (powiat) Kalisz
miejsce zamieszkania przed wojną (województwo) wielkopolskie
miejsce zamieszkania przed wojną (państwo) Polska
wykształcenie średnie
siedziba szkoły/uczelni Opatówek   | inne wersje: Kalisz
zawód urzędnik pocztowy
zakład pracy przed wojną Urząd Pocztowy   | inne wersje: Poczta Polska
siedziba zakładu pracy Opatówek
siedziba zakładu pracy (powiat) Kalisz
siedziba zakładu pracy (województwo) wielkopolskie
siedziba zakładu pracy (państwo) Polska
ostatni stopień wojskowy przed wojną nie wiem
rodzaj służby wojskowej rezerwa
działalność społeczna (przed wojną) działacz narodowy - znalazł się na liście Polaków szczególnie niebezpiecznych dla Trzeciej Rzeszy



INFORMACJE O PRZEŚLADOWANIACH


Źródło: kwestionariusz
uwięziony zginął
rodzaj uwięzienia obóz koncentracyjny
miejsce osadzenia Gusen
data osadzenia 1940
numer 4769
data śmierci 1941-04-06
uwięziony przeżył
rodzaj uwięzienia obóz koncentracyjny
miejsce zamieszkania przed zatrzymaniem Opatówek
data zatrzymania 1940-04-15
miejsce osadzenia Dachau
data osadzenia 1940-04-19
numer 6098

Źródło: kwestionariusz
uwięziony zginął
rodzaj uwięzienia obóz koncentracyjny
uwięziony Mauthausen-Gusen
miejsce zamieszkania przed zatrzymaniem Opatówek
miejsce pracy przed zatrzymaniem naczelnik poczty
miejsce zatrzymania Opatówek
okoliczności zatrzymania j.w z Dachau przewieziony do Mauthausen-Gusen
miejsce osadzenia Gusen
numer 4769
data śmierci 1941-04-06
miejsce pracy niewolniczej kamieniołom
miejsce końca smierć
uwięziony zginął
rodzaj uwięzienia obóz koncentracyjny
miejsce zamieszkania przed zatrzymaniem Opatówek
miejsce pracy przed zatrzymaniem Poczta Polska
miejsce zatrzymania Opatówek
data zatrzymania 1940-04-14
okoliczności zatrzymania znalazł się na liście szczególnie niebezpiecznych dla III Rzeszy.
miejsce osadzenia Dachau
data osadzenia 1940-04-19
numer 6098


Jeszcze raz podkreślę, bo może nie wszyscy wiedzą, że za śmierć ojca w obozie pozbawiona środków do życia rodzina nigdy nie uzyskała odszkodowania. Wdowa i dzieci nie doczekały nigdy rekompensaty.
Pismo Ministerstwa Sprawiedliwości odnośnie braku odszkodowań za krzywdy wyrządzone Polakom





Na stronie IPN czytamy:

Zebranie wszystkich możliwych do odnalezienia i pozyskania informacji o osobach, które straciły życie lub były represjonowane pod okupacją niemiecką, tyle lat po wojnie jest zadaniem niezwykle trudnym. Z drugiej strony jednak dopiero dzisiaj mamy po temu odpowiednie narzędzia – technologie cyfrowe, komputery, Internet. Na szczęście wciąż jeszcze mamy szansę zwrócić się do uczestników i świadków tamtych wydarzeń, potrzeba nam przede wszystkim społecznego zaangażowania. Spełniamy więc obowiązek, który nakłada na nas historia, jesteśmy to winni bohaterom i ofiarom, ale także naszym dzieciom, wnukom i następnym pokoleniom.
Tym samym spełniłam mój obowiązek wobec dziadka.





Komentarze

  1. Kiedyś w dzieciństwie spytałam mojego dziadka co to jest pryrrusowe zwycięstwo i otrzymałam odpowiedź że to jest to samo co zwycięstwo Polski w II wojnie światowej. Wykukani przez aliantów dostaliśmy Pałac Kultury zamiast planu Marshalla i jakże szlachetnie zrezygnowano w naszym imieniu z rozliczeń i reparacji wojennych. Cud że niektórym udało się załapać na odszkodowania przyznane przez Niemców, których zaczęło politycznie uwierać sumienie w latach siedemdziesiątych. Myślę że faktyczna liczba ofiar w tej chwili jest nie do ustalenia, ginęły całe rodziny. No ale swoje robić trzeba, to co jeszcze można odkopać, ustalić. Choćby dla prawdy której nie da się przykryć półprawdami. :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiem, że mojej babci udało się zdobyć rentę po dziadku, który zginął przewożony na barce z obozu w Sztutowie. Znalazła świadka, który potwierdził śmierć.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Porcelana Bavaria

Porcelana Bavaria

Czytam właśnie książkę Edwarda Rudzkiego "Europejska porcelana osiemnastowieczna". Rozdział Wytwórnie w mniejszych państwach niemieckichdaje obraz tego, dlaczego w Bawarii działały tak liczne manufaktury a później wytwórnie porcelany.  " Osiemnastowieczne Niemcy składały się z dwóch mocarstw: austriackiej monarchii Habsburgów oraz Prus, kilku państw średnich rozmiarów i wielkiej ilości księstw małych. Według popularnej anegdoty niektórzy władcy musieli uważać, aby w czasie spacerów nie przekroczyć nieopatrznie granicy. Książąt tych często cechowała pycha zupełnie nieproporcjonalna do rozmiaru posiadanego terytorium. Już Fryderyk II żartował, że każdy z nich na wzór Ludwika XV chciał "mieć swoje metresy, swój Wersal i swoje wojsko". Można to uzupełnić dodając, że każdy chciał mieć także własną wytwórnie porcelany, gdyż jak to sformułował jeden z książąt - Karol Eugeniusz wirtemberski - porcelana stała się niezbędnym warunkiem blasku i wspaniałoś…

Giesche. Serwis z historią Opatówka w tle.

Ten serwis ma prawie 90 letnią historię i myli się ktoś, kto myśli, że rzeczy nie mówią.
Opowiadają historie nieprawdopodobne, nasze, ojczyste, historyczne, są świadectwami minionych czasów i ludzi. Rodzin i epok. To cud, że przetrwał, bo historia obeszła się bardzo tragicznie z moją rodziną
Ludzie nie przetrwali, rzeczy pozostały, choć też blisko im było do zagłady, ponieważ ich właściciele byli wysiedlani, uciekali przed niebezpieczeństwem, rzeczy były ostatnimi, o które się troszczyli.
Dostałam go niedawno od mojej chrzestnej. A ona miała go po mamie - Helenie.
Helena w dniu wybuchu wojny była młodą mężatką. Na świecie było już dwoje dzieci: Tereska [moja chrzestna] i synek Leszek. Mąż Heleny Zygmunt Gadzinowski był sekretarzem gminy Lisków, tej, w której proboszczem był słynny ksiądz Bliziński.

Sweter na drutach szary reglan piórkowy bezszwowy

Po kilku dekadach przerwy wracam do drutów. Nie wiem czy na długo, bo z czasem i cierpliwością zawsze na bakier. Ale tyle inspiracji w necie, że mnie "ruszyło". No i sklepów internetowych z wełnami różnej maści, w pięknym gatunku nie brakuje. Zresztą same zobaczcie, chyba następna kupię tutaj i będzie to malabrigo.
Wiec wyruszyłam w wirtualną podróż w poszukiwaniu inspiracji i podziwiałam wiecznie modne arany i cała masę innych ciekawych wzorów.
Same zobaczcie: