niedziela, 20 sierpnia 2017

Angielska porcelana Johnson Brothers


To chyba jedna z moich ulubionych firm.
Poświeciłam jej już kilka postów, między innymi  The Fiendly Village. Dzień Świstaka   oraz  Johnson Bros zaprasza na przejażdżkę.
 

część mojej kolekcji

Niektóre z  projektów firmy jak: "Eternal Beau", "Old Britain Castle" i "Historic America" ​​zyskały popularność i  są zbierane do dziś. Od 1968 prowadzi działalność w ramach Grupy Wedgwood.

Nazwa firmy wywodzi się z nazwisk założycieli firmy. Czterech "Johnson Brothers" to Alfred, Frederik, Henry i Robert. Początkowo specjalizowali się w produkcji trwałych wyrobów ceramicznych, które nazwali "białym granitem". Sukces tego przedsięwzięcia doprowadził do szybkiej ekspansji.


Johnson Brothers/ Obraz zimy utrwalony na porcelanie z manufaktury Johnson Bros z serii The Friendly Village. Przyjemna wioska/Przyjazna wieś.

W 1898 r. Robert Johnson przeniósł się do Nowego Jorku, aby zarządzać szybkim rozwojem Johnson Brothers na rynek Ameryki Północnej.

Johnson Brothers kontynuowało swój rozwój w przemyśle stołowym w pierwszej połowie XX wieku. W latach trzydziestych fabryka w Charles Street została zamknięta, a nowe technologie zostały wprowadzone wraz z rozwojem nowoczesnych systemów opalania używających energii elektrycznej, a nie węgla. To z kolei doprowadziło do lepszej jakości produktu, niższych cen i lepszych warunków pracy. Jednak II wojna światowa prawie zatrzymała produkcję, a wysyłki do USA stały się sporadyczne.

Angielska porcelana transferowa Johnson Brothers


W okresie powojennym nastąpił wzrost zapotrzebowania na artykuły wyposażenia mieszkań i zastawę stołową. Powstały nowe, nagradzane projekty, takie jak "Old Britain Castle" i "Historic America". Stały się bardzo popularne, a firma została dwukrotnie nagrodzona nagrodą Queen's Industry za wkład do brytyjskiej gospodarki.

W późnych latach sześćdziesiątych XX wieku nastąpiła zmiana mody i smaku, rosnąca konkurencja i koszty produkcji doprowadziły Johnson Brothers do ograniczenia dalszej ekspansji. W 1968 roku, aby pozostać konkurencyjnym, Johnson Brothers dołączył do Grupy Wedgwood

Był to okres, w którym wyprodukowano popularny "Summerfields", na białym tle różowy kwiat i pąki, wykończone szarym listkiem i czarną, niepełną linią krawędziową. Ułatwiło to dalszą restrukturyzację firmy i ekspansję na nowe rynki.

Scenka ukazuje malutka szkołę przysypana śniegiem. Może do takiej chodził Szekspir, który swoją znojną drogę do szkoły opisał w sztuce "Jak wam się podoba ?"

W 1981 roku Johnson Brothers wprowadził słynny zestaw " Heritage"/Dziedzictwo", w tym najpopularniejszy asortyment wyrobów ceramicznych wszech czasów - "Eternal Beau"
W 2003 r. Produkcja produktów Johnson Brothers w Wielkiej Brytanii ustała i została przeniesiona do Chin. Według firmy Waterford Wedgwood produkcja w Chinach kosztuje 70% mniej niż produkcja w Wielkiej Brytanii. 
Zamknięcie brytyjskich zakładów produkcyjnych wyeliminowało około 1000  miejsc pracy, przyczyniając się do wzrostu bezrobocia w brytyjskim centrum ceramiki 

1930 - 2003  Old Britain Castles/ 1930 made in England Johnson Brothers pink Old Britain Castles teapot,

 Serwisy Johnson Bros noszą cudowne nazwy. Po kliknięciu w linki można obejrzeć wzory:

Athena
Barnyard King-przepiękny
Blue Nordic
Coaching Scenes (Blue)
Devonshire (Brown/Multicolor)
English Chippendale (Red)
Fresh Fruit
Friendly Village
Garden Bouquet
Harvest Fruit
Harvest Time (Brown)
Hearts and Flowers
Heritage (White)
Heritage Hall (Brown)
His Majesty
Historic America (Brown)
Historic America (Pink)
Indies (Blue)
Merry Christmas
Old Britain Castles (Blue)
Old Britain Castles (Pink/New)
Old Britain Castles (Pink/Old)
Old English Countryside (Brown/Multicolor)
Old Mill, The (Brown)
Regency
Richmond (White)
Rose Chintz (Pink)
Sheraton
Strawberry Fair
Summer Chintz
Thanksgiving pattern
Victorian Christmas
Wild Turkeys (Brown)
Wild Turkeys (Turkey Flying)
Willow (Blue)
 
Johnson Bros z serii Coaching Scenes



sobota, 19 sierpnia 2017

Światowy Dzień Fotografii



Dziś przypada Światowy Dzień Fotografii. Moje zdjęcia nieprofesjonalne, ale utrwalają chwile. Od kiedy pojawiły się tak profesjonalne aparaty, zdjęcia robią się same.
Trochę wspomnień z Grecji.

Rośliny w Grecji zachwycają bujnością. Też mam oleander w doniczce, ale chyba dojrzałam do pożegnania się z nim. Zawstydza swoją marnością. Nie to co te dwa okazy poniżej.

oleander



Te dywany przyciągały wzrok swoimi kolorami i były takim fajnym folkowym akcentem w zalewie chińszczyzny i tandety

żółw caretta caretta
woda ma lazurowy kolor
Zwiedzanie i kosztowanie w winiarni.
Wino piniowe było czymś nowym, przypominało trochę smak syropu z pędów sosen robionego przez babcię.
Podobno wino piniowe wzięło się stad, starożytni nie znali innego sposobu przechowywania tego trunku, niż w glinianych naczyniach, które przepuszczały tlen. Aby temu zapobiec uszczelniali je żywicą. I w ten właśnie sposób powstała retsina.









wtorek, 15 sierpnia 2017

97. rocznica Bitwy Warszawskiej. Jedna z najważniejszych bitew w historii świata



97. rocznica Bitwy Warszawskiej. Jednej z najważniejszych bitew w historii świata.

Dlaczego najważniejsza? uznawana za 18. przełomową bitwę w historii świata zadecydowała o niepodległości Polski i uratowała Europę przed bolszewizmem.

Decydująca batalia rozegrała się na przedpolach Warszawy 13-15 sierpnia 1920 r.


W bitwie tej brał udział mój wujek Tadeusz Wiewiórkowski / ur.  14 lutego 1902 r. w Opatówku/. 14 listopada 1918 r. wstąpił jako ochotnik do wojska polskiego w Sosnowcu. Został przydzielony do 4 Pułku Piechoty Legionów w Krakowie.
Od 4 maja 1919 r. był na froncie bolszewickim.
23 sierpnia 1920 r. pod Hrubieszowem wraz z kilkoma innymi żołnierzami, torując sobie drogę granatami, zdobyli karabin maszynowy i zmusili bolszewików do ucieczki. Tym czynem umożliwili oddziałowi polskiemu wycofanie bez strat i przejście do kontrataku. Został za to odznaczony orderem Virtuti Militari V klasy.

I lokalny akcent. Jednym z ważnych fragmentów Bitwy Warszawskiej było zdobycie 15 sierpnia przez kaliski 203. Pułk Ułanów sztabu 4. armii sowieckiej w Ciechanowie, a wraz z nim – kancelarii armii, magazynów i jednej z dwóch radiostacji, służących Sowietom do utrzymywania łączności z dowództwem w Mińsku. Więcej oo kaliskich ułanach tutaj. http://www.info.kalisz.pl/historia/cudnadw.htm
 

O bitwie: http://niezalezna.pl/200872-97-rocznica-bitwy-warszawskiej-jednej-z-najwazniejszych-bitew-w-historii-swiata

wtorek, 8 sierpnia 2017

Stolica Zakynthos - Zakynthos

stolica Zakynthos- Zante, powiększ-klik

Stolica Zakynthos nazywa się tak jak sama wyspa: Zakynthos.
Pojechaliśmy autobusem 1,60 euro/os. Niestety z autobusami jest dziwnie, jeżdżą wg sobie znanego rozkladu jazdy. Mało tego, lepiej się upewnić czy to ten, czy faktycznie jedzie w pożądanym przez nas kierunku.
Jak już trafimy do właściwego, to jest dobrze, działa klimatyzacja. Po drodze mijamy Kalamaki, drogi są tak wąskie, że nawet dwa auta osobowe mają problem z wyminięciem się

Zante ciągnie się wzdłuż wybrzeża i portu
Solomos Square, największy na Zakynthos, ładny plac
.
Jadąc z Laganas należy wysiąść przy przy kościele Dionizosa.
Wzdłuż całego miasteczka prowadzi uliczka /promenada? równoległa do portu, przy której ciągnie się sznur restauracji i różnorakich knajpek.
Zabytków jest niewiele, do najważniejszych można zaliczyć wspomniany kościół św. Dionizosa oraz kościół św. Mikołaja, który znajduje się w północnej części portu nad samym wybrzeżem.




 Próbujemy moussaki. Musaka – zapiekane danie jest przygotowywane na bazie bakłażana, pomidorów oraz mielonego mięsa, bardzo popularne w kuchni greckiej. Górną warstwę dania stanowi sos beszamelowy posypany żółtym serem.
Kelnerzy stojący przed knajpkami zagadują po polsku, zapraszają, są naprawdę serdeczni.

musaka
Wzdłuż całego miasteczka prowadzi uliczka /promenada? równoległa do portu, przy której ciągnie się sznur restauracji i różnorakich knajpek
Na zwiedzenie stolicy wystarczy pół dnia.


W architekturze wyróżnia się styl wenecki jako najwyraźniejszy. Pomimo zniszczeń podczas trzęsień ziemi obecne są, wprawdzie skromne, ale jednak, pozostałości kultury weneckiej.


Zante ciągnie się wzdłuż wybrzeża i portu

Kościół zbudowany w 1708 roku i jako jeden z niewielu zabytków przetrwał trzęsienie ziemi.



Kościół św. Dionizosa, który znajduje się na południowym krańcu miasta. Św. Dionizos jest patronem wyspy. Świątynia ta, obok kościoła św. Mikołaja, przetrwała kataklizmy, nawiedzające miasto.


W świątyni należy pamiętać, aby zadbać o strój osłaniający całe ciało, z prawej widoczne duży chusty do okrycia się.


 W świątyni znajduje się muzeum, w którym zgromadzono kolekcję rękopisów i ikon.

wejście do kościoła Św. Dionizjosa

Kontynuowaliśmy nasz spacer promenadą, zaglądając do sklepów z pamiątkami w których królują tutejsze słodycze, oliwy, mydła, przedmioty z żółwiem w tle, ikony, dewocjonalia związane głównie z kultem św. Dionizosa. Naszym najbardziej udanym zakupem był płyn na komary. Bardzo nas tu atakują i nie dają spać w nocy. Płyn okazał się skuteczny.

Temperatura była nieznośna.


W porcie cumował bardzo ładny polski jacht.


Grecy sa gościnni i weseli, bardzo życzliwi. Natomiast czy widać kryzys? Kiedyś czytałam listę, za co Grek ma wypłacane dodatki.
Za Polskatimes:
Przykładowo, w jednym z przedsiębiorstw sfery budżetowej oferowano dodatek za mycie rąk (420 EUR/miesięcznie). Pracownicy innej państwowej firmy otrzymywali 600 EUR miesięcznie za niespóźnianie się do pracy. W wielu przypadkach dodatki stanowiły 50 proc. wartości pensji. Greckie prawo pracy było również przyjazne dla pracowników. Część Greków mogła przejść na emeryturę po ukończeniu 53. roku życia, a osoby utrzymujące się z turystyki pracowały przez 4-5 miesięcy w roku. W pozostałych miesiącach otrzymywały zasiłek, który pozwalał na dostatnie życie.

Czytaj więcej: http://www.polskatimes.pl/artykul/3919135,rozdety-socjal-beztroscy-politycy-i-dodatek-do-pensji-za-mycie-rak-przyczyny-kryzysu-w-grecji,id,t.html
Na wszystko mają czas. Grek, jak sami o sobie mówią, rodzi się zmęczony i żyje aby odpocząć. Przyświeca im myśl: „siga siga” czyli powoli, powoli.
Zaskoczyło mnie, ze nie ma tu chodników, o drogach dla rowerów nawet nie wspominając:) Drogi są wąskie, dziurawe i tak na jedno auto. Mało sygnalizatorów świetlnych. Kierowcy trąbią na zakrętach, informując tym samym pojazdy jadące z naprzeciwka, ze się zbliżają i ze maja pierwszeństwo.



sobota, 5 sierpnia 2017

Cameo wyspa prześcieradeł, żólwi i ślubów

Krótki spacerek plażą w Laganas i można znaleźć się na wysepce zwaną Wyspą Ślubów. Piękne miejsce. Przy wejściu płaci się 4 euro za bilet ale za to na plaży można wypić za darmo coś zimnego, kawę frappe, piwo czy wino.

Cameo, proszę kliknąć
Piękne widoki, wspaniałe miejsce zarówno na podziwianie okolicy jak i na kąpiel. A na ślub - wymarzone.
Wyspę można wynająć na użytek prywatny na czas ceremonii. Długi, drewniany most, który jest jedyną drogą z lądu na Cameo, jest niemałą atrakcją dla uczestników ślubu oraz najczęściej fotografowanym punktem podczas sesji zdjęciowej.

Cameo, widok na wyspę i port

 Cisza, spokój, szum morza i wiatr rozwiewający białe tiule łączące jeden koniec wyspy z drugim, promienie słońca odbijające się i połyskujące w turkusowej wodzie ...
 
zółw caretta caretta

Żółwie pojawiają się na wyspie od marca do końca sierpnia, co na ich nieszczęście prawie pokrywa się z sezonem turystycznym. Składanie jaj zaczyna się od maja. Wtedy po zapadnięciu zmroku, gigantyczne samice czołgają się po piasku, by w wykopanych przez siebie zagłębieniach złożyć jaja, które następnie zagrzebują.
Dzisiaj mieliśmy szczęście zobaczyć właśnie tego osobnika. Ładnie pozował, ale byli obok nurkowie, cała rodzina, które podpływała zbyt blisko tego żółwia, co musiało go drażnić. To mi się nie podobało. Za niepokojenie żółwi na plaży można dostać mandat 800 euro. I słusznie. Są piękne i to one są królami tych wysp.


widok z wyspy Cameo na port i miasto Laganas

plaża na wysepce Cameo


Południowe wybrzeże Zakinthos, jest terenem Narodowego Parku Morskiego, który został utworzony przede wszystkim by opiekować się tym ginącym gatunkiem. Na wyspie widziałam wolontariuszy, który przybywają na Zante z całego świata uczestnicząc w programie ochrony Caretta caretta. Na plaży oszukiwali właściciela foliowej reklamówki, widziałam,że nie podobał im się taki bagaż. Reklamówki plastikowe są główną przyczyną śmierci żółwi.




piątek, 4 sierpnia 2017

Laganas dla każdego

Post zatytułowałam Laganas wyspa dla każdego, ponieważ każdy może znaleźć tu coś dla siebie. Entuzjaści nocnego życia będą czuli się tu jak ryba w wodzie. Osoby chcące odpocząć też poczują się tu dobrze.

Laganas to kurort na greckiej wyspie Zakintos, o którym mieszkańcy mówią zakintyjskie " Las Vegas". Morze tutaj jest bardzo płytkie, trzeba przejść naprawdę daleko, by zacząć tracić grunt pod nogami. Miłośnicy kąpieli i sportów wodnych mają tutaj idealne warunki do zabawy.
Zdjęcia panoramiczne, powiększają się do właściwych rozmiarów po kliknięciu. 


"rondo" Laganas, poczatek głównej ulicy handlowej i rozrywkowej

Laganas, rondo, stąd odjeżdżają wszystkie autobusy

Plaża w Laganas ma 9 km. Plażujemy albo na swoim kocyku albo na wypożyczonych płatnych leżakach.
Wyjątkowo przypadły mi do gustu tutejsze kapelusze. Kupiłam już dwa. Świetnie chronią oczy i twarz.

w nowym kapeluszu na plaży Laganas :) Piękna ok. 5 km piaszczysto-żwirowa plaża z krystalicznie czystą wodą i wspaniałą infrastrukturą w postaci barów plażowych, tawern i restauracyjek

Idąc wzdłuż plaży dochodzimy do portu, w którym cumują stateczki i łódki. Wożą turystów na sąsiednie wysepki. Oferta jest bardzo duża, najbliżej leży wyspa Maratonisi, na której mają swoje lęgowiska żółwie Caretta Caretta. Przeciętny rozmiar skorupy ma ok. 120 cm długości, a masa przekracza 100 kg. Zatoka Laganas, jeszcze do niedawna była ich ulubionym miejscem składania jaj. Szacuje się, że obecnie składa je tu około 700-800 żółwic, podczas gdy na początku lat '90 ubiegłego wieku mogło ich być ponad dwa razy tyle. Dzięki staraniom miejscowego Towarzystwa Ochrony Żółwi Morskich, walczącego z przemysłem turystycznym, w zatoce Laganas w 1999 r. utworzony został Morski Park Narodowy Zakynthos. Ma on na celu ochronę plaż wylęgowych żółwi Caretta caretta.
 
widok na wysepkę Cameo, wyspa zakochanych

Na wysepce Cameo zakochani organizują śluby. Gdy na moście powiewają prześcieradła, to znaczy, że tam odbywa się właśnie impreza. Wyspa odłączyła się od lądu w trakcie wielkiego trzęsienia ziemi w 1553 roku.
Wyspa jest prywatna, więc po wejściu schodami na stromy klif dochodzimy do wejścia i kasy - w której za 4 euro/os. możecie wejść na wyspę, a w cenie biletu jest również drink w barze przy plaży. 
Nie dajcie tylko robić sobie zdjęć przy wejściu. Wątpliwa pamiątka w cenie 30 euro przedstawia koszmarnie tandetny fotomontaż w popiersiem fotografowanego w tle wraz z ewentualnym breloczkiem i innym badziewiem w zestawie.


port w Laganas

Laganas to jedno z najpopularniejszych miejsc na Wyspie Zakinthos, gdzie chętnie przyjeżdżają młodzi ludzie, spragnieni zabawy i rozrywki. Trwa zabawa do białego ranka, międzynarodowe towarzystwo i liczne kluby, restauracje czy tawerny, które oprócz szampańskiej zabawy serwują tradycyjne greckie smaczne potrawy czy też lokalne specjały. Kluby pełne są młodych dzieciaków z wysp brytyjskich. Na rękach mają opaski z nazwą hoteli, od 1 w nocy twa zabawa do białego rana. Nad ranek służby porządkowe zbierają leżących i odwożą do hoteli. Co 500 metrów jest też punkt medyczny, gdzie lekarze cała noc trwają w pogotowiu i mają ręce pełne roboty.

Poza główną ulicą jest spokojnie i można wypocząć bez ciągłych imprez za oknami. Wszędzie znajdziemy gaje oliwne, turyście nabywają ją w sklepach, natomiast do drzwi miejscowych codziennie dowozi je pan na skuterku i podaje przez płot butelkę oliwy:)
W Laganas jest dużo biur podróży organizujących wycieczki do całym Zante. Post o wycieczce MIX Północ tutaj.


Laganas, gaj oliwny


Laganas jest cudne ! bardzo wesoło, miła atmosfera, Grecy niezwykle uprzejmi i mili. Pełno kafejek, restauracji, sklepików, pamiątek. Polecam - jak na Zakynthos to tylko Laganas!